Sześcioletni chłopiec dopiero teraz zaczyna mówić. Do tej pory jego rodzice byli przekonani, że syn jest niemową, a winą za to obarczali wykryty tuż po narodzinach guz w mózgu dziecka. Okazało się, że pomógł prosty zabieg u dentysty!



Rutynowy zabieg u dentysty

Synek pary z Teksasu Meredith i Dalana Motz był niemową od urodzenia. Rodzice podejrzewali, że wiąże się to z guzem w mózgu, jaki wykryto u niego po narodzinach. Chłopiec, Manson, dotychczas wypowiadał jedynie początki słów, co znacznie utrudniało mu porozumiewanie się z rówieśnikami. Jedynie rodzice byli w stanie zrozumieć niejasną mowę synka.

„Chodził do logopedy, odkąd miał niewiele powyżej roku” – mówi matka chłopca w Inside Edition – „Najbardziej stresujące była spanie. Mógł w każdej chwili przestać oddychać.”

Meredith i Dalan powoli zaczęli akceptować fakt, że ich pociecha, już zawsze będzie miała znaczne problemy z mową. Nie spodziewali się jednak, że pomoże… rutynowy zabieg u dentysty! Rodzice zapisali synka na kontrolę u dentysty, Amy Lindemann-Lazar. Lekarka zapytała Meredith i Dalana, czy zgadzają się na podcięcie wędzidełka u chłopca. Rodzice zgodzili się na krótki zabieg, całość trwała pół minuty.

Zbyt krótkie wędzidełko

Jak się okazało Manson miał problemy z mową ze względu na zbyt krótkie wędzidełko. Dentystka, która wykonała zabieg w rozmowie z dziennikarzem CBS News przyznała, że całość trwała krótko, ale efekt wpłynął na całe życie chłopca. W rozmowie dowiadujemy się także, że podobne schorzenie dotyka 4-10% maluszków. Różnice w porozumiewaniu się z chłopcem, rodzice zauważyli już tego samego dnia, kiedy Manson, zamiast pokazywać na swoją buzię, powiedział, że jest głodny. To był dla nich ogromnie wzruszający moment.

Zbyt krótkie wędzidełko może prowadzić do wad wymowy, zaburzeń w przełykaniu, powstawania wady zgryzu, jak i wielu innych dolegliwości. W sytuacji, kiedy podejrzewamy, że nasza pociecha może mieć za krótkie wędzidełko, należy skonsultować się z dentystą, który pomoże stwierdzić czy potrzebny jest zabieg, czy wada jest mała i nie wpływa na rozwój oraz zdrowie maluszka. Mason zaś szybko nadrabia zaległości, a przy pomocy logopedy za parę lat dogoni rówieśników pod kątem rozwoju mowy.

Zobacz też:

 



[Zdjęcie główne: facebook Dalan Meredith Motz]