Matka wyskoczyła z promu? Nagranie ukazuje ostatnie chwile przed tragedią. Szokujące ustalenia śledczych

Kilka dni temu media w całej Polsce obiegła informacja o szokującej tragedii na Bałtyku. Za burtą promu Stena Spirit płynącego z Gdyni do szwedzkiej Karlskrony znalazła się matka z kilkuletnim dzieckiem. Choć służby natychmiast ruszyły na pomoc, nie udało się ich uratować. Trwa śledztwo w tej sprawie, a pierwsze ustalenia strony szwedzkiej wskazują, że wcale nie doszło do wypadku. Czy matka wyskoczyła z promu – Super Express ujawnia szokujące nagranie! Kim była matka z promu? Czy rzeczywiście matka wypchnęła dziecko z promu i sama skoczyła?

Tragedia na promie do Szwecji. Matka wyskoczyła z promu – szokujące nagranie ostatnich chwil

Tragedia, do której doszło kilka dni temu podczas rejsu promu Stena Spirit z Gdyni do Karlskrony, wstrząsnęła całą Polską. Z pierwszych doniesień wynikało, że na pokładzie doszło do nieszczęśliwego wypadku – według informacji dziecko wypadło z promu, a matka miała skoczyć za nim, na ratunek. Po tym jak kobieta i jej syn znaleźli się w wodzie, natychmiast do akcji ruszyły służby. Ratownikom udało się wyciągnąć ich z morza, ale obydwoje w ciężkim stanie i nieprzytomni trafili do szpitala w Szwecji. Niestety mimo wysiłku ratowników i lekarzy ich życia nie udało się uratować.

Jak się jednak okazuje, śmierć na promie do Szwecji miała prawdopodobnie inny przebieg, niż pierwotnie zakładano. Wszystko wskazuje na to, że nie doszło do wypadku. Szwedzcy funkcjonariusze zakwalifikowali sprawę jako morderstwo i w tym kierunku prowadzone będzie dalsze śledztwo.

Dziennikarze “Super Expressu” ujawniają, że udało im się dotrzeć do nagrania z promu. Według nieoficjalnych ustaleń kobieta miała się zachowywać dosyć dziwnie – tuż przed tragedią trzymała dziecko, a chłopiec obejmował ją na wysokości bioder. Czy nagranie zarejestrowało również, jak matka wyskoczyła z dzieckiem z promu? Tego prawdopodobnie dowiemy się już wkrótce.

Zobacz: Dawno zapomniana choroba znów atakuje? 8-krotny wzrost zachorowań na szkarlatynę także wśród dzieci! Czy to pokłosie pandemii?

Matka i dziecko za burtą. Co się wydarzyło na promie?

Według ustaleń dziennikarzy, zmarła kobieta to 36-letnia Paulina, mieszkanka Grudziądza, a jej syn nosił imię Lech i miał zaledwie 7 lat. Świadkowie zdarzenia wspominają, że chłopiec niemal cały czas siedział w wózku, a kobieta miała wyglądać na zmęczoną i smutną. Udało się także ustalić, że ojciec Lecha nie utrzymywał kontaktów z rodziną.

Wciąż trwają policyjne czynności i sprawdzane są różne tropy. Policja w Szwecji apeluje do świadków o wszelkie informacje, które mogą okazać się pomocne w sprawie. Ważne będą także zeznania bliskich zmarłej kobiety i jej syna.

Świadkowie zdarzenia proszeni są o kontakt ze szwedzką policją. Możemy zapewnić tłumacza.Thomas Johansson rzecznik prasowy policji w Karlskronie

Sprawdź też:

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo