ojciec zostawił dziecko w aucie podczas upału

Kolejny dzień upałów i kolejna osoba, która pozostawiła swoje dziecko w zamkniętym aucie. 7-latek spędził w samochodzie kilkadziesiąt minut nie mając nawet uchylonych szyb. Ojciec nie chciał budzić chłopca, więc poszedł na zakupy bez niego. test

  • Na parkingu jednego z wrocławskich supermarketów przechodnie zauważyli zamknięte w samochodzie, śpiące dziecko.
  • Chłopiec obudził się dopiero po kilkakrotnym pukaniu w szybę.
  • Ojciec 7-latka nie reagował na wezwania przez megafon i wrócił do samochodu po kilkunastu minutach.
  • 35-letni mężczyzna został zatrzymany przez policję, a za pozostawienie dziecka w nagrzanym aucie i narażenie go na utratę zdrowia lub życia może mu grozić do 5 lat więzienia.
  • Po dziecko przyjechała matka. Chłopiec trafił do szpitala.
  • Temperatura powietrza w ostatnich dniach przekracza 30 stopni, co oznacza, że wnętrze samochodu mogło się w krótkim czasie nagrzać nawet do 50-60 stopni Celcjusza.

Ojciec zostawił dziecko w aucie i poszedł na zakupy

Wczoraj pisaliśmy o dziadku 4-latki, który zostawił dziecko w samochodzie na rozgrzanym słońcem parkingu, dziś media donoszą o ojcu z Wrocławia zatrzymanym przez policję z tego samego powodu. Jeśli sąd uzna, że mężczyzna naraził syna na utratę zdrowia lub życia, będzie mu grozić do 5 lat więzienia.

35-latek zostawił swojego 7-letniego syna w zamkniętym samochodzie pod jednym z wrocławskich supermarketów. Jak tłumaczył, nie chciał budzić śpiącego dziecka. Nie otworzył mu również szyb, by przynajmniej zapewnić jakąkolwiek cyrkulację powietrza. Jak wynika z relacji RMF FM ojciec chłopczyka poszedł po zakupy, które według świadków zajęły mu ponad pół godziny. Spoconego chłopca zauważyli przechodnie – to oni zaalarmowali ochronę sklepu i policję. Dziecko obudziło się dopiero po dłuższym pukaniu w szybę samochodu i otworzyło drzwi nie bardzo wiedząc, co się stało. Pomimo wezwań przez megafon, ojciec 7-latka wrócił do samochodu dopiero po kilkunastu minutach.

35-latek został zatrzymany przez policję, zaś dziecko przekazano matce, która przyjechała na miejsce zdarzenia. Chłopiec trafił do szpitala.

Ostrzeżenia przed upałami należy traktować poważnie!

Kilka dni temu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałami dla 11 województw. Na stronach rządowych znajdziemy zalecenia mówiące, że w najbliższych dniach:

  • nie należy wychodzić bez wyraźnej potrzeby z domu,
  • trzeba pamiętać o nakryciu głowy i filtrach UV,
  • ze względu na możliwość szybkiego odwodnienia powinno się unikać wysiłku fizycznego i picia alkoholu.

I bezapelacyjnie: nie wolno zostawiać dzieci w zamkniętym aucie. Nawet na kilka minut! Schłodzony z pomocą klimatyzacji samochód już po 30 minutach na słońcu może się nagrzać nawet do 50 stopni Celcjusza. Taka temperatura zagraża nie tylko zdrowiu, ale również życiu dziecka. Tymczasem my wychodząc na zakupy nigdy nie wiemy, czy się nie przedłużą. W sklepie może być kolejka albo najzwyczajniej może nam się przydarzyć coś niespodziewanego, co uniemożliwi powrót do auta. Wtedy nikt nie będzie wiedział, że w rozgrzanym samochodzie zostało dziecko…