karmienie raz jeszcze

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #42559

    Anonim

    wiadomo, że jak dziecko nie je, to nie należy na siłę zmuszać; i tak robię; na szczęscie Krzyś niejadkiem nie jest i jak nie zje całego obiadu, to nadrobi kaszką 🙂

    i stąd moje pytanie: czy dając dzieciom np. zupkę i widząc że im bardzo smakuje dajecie dokładkę ? czy jeśli zje swoją porcję to już dalej nie karmicie?

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

    #557102

    Anonim

    Re: karmienie raz jeszcze

    Nie daję Julci dokładek. Z resztą zazwyczaj zostawia 1-2 łyżeczki. Możesz mu zaproponować, czy ma ochotę na jeszcze.
    A może lepiej za chwilkę dać jakiś owoc?

    [i] Asia i Julia (19 m-cy)



    #557103

    czarna1

    Re: karmienie raz jeszcze

    jak Paweł zje swoja porcje to nie dokarmiam, potem nadrobi czyms innym….a jak nie chce to się odwraca i tez na siłę nie daję…aczkolwiek podobnie jak Krzyś do niejadków nie należy.

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

    #557104

    anet

    Re: karmienie raz jeszcze

    zupke, miesko, owocki itp zdecydownie tak jesli chce niech je
    inne mniej zrowe rzeczy – raz ze nie podaje a jesli juz to nie za duzo

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

    #557105

    Anonim

    Re: karmienie raz jeszcze

    Nie daje Kasprowi dokładek. Jak ma ochotę jeszcze coś zjeść to da znać. Zresztą jak jest zdrowy to nie można narzekać, zjada swoje porcje i nie odpuści jak widzi jakieś jedzenie na stole. Najgorzej kiedy idziemy w gości gdzie stół zastawiony. Kacper cały czas rusza buzią. Ale jak nie chce to nie można go zmusić. Teraz np. jest chory i wcale nie chce jeść. Przez cały dzień tylko pół banana. Nie zmuszam go, widocznie tak choruje. Ale jak wyzdrowieje to pewnie nadrobi.

    Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)

    #557106

    Anonim

    Re: karmienie raz jeszcze

    jesli Nati już szczęśliwie ma na coś ochotę – daję dokładkę

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂



    #557107

    klucha

    Re: karmienie raz jeszcze

    a ja daję – jak tylko ma ochotę

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #557108

    irma

    Re: karmienie raz jeszcze

    Bylabym szczesliwa gbyby Jeremi chcial dokladke 🙂 on nalezy raczej do dzieci ..jedzacych mniej ;)))

    Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003

    #557109

    kura-plemienna

    Re: karmienie raz jeszcze

    Żadnych dokładek!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #557110

    o-d

    Re: karmienie raz jeszcze

    ja daję dokładkę jeśli widze, że ładnie zjada i jakby miało ochote na więcej… tylko, że często dokładka już „nie wchodzi”… gdybym od razu nałozyła więcej to Basia by zjadla, ale dokładka jest ble…
    a z chłopakami to już inna bajka 🙂

    Ola+Staś+Tadzio+Basia



    #557111

    lali

    Re: karmienie raz jeszcze

    Ja wychodze z zalozenia,ze dziecko instynktownie wiec co robi i jak chce jeszcze to daje, jak nie ma ochoty na jeddzenie to nie je (rzadko!!!)
    Natalka dobrze wyglada

    Magda mama Natalki(ROCZEK)

    #557112

    olasz

    Re: karmienie raz jeszcze

    Z moją Dominiką jest tak samo… Pięknie je, pyszczek się nie zamyka, jak się skończy to jak rybka rusza usteczkami i ja wiem, że jadłaby jeszcze, zanim przyszykuje tą dokładkę, to jej się już odechciewa 🙂 I niestety nie mogę wyczaić ile ona zje, bo z nią to bardzo różnie… Na obiadek je słoiczkowe dania i czasem zje ćwierć a czasem 190 g jej mało…

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #557113

    inti

    Re: karmienie raz jeszcze

    zwykle nie daję…………
    najwyżej dostanie do pogryzienia albo zje obiad z nami.
    chciaż czasami, jak mam akurat świeżo ugotowaną zupkę i nie muszę niczego otwierać, rozmrażać itp, to zdarza mi się dołożyć ze 2-3 łyżki.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #557114

    pati68

    Re: karmienie raz jeszcze

    Dla mnie pojęcie „dokładka” w odniesieniu do dzieci jest bezsensowne. Co to oznacza, że dziecko zje swoją porcję? Czy to jest łyżka, mała miseczka, czy talerz? Dziecko rośnie i organizm sam reguluje poprzez apetyt ile do brzucha ma się dostać. Jeżeli dziecko nie otwiera w pewnym momencie ust i odmawia daszego jedzenia to to właśnie jest sygnał, że posiłek zakończony.
    Jaki jest powód i cel tego, ze niektóre mamy nie dają dokładek? Odchudzanie czy zapobieganie otyłości? – bo nic innego nie przychodzi mi do głowy a jedynie wzbudza uśmiech.
    Jeżeli dziecko duzo je, to dobrze, widocznie tyle potrzebuje. Należy raczej odstawić puste kalorie: słodycze, mniej przesłodkich Bakusiów, kaszek (pełniacych rolę zapychadeł).

    Jeśli dziecko otrzymuje wartościowe pokarmy, a nie zapychadła, to powinno jeść tyle, ile zechce.

    Mimi

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close