Liczba zachorowań na odrę rośnie. W ostatnich dniach w Pruszkowie zachorowało 13 osób. Większość z nich nie była zaszczepiona.



Odra w Pruszkowie

Jak podaje Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Pruszkowie, lekarze zgłosili 10 potwierdzonych zachorowań na odrę. Chorzy to dzieci jednej ze szkół podstawowych w Pruszkowie i ich rodziny. Większość chorych osób nie była zaszczepiona przeciw odrze. Poza powiązanymi ze sobą 10 osobami w powiecie pruszkowskim zgłoszono dalsze 3 przypadki zachorowań, tym razem jednak nie powiązane ze sobą.

Powiatowy Inspektor Sanitarny w Pruszkowie podjął działania mające na celu ograniczenie rozszerzania się ogniska epidemii:

  • przeprowadzono wywiady i starano się dotrzeć do wszystkich osób, które miały kontakt z chorymi;
  • uruchomiono procedurę mającą na celu sprawdzenie, które z dzieci w powiecie nie zostały dotychczas zaszczepione na odrę. Wszystkie te dzieci zostały skierowane do lekarza w celu bezpłatnego zaszczepienia przeciw odrze.

Dzięki prowadzonym działaniom w ramach Programu Obowiązkowych Szczepień Ochronnych cała społeczność szkoły podstawowej w Pruszkowie, do której uczęszcza 450 dzieci i pracuje 69 osób dorosłych, nie będzie narażona na zachorowania na odrę – komentuje Maria Pawlak, PWIS w Warszawie.

Zobacz też;

Tylko szczepienie chroni przed odrą!

Jak podaje Główny Inspektorat Sanitarny od 1 stycznia do 15 października 2018 r. zarejestrowano 128 przypadków zachorowań na odrę. W analogicznym okresie roku 2017 zgłoszono ich 58, czyli ponad dwukrotnie mniej. Zachorowania mające charakter i rozmiar ognisk epidemiologicznych występują głównie w niezaszczepionych społecznościach oraz w szkołach, jeśli w danym środowisku zaszczepiono mniej niż 95% osób. Dopiero od tego progu mówimy o tzw. odporności zbiorowej. Tak naprawdę jedynie szczepienie lub wcześniejsze przechorowanie odry jest skuteczną ochroną przed tą przenoszoną drogą powietrzną chorobą zakaźną.

Obowiązkowe szczepienia na odrę

Wirus odry przenosi się drogą kropelkową: podczas rozmowy, zabawy czy w środkach komunikacji miejskiej. Od momentu zarażenia do wystąpienia pierwszych objawów może upłynąć nawet do 2 tygodni. Na około 3-4 dni przed pojawieniem się wysypki zakażona osoba zaraża innych. Nie ma jeszcze żadnych objawów choroby, więc jeśli chodzi do szkoły czy do pracy zaraża nieświadome zagrożenia otoczenie.

Przed wprowadzeniem obowiązkowych szczepień na odrę, epidemie choroby występowały co 2-3 lata. Podczas epidemii na odrę chorowało od 135 do 200 tys. dzieci, z czego 200-300 dzieci umierało. Tysiące chorych wymagało hospitalizacji z powodu ciężkich powikłań po odrze.

Pomimo wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciw odrze, w tej chwili w Polsce zaszczepionych jest 94% osób. To za mało, by uzyskać tzw. zbiorową odporność. Szczepionka przeciw odrze skonfigurowana jest ze szczepieniem przeciw śwince i różyczce i zawiera żywe, ale osłabione wirusy. Po podaniu 2 dawek szczepienia ochrona utrzymuje się do końca życia, a jej skuteczność ocenia się na 98-99%.



Stosowanie szczepień ochronnych ma zasadnicze znaczenie w zapobieganiu zachorowaniom na odrę. Ze względu na wysoką zaraźliwość choroby oraz jej przenoszenie się drogą powietrzną szczepienie nie może być zastąpione jakimikolwiek innymi środkami ochrony. – czytamy w komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego.

[Zdjęcie główne: depositphotos.com]