Rodziła 25 godzin. Siłami natury sprowadziła na świat córeczkę ważącą 5,2 kg

Zazwyczaj poród dużych dzieci kończy się operacją cesarskiego cięcia. Tym razem jednak kobieta urodziła ponad 5-kilogramową córeczkę za pomocą sił natury. Poród trwał więcej niż dobę.

Sposób, w jaki kobieta urodzi, jest uzależniony od wielu czynników. Większość jednak zdecydowanie nalega na porody naturalne. Są one o wiele mniejszą ingerencją w ciało kobiety w porównaniu do operacji cesarskiego cięcia. Jednak kiedy okazuje się, że dziecko jest duże, lekarze podejmują decyzję o CC. W przypadku dzisiejszej bohaterki artykułu jednak tak się nie stało.

Nikt nie spodziewał się tak dużego dziecka. Ciąża była prawidłowa

Jodie Baines była mamą chłopca. Kiedy zaszła w drugą ciążę nie spodziewała się żadnych zaskoczeń na porodówce. Przecież jeden poród już przeżyła. Jednak końcówka ciąży niebędąca dla niej łatwą, przyniosła zastanowienie. Brzuch był ogromny. Kiedy lekarz zmierzył brzuch w 32 tygodniu ciąży stwierdził, że obwodowo wygląda na 36 tydzień, czyli lekko ponad 3 tygodnie do przodu. Jednak kobieta była pod stałą opieką lekarza i nic nie wskazywało na jakiekolwiek komplikacje. Ciąża przebiegała prawidłowo, dlatego Jodie mimo wszystko, nie spodziewała się, że dziecko, które nosi, jest takich rozmiarów. Zaznaczała, że pod koniec ciąży ciągle bolały ją plecy przez obciążenie brzuchem  i musiała przez to leżeć w łóżku, nie mniej rozmiary dziewczynki zszokowały wszystkich na porodówce.

Przez 25 godzin porodu starała się dać z siebie wszystko. Urodziła córeczkę

Z racji, że córeczka Jodie nie spieszyła się na świat, lekarze postanowili wywołać skurcze porodowe kiedy nadszedł 42 tydzień ciąży. Cały poród trwał ponad dobę, a dokładnie 25 godzin. Kiedy wycieńczona i osłabiona Jodie wzięła na ręce córeczkę, nie zdawała sobie sprawy z tego, że jest ona tak duża. Dopiero na wstępnych badaniach lekarze oświadczyli, że waży 5,2 kilograma.

„Nie zdawałam sobie sprawy, jak duża była, dopóki jej nie zważyli. Żartowałam również, że po zaledwie pięciu minutach trzymania córki, będę mieć martwą rękę od jej trzymania” czytamy w wypowiedzi Jodie na portalu kidspot.com.au

Cała garderoba przygotowana dla córki musiała zostać zmieniona. Przygotowane rozmiary ubranek nijak się miały do realnych rozmiarów dziewczynki. Ciuszki, które rodzice musieli kupić najszybciej jak się da, mieściły się w przedziale 3-6 miesięcy, a nie 0-3 jak przy zwyczajnym noworodku.

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo