Mleko mamy z butli

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #40422

    kotagus

    Tak więc wczoraj przegrałam walkę o karmienie piersią.
    Walczyliśmy prawie cztery tygodnie, niestety… Próbowałam, dzwoniłam do poradni laktacyjnych, stosowawałam się do ich porad, nic z tego, moje dziecko przy piersi dostaje szału.
    Wczoraj przy próbie karmienia przyjęłam strategię: albo da się nakarmić albo trzeba będzie inaczej to rozwiązać. Walczyliśmy przeszło godzinę, ja mu wpychałam sutek do buzi w każdej możliwej pozycji, on drapał, odpychał się no i PRZERAŻLIWIE płakał, ja razem z nim… Podałam mu w butli odciągnięte mleczko – Mati jak aniołek, zjadł ze smakiem i grzecznie zasnął. Jestem szczęśliwa, oczywiście nie do końca… Chciałabym go karmić odciąganym mlekiem, będę ściągać tak często jak jest karmiony. Mam nadzieję, że laktacja nie skończy się szybko z tego powodu. Na noc będę mu podawać jedną butlę z Bebiko, żeby dłużej trochę spał (za radą pediatry), ściągając w tym czasie mleko na potem.
    Oczywiście czuje się jak wyrodna matka, choć niby wiem, że je moje mleko i wszystkie przeciwciała dostanie (swoją drogą czy takie przeciwciała “przechowywane” w lodówce nie tracą na jakości?), bliskość zapewnię mu czule przytulając przy karmieniu, oczywiście będę próbowała choć na trochę przystawiać do piersi, może się akurat zassie ładnie?

    Czy karmienie wyłącznie ściąganym mlekiem jest szansą na kontynuację karmienia naturalnego? Czy któraś z was przez dłuższy czas (chciałabym tak 5 miesięcy jeszcze min.) tak karmiła dziecko? Czy zmierzamy prostą drogą do karmienia wyłącznie sztucznego??

    Pozdrawiam.

    Kotagus i…

    Mateuszek

    #529435

    aborka

    Re: Mleko mamy z butli

    mam kolezanke która tylko tak karmiła bez dokarmiania. dziecko było malutkie bez odruchu ssania a ona miał bardzo duze piersi bez wykształconych sutków. nie dawała rady karmic. odciągała chyba 10 miesiecy.

    AniaB i Bartus 13-12-2003



    #529436

    qwe

    Re: Mleko mamy z butli

    Ja karmiłam w ten sposób przez 8 m-cy.Czytając Twój post zobaczyłam siebie sprzed roku…Wszystko będzie ok.Powodzenia.

    Asia i Kuba(rok i osiem miesięcy)

    #529437

    gosiab

    Re: Mleko mamy z butli

    No cóż, kolejny przykład na to że karmienie piersią nie jest tak proste ani oczywiste jak w bajkach:)
    Nie martw się, u mnie było tak samo, małemu zbyt wolno leciało dostawał szału, poobgryzane brodawki….
    Nic na siłę, nie można tak małego dziecka do niczego zmusić. Odciągam pokarm i dokarmiam(bo jest go za mało) trzy miesiące. Ale próbowałam zawsze przystawić małego “a może zaskoczy” ale tylko do momentu oznak zniechęcenia.I wyobraź sobie ostatnio wszedł w fazę “ssakowania” wszystkiego rączek,kocyka, mojego policzka i piersi mojej przy okazji również! Coraz częściej udaje mu się ładnie przyssać. Tak więc wszystko jest możliwe…

    #529438

    reno

    Re: Mleko mamy z butli

    Ja męcząc się z Nadią myślałam, że tylko ja jedna nie potrafię nakarmić swojego dziecka… Jak dostawałą szału dawałam jej palec do possania, uspokajała się i jak wpadła w rytm łapała też pierś. Parę razy też dałam jej bebiko jak już miałam dość ale w końcu załapała. TEraz nie chce z butli jeść, jak próbowałam odciągniętym…

    Śliczny Mateuszek!

    Reno & Nadia (07.02.2004)

    #529439

    rkwp234

    Re: Mleko mamy z butli

    nie poddawaj się,moja szwgierka urodziła przez cesarskie cięcie i nie miała pokarmu prawie tydzień,dziecko dokarmiane butelką za nic nie chwyciło się piersi więc zaczęła odciągać pokarm regularnie co trzy godziny w ogóle nie dokarmiając sztucznym mlekiem,w sumie karmiła w ten sposób 9 miesięcy i dziecko ani razu nie zachorowało przez ten czas więc te przeciwciała z lodówki pewnie też jakoś działają.Pozdrowienia i dużo cierpliwości,żeby wytrwać w karmieniu.



    #529440

    rkwp234

    Re: Mleko mamy z butli

    jeszcze raz ja,a próbowałaś karmić przez kapturki,tzn osłonki na brodawki? może to jest jakaś alternatywa żeby dzidziu zaczął ssać cyca.

    #529441

    anies

    Re: Mleko mamy z butli

    ja tak karmie od 2 m-ca życia

    wczesniej były kapturki, ale dla mnie tragedia, nie trzymały sie wcale ciała, mleko wylatywało mi obok jak mały ssał

    no, mam takie brodawki że mały wogóle ich nie łapał buźką

    aha i laktacja zwiekszyła mi sie strasznie odkąd sciągam

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #529442

    biancia

    Re: Mleko mamy z butli

    Witaj, ja jestem na etapie walki. Mały łapie i ssie ładnie, ale krótko, bo tylko tyle ile leci mocny strumień. Potem zaczyna się złościć. Bije we mnie piąstkami, rzuca się i zaczyna płakać. Odciągam laktatorem to czego on nie wypił i mu podaje, ale mleka jest coraz mniej. Też chciałam odciągać i mu podawać, ale zdarza się,że z obu piersi zejdzie tylko 50ml a to stanowczo za mało. Ja jestem już zmęczona, on niepotrzebnie się denerwuje i jest głodny. Coraz częściej dostaje sztuczne mleko po którym błogo zasypia. Ja ciągle się łudzę, że może jutro bedzie lepiej i poleci więcej mleka. Mąż mi tłumaczy, że jak przejdę na butelkę to nic się nikomu nie stanie a wszyscy będą spokojniejsi….
    Mam wyrzuty, że nie mogę wykarmić dziecka – to wszystko przez tą nagonkę na kobiety, które wybierają sztuczne karmienie…
    Czy to oznacza, że go nie kocham skoro nie chcę już walczyć i nareszcie odpocząć, skoro nie chcę męczyć synka tylko dać mu się najeść??
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #529443

    kamelia

    Re: Mleko mamy z butli

    Uda Ci się! Jeśli tylko będziesz systematycznie ściągać to zachowasz laktację ile tylko będziesz chciała. Ja tak karmiłam prawie 2 miesiące (potem przeszłam na pierś – udało mi się). Bardzo dobrze, że myślisz o tym, że będziesz mimo wszystko próbowała przystawiać maleństwo. Taki komfort – że nic nie musisz i nic na siłę, może sprawić cuda! Tak było u mnie. Próby wpychania piersi na siłę odradzam stanowczo. Dziecko zapamiętuje zapach piersi i może mu się ona potem kojarzyć z przymusem… Bardzo niedobrze jest też dawać upust emocjom – płacz, krzyk… Dziecko denerwuje się jeszcze bardziej. Nici z karmienia… Także, uda Ci się na pewno karmić mlekiem odciąganym, a może nawet się nie spostrzeżesz, a nauczycie się siebie nawzajem i uda Ci się karmić piersią…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #529444

    asia80

    Re: Mleko mamy z butli

    Takie karmienie ma naprawde zalety.

    Wszystko jest takie straszne przez ta presje karmienia piersia! Jak widze wzrok pielegniarek jak wyciagam butle to malo nie padam trupem 😉

    Ja karmie tak od poczatku, bo Oliwierek nie chcial ssac (nie umie) Razem plakalismy, razem krzyczelismy i skonczylo sie butelka.

    Sciagam juz 5 tydzien i tez chce wyciagnac jak najdluzej. Jak narazie laktacja sie nie zmniejszyla wogole wiec mam nadzieje ze sie uda.

    I teraz widze duzo zalet takiego karmienia. Moge czesciej wyjsc jesli potrzebuje, nocki zarywamy na zmiane, na uczelnie w weekend ide a w lodowce zapasik.

    Ja sciagam co 6-8 godzin, zazwyczaj od razu 2-3 butelki i jest dobrze. Chociaz jak widze laktator to czasem mam dosc.

    Co do przeciwcial…. Tez sie zastanawiam nad ta lodowka. Wiem jedynie ze podgrzewac tylko do temperatury ciala by ich nie zabic.

    A – i moja pediatra pochwalila takie karmienie. Jedynie dopajam malego herbatka dlatego ze z piersi najpierw leci rzadsze, a w butelce to sie wszystko wymiesza 😉

    Nie wiedzialam ze jest nas wiecej niz jedna ja :))))

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    #529445

    kotagus

    Re: Mleko mamy z butli

    Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, mam ogromną nadzieję, że nam się uda i że wytrwamy jak najdłużej…

    Też nie byłam świadoma, że nie ja jedna tak karmię, to bardzo pokrzepia upadłego ducha! Jeszcze raz dziękuję!!!

    Kotagus i…

    Mateuszek



    #529446

    anulcia

    A ile śpią takie maluchy

    No właśnie, ile śpią dzieciaczki karmione mlekiem mamy z butelki? Ja karmię piersią, ale pomału kończy się moja cierpliwość i padam ze zmęczenia. Mały chce do cyca czasami co 15-30 min i bynajmniej jest zawsze głodny. On traktuje moją pierś jak “uspokajacz”. Wiem, że jest jeszcze wcześnie, bo Kubuś ma zaledwie 11 dni, ale ja pomału tracę siły. Czy wasze maluchy mimo, że dostają Wasze mleko ale za to z butli to śpią nieco dłużej niż mój Kuba?
    pozd,

    ania i kubuś

    #529447

    kotagus

    Re: A ile śpią takie maluchy

    ok. 2godz przerwa, choc czasami 3-4, ale to nie znaczy ze wtedy śpi….

    Kotagus i…

    Mateuszek

    #529448

    bombus

    Re: Mleko mamy z butli

    Aż kamień spadł mi z serca. Ja także przegrałam walkę o karmienie piersią. Zaczęło się od tego , że na początku mia.łam straszne problemy z piersiami. Musiałam cały czas ściągać pokarm, więc dawałam butelkę. Zawaliłam sprawę bo mała nauczyła się pić z butli i odrzuciła moją pierś. Może nie do końca odrzuciła, bo wydaje mi się, ze ona chce ssać, ale jak tylko trzeba się dossać to zaczyna się bardzo denerwować. Strasznie ryczy a mnie się wydaje, że zraże ją do siebie. Oczywiście cały czas mam nadzieję, że jescze się nam uda, ale już coraz rzadziej ją przystawiam.
    W ten sposób karmię Majeczkę już 10 tygodni. Ściągam 5 razy dziennie. W nocy raz-współczuje sąsiadom-laktator elektryczny. Mała pięknie przybiera na wadze a ja mam kontrole ile zjada. Jednak moje problemy z piersiami się powtarzają-często mam zapalenie przez jakiś zatkany kanalik. I wtedy męczę się strasznie. Wszyscy proszą o zaprzestanie karmienia , bo nie można narażać swojego zdrowia, ale ja chcę jak najdłużej karmić swoim mleczkiem, choć nie wiem czy mi się to uda. Produkcja mleczka dostosowuje się do potrzeb dziecka, a w naszym przypadku do tego ile ściągniemy laktatorem i stąd moje problemy
    Na pocieszenie-jest kilka zalet takiego karmienia(oprócz wielu wad) a mianowicie masz kontole nad ilością zjadanego mleczka przez co dziecko może dłużej spać. Moja Majeczka budzi się tylko raz w nocy, a przy piersi jak by usypiała to bym jej pewnie darowała i szybciej byłaby głodna
    Może będę egoistką, ale dla mnie zaletą jest również to , że nie jestem uzależniona od cyca, mogę np. ściągnąć pokarm i wyjść na dłużej. Raz zamroziłąm pokarm i poszłam na piwko. Kiedyś napisałam, że karmienie to wielka sztuka. Napisałam podobny post w “karmienie” Myślałam ,że jestem jedyna z takim problemem a tu nie-super. Na widok laktatora mam ciareki na całym cile-nie nawidzę ściągać, ale czego się nie robi dla perełki
    Sorki ,że się tak rozpisałam, ale mam nadzieję,że się ucieszysz, że nie jesteś sama z takim problemem,tak jak ja się ucieszyłam. Ale mimo wszystko życzę powodzenia w dalszych staraniach. Mojej kjoleżanki mała ponoć złapała cyca w 5 miesiącu(?????) więc jest szansa
    Kończąc mam pytanie do mam bardziej doświadczonych w tej działce. Mam laktator z nuka i powiem szczerze, zę odmawia mi posłuszeństwa-więcej ściągam ręcznie. Może któraś poleci mi laktator odpowiedni do mojego sposobu karminia-niezawodny ( nieważna cena) Dzięki bardzo
    Pozdrawiam
    Olga i Majeczka 17 12 03
    ć

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close