Spokojny wypoczynek nad wodą zakończony tragedią. Ameba zjadająca mózg zaatakowała dziecko

Dwulatek ze stanu Nevada w USA został zaatakowany przez niebezpieczną amebę Naegleria fowleri. Niestety mimo wysiłków lekarzy chłopiec zmarł. Do zakażenia doszło prawdopodobnie podczas spokojnego wypoczynku nad wodą. Jak wygląda ameba zjadająca mózg? Jakie są objawy jej obecności?

Ameba zjadająca mózg zaatakowała dziecko. Dwulatek zmarł

Niebezpieczne sytuacja i tragedie często zdarzają się w sytuacjach, kiedy człowiek najmniej się ich spodziewa. Boleśnie przekonała się o tym rodzina dwuletniego Woodrowa Bundy’ego z USA. Jak informuje portal Onet, o tragicznej śmierci chłopca powiadomił Wydział Zdrowia Publicznego stanu Nevada. Maluch miał zostać zaatakowany przez groźną amebę Naegleria fowleri, która potocznie nazywana jest amebą zjadającą mózg. Woodrow szybko trafił do szpitala, ale mimo otrzymania profesjonalnej opieki jego życia nie udało się uratować.

Atak ameby jest szczególnie niebezpieczny ze względu na to, że na początku nie daje specyficznych objawów. Pierwsze symptomy przypominają bardziej zwykłą grypę, a zakażone osoby skarżą się przede wszystkim na ból głowy. Dwulatek z Nevady mógł być narażony na kontakt z amebą prawdopodobnie podczas kąpieli w gorącym źródle w Ash Springs.

Zobacz: Najnowsze ustalenia w sprawie tragedii na promie szokują. Problemy w tej rodzinie trwały od lat? “Niepokoił nas stan mamy”

Ameba Naegleria fowleri

Ameba Naegleria fowleri jest wyjątkowo niebezpieczna nie tylko ze względu na swoje destrukcyjne działanie w organizmie. Jest groźna również dlatego, że najczęściej bytuje w ciepłych woda, czyli tam, gdzie ludzie często kierują się na wypoczynek. Wykrywano ją m.in. w jeziorach, rzekach, wodach geotermalnych, a nawet w basenach.

Do organizmu dostaje się najprawdopodobniej przez nos, a następnie nerwem węchowych przedziera się do mózgu, który atakuje i dosłownie go “zjada”. Wskutek tego działania w ekspresowym tempie zaczyna rozwijać się choroba znana jako krwotoczna martwica mózgu. Według szacunków śmiertelność wśród zaatakowanych osób wynosi ponad 90%. Nieliczni szczęściarze, którym udało się przeżyć spotkanie z amebą, długą dochodzą do zdrowia i muszą przechodzić ciężką i skomplikowaną rehabilitację.

Sprawdź też:

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo