Chłopcu urodzonemu w 22 tygodniu ciąży dawano jedynie 2% szans na przeżycie. Maluch nie poddał się i po 6 miesiącach w szpitalu został wypisany z placówki. Rodzice chłopca nie posiadali się z radości.



Wcześniak urodzony w 22 tygodniu ciąży

Cullen Potter przyszedł na świat w 22 tygodniu ciąży. Lekarze dawali mu jedynie 2% na przeżycie, a szpital, w którym się urodził, odmówił jego dalszego leczenia. Placówka tłumaczyła, że nie ma szans na ratowanie wcześniaków urodzonych przed 24 tygodniem ciąży. Rodzice chłopczyka nie załamali się i postanowili dalej walczyć o życie maluszka.

Ojciec dziecka starał się o przyjęcie Cullena w 16 placówkach, aż w końcu jedna postanowiła dać dziecku szansę. Cullen w szpitalu przebywał 6 miesięcy. W dniu urodzin ważył jedyni 400 g, więc oprócz nabrania sił, chłopiec musiał również przybrać na wadze. Lekarze musieli także nadzorować dalszy rozwój narządów maluszka nie do końca wykształconych w czasie ciąży. Chłopiec wykazał się jednak ogromną wolą życia i pomimo bardzo złych rokowań po pół roku został wypisany ze szpitala.

Wypis ze szpitala świętowały też pielęgniarki i lekarze

Wypisanie Cullena świętowały położne i lekarze z oddziału w Szpitalu Dziecięcym w Alabamie, na którym znajdował się chłopiec. Maluszka ubrano w strój, jaki zazwyczaj noszą dzieci na zakończenie szkoły oraz puszczono uroczystą muzykę. Rodzice byli ogromnie wzruszeni i szczęśliwi. Poruszony tata chłopczyka powiedział, że Cullen jest cudem. Choć wiele osób nie chciało zawalczyć o życie maluszka, Cullen nie poddał się i pokazał wszystkim, że jest małym wojownikiem.

[Zdjęcie główne: kolaż zdjęć z Facebooka]