Późną jesienią, a już zwłaszcza zimą, nie wyobrażam sobie herbaty bez dodatku soku malinowego. Nie sięgam jednak po gotowce ze sklepu, a od jakiegoś czasu przyrządzam go sama. Babcia zdradziła mi niezawodny przepis.
Sok z malin to prawdziwa bomba witaminowa, która wzmacnia układ odpornościowy. Działa rozgrzewająco i wykazuje działanie przeciwzapalne, dlatego zimą, gdy nadchodzi sezon grypowy, nie może go zabraknąć w domowej spiżarni. Najlepszy jest jednak nie ten ze sklepu, a domowy bez żadnych ulepszaczy smaku. Podpowiadamy, jak go przygotować.
Sprawdź: Jak uratować sfermentowany sok z malin? Da się go przetworzyć w prosty sposób, ale jest warunek
Jak zrobić sok z malin na zimę? Przepis babci składa się jedynie z dwóch składników
Zazwyczaj na etykietach sklepowych soków, można znaleźć całkiem pokaźny skład. Jednak najlepsze rozwiązania to te najprostsze. I tak też do przyrządzenia domowego soku malinowego, nie potrzeba nic więcej jak 1 kg świeżych malin oraz cukier.
Sprawdź: Teściowa od lat robi tak buraczki na zimę. Słoiki znikają jak świeże bułeczki
Prosty przepis na sok malinowy na zimę krok po kroku. Robi się go szybko i bez problemu.
Z przygotowaniem tego prostego przepisu poradzą sobie nawet amatorzy gotowania. Babcia poradziła mi, abym trzymała się „zasady szklanki”. Co to oznacza? Najpierw zaczynamy od umycia i odsączenia owoców. Następnie przygotowujemy duży słoik i wsypujemy do niego około 4-centymetrową warstwę malin. Ile potrzebujemy cukru? Szklankę. Właśnie ta proporcja sprawia, że sok wychodzi idealny i nie za słodki. Układamy naprzemiennie kolejne warstwy. Gdy skończymy delikatnie potrząsamy słoikiem, zawijamy go gazą i odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce na dwa dni. W międzyczasie warto potrząsać zawartością kilka razy. W tym czasie maliny puszczą sok, a cukier dobrze się rozpuści. Po dwóch dniach zlewamy sok do garnka i zagotowujemy. Jeszcze gorący sok przelewamy do przygotowanych słoików i odwracamy do góry dnem. Do spiżarki odstawiamy dopiero po wystygnięciu, aby mieć pewność, że słoik jest szczelnie zamknięty.
Sprawdź: Teściowa zdradziła mi ten trik na przetwory. Prosty i żałuję, że nie znałam go wcześniej!