Raz na cztery lata otwarte zostaje specjalne „okienko transferowe”, w trakcie którego można podjąć decyzję dotyczącą miejsca gromadzenia naszych składek emerytalnych. Pojawia się wówczas możliwość wyboru, czy składki na ubezpieczenia społeczne powinny trafiać do OFE czy na subkonto w ZUS. Decyzję należy jednak dobrze przemyśleć, ponieważ da się ją zmienić jedynie raz na 4 lata, a może zaważyć na wysokości emerytury.
Zbliża się ważny termin dla emerytów
Raz na cztery lata osoby pracujące – kobiety do 50. roku życia i mężczyźni do 55. roku życia – mogą zadecydować, dokąd trafi część składki, którą odprowadzają co miesiąc na emeryturę. Zgodnie z przepisami całość nie musi być gromadzona na koncie w ZUS, ale pewna kwota może także zostać przekazana OFE, gdzie będzie inwestowana na rynku kapitałowym.
Po raz pierwszy część Polaków mogła dokonać wyboru w 2014 roku, ale decyzję można zmienić tylko raz na cztery lata. Kolejna taka możliwość przypada w 2024 roku. Jak informuje „Fakt”, okres na dopełnienie formalności potrwa najprawdopodobniej od 1 kwietnia do 31 lipca. Osoby, które nie chcą zmieniać dotychczasowej decyzji, nie muszą nic robić. Jeśli natomiast chcemy, aby nasze pieniądze trafiały w inne miejsce, należy skontaktować się z urzędnikami ZUS i poprosić o szczegóły. Konieczne będzie złożenie odpowiedniego wniosku.
OFE czy ZUS – co jest bardziej opłacalne?
Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, gdzie bardziej opłaca się ulokować swoje pieniądze. W przypadku subkonta w ZUS środki są pomnażane regularnie co roku o pewną sumę. Tymczasem w OFE zdarzają się bardzo wysokie (a więc opłacalne) wzrosty, ale niekiedy odnotowuje się również spadki. Decyzję trzeba zatem porządnie przemyśleć i podjąć zgodnie z własnymi przekonaniami.
Sprawdź też:

