Jak nazywać intymne części ciała w rozmowach z dzieckiem?

Kwestia nazewnictwa miejsc intymnych jest dosyć trudną sprawą. Polski język nie pozostawia dużego pola wyboru w stosowaniu nazw, które nie brzmią infantylnie, a z drugiej strony nie są nazbyt fachowe i podręcznikowe. Z kolei określenia, które znajdują się pomiędzy wymienionymi wyżej grupami bywają wulgarne i nie nadają się do stosowania ich przez dzieci.

Jak nazywać intymne części ciała w rozmowach z dzieckiem?
Pixabay

Już ponad sto lat temu słynny polski poeta, Tadeusz Boy-Żeleński, pisał o braku wymowności pewnych rzeczy. Minął kolejny wiek, a w naszym języku nic się nie zmieniło w tej materii:

„To, co ziemię w raj nam zmienia,Życia cały wdzięk stanowi,Na to – nie ma wyrażenia,O tym – w Polsce się nie mówi”

Sporo w tym prawdy. Jak więc nazywać miejsca intymne kobiety i mężczyzny z rozmowach z dziećmi?

Myszka kobieca i ptaszek męski

Psychologowie zgadzają się co do tego, że nazewnictwo miejsc intymnych rzeczywiście jest trudną sprawą, ale powinna zostać zachowana podstawowa zasada: jakkolwiek nienazywane by były te miejsca, to dziecko musi mieć wiedzę o nazewnictwie fachowym. Terminy typu: pochwa, srom, penis czy prącie nie mogą być mu obce. Musi również wiedzieć, że oznaczają one te miejsca, które w domowym zaciszu nazywane są pieszczotliwe muszelką, wacusiem czy innymi określeniami forsowanymi przez rodziców.

Ta cała otoczka krygowania się w związku z nazywaniem narządów płciowych jest efektem zakorzenionego wstydu, który przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Seksualność człowieka jest nadal tematem tabu i w takim duchu wychowywane są kolejne pokolenia. Domów, w których bez skrępowania rozmawia się o “tych sprawach” jest nadal niewiele. Rodzice z trudem oswajają się z myślą, że ich dziecko jest istotą seksualną. Wszelkie pytania o rzeczy związane z seksem i intymnością wywołują w nich panikę. Nigdy nie zostali nauczeni przez swoich rodziców, jak kierować rozmowami tego typu, przez co sami nie będą potrafili nauczyć tego swoich dzieci. Uciekanie w opowieści o noworodkach znajdowanych na polu kapusty czy o bocianach jest pokłosiem takiego wychowania i kompletnego braku swobody w tematach związanych z seksualnością człowieka.

Jeżeli decydujecie się na używanie nazw zamiennych wobec narządów płciowych, pamiętajcie, by nie robić tego w sposób wstydliwy, sugerując dziecku, że temat nie powinien być poruszany. Mówcie o tym otwarcie, pewnym głosem, bez skrępowania.

Jak nazywać cipkę?

Jak więc rozmawiać z dziewczynką o jej waginie? Zdecydowanie nie na miejscu wydaje się mówienie do malutkiej córeczki o konieczności umycia pochwy czy sromu. Wielu rodzicom wyraz “cipka” wydaje się zbyt wulgarny i również jego wolą unikać.

Najczęściej używane są określenia typu: pusia, myszka, cipcia, muszelka, perełka, psipsia, pisia, kuciapka czy pierożek.

Siusiaki chłopaków

Wydaje się, że w przypadku męskich penisów jest nieco łatwiej niż w przypadku wagin. Wyraz “siusiak” nie wydaje się być ani szczególnie infantylnym, ani też z pewnością wulgarnym. Oprócz niego można stosować określenia, takie jak: pisiorek, ptaszek, siurak, siusiorek, wacuś, fujarka. Wątpliwe jest używanie słowa “fiutek”, ponieważ ma lekkie zabarwienie wulgarne.

Dodaj komentarz

Sukienki na wesele dla gości
Dodatki do czerwonej sukienki
Kupiłaś czerwoną sukienkę i nie wiesz jakie dodatki masz do niej założyć? Zastanawiasz się jakie wybrać buty? Nie masz pojęcia jaka biżuteria będzie do niej najbardziej pasowała? Poniżej znajdziesz odpowiedzi na
Czytaj dalej
Zdrowie dziecka Zdrowie rodziców Zdrowie niemowlaka
Mastka
Mastka jest naturalną wydzieliną, która zbiera się na końcu penisa. Towarzyszy mężczyznom od urodzenia, a w pierwszych miesiącach życia pełni ważną funkcję ochronną. Skąd się bierze i czy należy ją
Czytaj dalej