* * *L-I-S-T-O-P-A-D 2003* * *

Zapraszam!

Wioletta i Tomek 3 latka

Strona 6 odpowiedzi na pytanie: * * *L-I-S-T-O-P-A-D 2003* * *

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: a u nas…

A ja wczoraj siedząc do późna nad robotą w domu, której i tak nie skończyłam przez juz pisałam kogo wcięłam tabliczkę czekolady z orzechami A potem żaliłam się mężowi, że mi niedobrze. Ten to ma życie ze mną…
A co do postanowień, nie wiem czy przeczytałaś, że postanowiłam sobie nie wchodzić na forum w czasie pracy…A co właśnie robię????

Wioletta i Tomek 3 l.

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Ulcia, padał u Ciebie śnieg?

a ja sie ciesze:)u nas dzis -1 i jestem w euforii, nareszcie wymrozi wiruski, wiecie po pobycie w szpitalu naoglodalam sie zapalen pluc i oskrzeli u dzieciaczkow i takiej niechlubnej duzej frekwencjii, tak wiec niech mrozi taa do konca lutego, a pozniej prosze o wiosenke::))u nas jeszce nic nie spadlo;)

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(5 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: alergia

o qrcze bidulka, dobrze ze chociaz nie swedzi..i ze wiesz mniejwiecej na co..u Toma nie zauwazylam nic, za to ja mam np na truskawki ale wiecie taka jelitowa ze mnie skreca jak zjem jedna:(tak wiec dobrze ze u Emilki tylko skorna..za to Zu od kilku dni wysypana na buzi i glowce i juz nie mam pomyslu na co…

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(5 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: a u nas…

Oj dzieki Moni, wszystkie kciuki sie przydadza!!

Oj grtauluje postanowien, oby udalo Ci sie ich dotrzymac:)))To masz luzik:))fajnie:)u nas ferie dopiero od polowy lutego…i sie zastanawiam co zrobic z Tomim czy go jeszce zawiesic na luty…?..
Monis trzymam tez kciuki za Twoja pracke:))))

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(5 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: ……..

Qrde!ale bezsens i niesprawiedliwosc! Solidarnosc plemnikow, taki ktos nie powinien byc szefem!Ech Wiolcia nie daj sie!przykro mi ze Cie nie doceniaja:(qrde..no..

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(5 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: ……..

hmm z deszczu pod rynne..jak to mowia ze nalezy doceniac co sie ma;)tylko to jest diabelnie trudne…Wiolcia kochanie wspolczuje tej sytuacji, najgorzej jak sie chodzi do pracy bez zadowolenia..:(

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(5 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Pada!!..

u nas wlasnie sniezek az milood 20 minut:)))proszy niezle, w ogole wczoraj slyszalamz e w nocy ze srody na czwartek ma buc minus 15…

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: a u nas…

hi hi, no wlasnie otwierajac Twojego posta o tym pomyslalam, ze mialas nie forumowac w pracy. Juz mialam ci pisac ze dlugo nie wytrzymalas w postanowieniu, ale widze ze sama sobie zdajesz z tego sprawe

monika

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: a u nas…

ciekawe jak Tomi zniesie taką przerwe… Emilka niestety rano popłakuje chwilke w sali… chcielismy w przyszlym, tygodniu zrobic jej ferie ale widze, ze to nie wyjdzie nam na dobre, ze znowu moze sioe okazac, ze po przerwie rano będą płaczki

Ula i Emilka (3 latka)

nena75 Dodane ponad rok temu,

I po imprezie babciowo-dziadkowej

Dziadkowie byli zachwyceni uroczystością…Pierwszy raz widzieli występ Tomka. Dzieci mówiły wierszyki i śpiewały piosenki. Potem dziadkowie dostali laurki, była herbata, soczek i ciastka.
Z przedszkola przyszliśmy do nas do domu, bo zaprosiliśmy teściów na kolację. Pochwalę się, ale wszystko mi się udało…Zrobiłam canelloni ze szpinakiem i z sosem beszamelowym i żeberka w sosie marokańskim (gotowiec Uncle Ben’s – ostro-słodki z rodzynkami). Wyszło mniaaam!! Moja teściowa przyniosła mi jeszcze gołabki i faworki. Było baaardzo sympatycznie:)
Teściowa zmusiła mnie tylko do towarzyszenia jej przy oglądaniu “Mody na sukces”…
Niestety moi rodzice nie przyjechali, bo im się nie chciało…Mają do nas jakieś 60 km. Nie było ich, bo: za daleko, za późno itp. Było mi przykro…Teściowie do Tomka biegną jak na skrzydłach…Chciałabym, żeby moi rodzice interesowali się tak wnukiem chociaż w połowie. Popłakałam się dziś po rozmowie z mamą. I to nawet nie dlatego, że się z nią pokłóciłam tylko, że to co powiedziała przelało czarę goryczy….Ech, życie….

Wioletta i Tomek 3 l.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Pada dziś i u nas…..

Zaspałam do pracy…Wstaję szybko, patrzę w okno a tam biało…Miałam dzisiaj nie brać samochodu, bo ja jednak jestem strachliwy kierowca jeśli chodzi o jazdę w zimie, ale skoro zaspałam musiałam się odważyć…Jechałam cały czas na II biegu chyba 20km/h Pada u nas coś w rodzaju drobnego, mokrego śniegu. Chyba czas “odświeżyć” sanki na weekend:)

Wioletta i Tomek 3 l.

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Pada dziś i u nas…..

U nas zaczelo padac przed chwilką – symbolicznie wrecz. Śnieg jest suchy.

Ula i Emilka (3 latka)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Pada dziś i u nas…..

Czekaj, czekaj do Ciebie też zamieć dojdzie..W tej chwili zasypuje “stolyce” Mam taras w pracy i już się niezła górka sniegu zrobiła…

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

redka Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

:)super!nas ominelo, w przedszkolu:(troche zaluje, ale trudno bedzie za rok
My w ta niedziele bylismy u tesciow, dalismy od Toma i Zuzy odbite reczki w masie solnej:))zrobilo furore:)a w ta niedziele idziemy do moich rodzicow i chcemy zrobic dla odmiany odcisk stopek:)

Fajnie z ewszystko sie udalo:))boze az wstyd sie przyznac, ale ja jeszcenigdy nie zaprosilam na zadna kolacje(pomijajc standardowe imprezki urodzinkowe…wypadaloby chociaz raz, chocby jakis obiadek)Wiolcia licze wtedy na jakies Twoje przepisy
Przykre to copiszesz…czasem nawet nadgorliwosc tesciow jest lepsza niz lenistwo rodzicow:((..

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(5 tyg)

Dodane ponad rok temu,

u nas tez sypie i sypie….

Wczoraj w nocy się rozpadało – zauważyłam koło północy jak wyszłam na papierosa na balkon . Od tamtej pory sypie bez przerwy, wszędzie jest juz biało. Na szczęście nie jest bardzo zimno – tak umiarkowanie. Ale ja i tak wolę taką wiosenna pogodę jaką do tej pory mieliśmy….Nie mowiąc już o tym że tęsknię za latem….

Monika i
Nina (3 l.)

Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

Moi rodzice i teściowa byli u Niny na imprezce w przedszkolu, teść z drugiego końca Polski nie mial szans dojechać ale złożylismy mu życzenia przez telefon 🙂 Jak czytam to mam wyrzuty sumienia że teściowej zaproponowałam tylko herbatkę i makowca…..A co do rodziców – no smutne 🙁 ehhh nadgorliwośc zła ale tak tez niefajnie….

Monika i
Nina (3 l.)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: u nas tez sypie i sypie….

U nas było dziś koszmarnie zimno…A na ulicach po prostu “szklanka”. Jechałam samochodem 20km/h a i tak czułam, że samochód mi lata po lodzie. Jutro zostawiam samochód w domu i lecę na 8:00 rano do pracy na piechotę Dzisiaj najpierw podjechałam do domu i zostawiłam samochód w garażu, dopiero potem poszłam do przedszkola po Tomka. Jak wracaliśmy połamała mi się parasolka od wiatru, zapomniałam rękawiczek, więc ręce miałam czerwone z zimna, na dodatek ostry śnieg (a może to były drobinki lodu) zacinały nam w buzie i Tomek prawie płakał, bo go to bolało.
Właśnie usłyszałam w TV, że taka zima może potrwać do marca……..jaaa nieee chcęęęę!!!!!!!!!!!

A żeby nie było tak, że ja tylko narzekam to chciałam napisać, że dzisiaj zupełnie niezapowiedzianie dostałam premię w pracy. Jakieś 25% pensji. Szef mnie wezwał do siebie, ja wchodzę a on trzyma jakieś kartki A4 a ja sobie już myślę o ho!! chyba wróciły zwolnienia…A on mi daje do podpisu info o premii. No jestem jeszcze w szoku…pozytywnym oczywiście:) Oby to był zwiastun kolejnych, tylko już dobrych wydarzeń…

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

Moi teściowie tak bardzo nam pomagają przy Tomku (są praktycznie na każde zawołanie, wystarczy telefon i przyjeżdżają do nas), że już dawno chociaż w ten sposób chciałam się im jakoś odwdzięczyć. Wiem, że to nic, ale specjalnie zrobiłam dla nich kolację (mój teść zjadł chyba pół canelloni , bo twierdzi, że u niego w domu nikt nie chce mu zrobić czegoś ze szpinakiem a on go tak uwielbia:)

A co do moich rodziców…Trudny to temat…Strasznie chciałabym im pokazać przedszkole Tomka, kolegów, poznać z paniami, bo to w końcu moi rodzice. A oni nie objawiają żadnego zainteresowania w tym kierunku. Dlatego jest mi przykro. Mój Tomek jeszcze nigdy nie powiedział, że chciałby jechać do babci Basi spać. Za to do babci Marysi niemal każdego dnia…Jest dużo bardziej zżyty z moimi teściami, ma z nimi dużo lepszy kontakt…..

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

Canelloni to moja specjalność więc służę przepisami 🙂 Akurat to danie można zrobić chyba ze wszystkim:) Z serem białym, z mięsem czy ze szpinakiem.
A przepis na żeberka ściągnęłam z naszej książki. Tylko, że tam było sos meksykański a ja miałam marokański (z rodzynkami, taki słodkawy) i moim zdaniem wyszło paluchy lizać!

A na jutro z okazji zimy postanowiłam rozmrozić wiśnie i zrobić sobie zupę z wiśni (na słodko, ze śmietaną i makaronem). Mniam!

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

madzia1409 Dodane ponad rok temu,

Re: u nas tez sypie i sypie….

wow…
gratulacje
moze szef zauwazyl – w końcu – twoje zaangazowanie

maja i kuba

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

ciekawe czy u nas bedzxie jakas impreza w przedszkolu z tej okazji. Świeta wypadly w czasie naszych ferii, wiec nie wiem czy po czasie cos bedzie. Antek caly miesiac nie byl w przedszkolu, zwolnili nas w zwiazku z tym z calej oplaty, warunek jest taki ze dziecka nie ma w przedszkolu nawet jeden dzien w danym miesiacu. Tak wiec po niedzieli musimy go jeszcze przetrzymac te 2 czy 3 dni stycznia. No a potem juz powrot do przedszkolkowania i czuje ze bedziemy miec troche pod gorke.
Najprawdopodobniej od poniedzilaku ide do pracy (zastanawiam sie). Z jednej strony super, to praca w budzetowce, czyli cos co szukalam, dogodne godziny pracy, ale z drugiej zajecie jest malo ambitne – prowadzenie sekretariatu. Tak czy owak chyba sie zaczepie, to zawsze daje jakies nowe szanse i mozliwosci, czy doswiadczenia, łatwiej mi bedzie pracujac tam sie przebic na jakies inne stanowisko. No i caly czas moge przeciez szukac czegos innego.

ale u nas sypie!!! zima na calego. U was pewnie podobnie…

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

WOW!! Monia chyba straszna “gapa” ze mnie, bo jakoś umknęło mi, że szukałaś pracy w budżetówce…To chyba nie jakaś nagła decyzja?
A zdradzisz co to za miejsce?
Tak czy inaczej GRATULUJĘ!

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

redka Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

Wow Monia -gratuluje!!!!!!!!siedzisz jak myszka pod miotla i tu nagle taka wiadomosc!praca z dnia na dzien:)mysle ze super!!!ale fajnie!!!!!!!!

A Tomi nie byl w przedszkolu od swiat i nadal nie wiem czy pojdzie od lutego(bo u nas od 12 sa ferie)czy poczekam do marca…dostalby bezpiecznie druga dawke szczepionki na uodpornienie(-a sa trzy) i Zu by byla znow o miesiac starsza w razie jakis chorob…a z drugiej strony, nie zapewnieam mu w domu tego co przedszkole, nio i juz teraz by byl trudny powrot, a co dopiero po kolejnym miesiacu…sama nie wiem….oj Moni bedziemy Cie wspierac przy powrocie Antosia…

U nas tez fajnie zimowooo
Ania+Tomi(3 2/12 LATKA)+Zuzia-Nina(6 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

to mowisz robisz sobie lato:) w obiadku:D:D:D:)
A ja raz robilam canelloni i jakos psiakos takie sobie bylo…

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA)+Zuzia-Nina(6 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

Ano widzisz, a u nas i jedni i drudzy bardzo pomagaja, a Tom mowi ze mojej mamy nie lubi..:(nie wiedziec czemu…i mi smutno…
Przykro mi Wiolcia, to moze bardzo bolec..:(

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(6 tyg)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: u nas tez sypie i sypie….

A ja chce zeby tak zostaloze wzgledu na chorobska, niech je wymrozi..

Wiolcia!!BOSKO!!Jednak Cie doceniaja:)))same dobre dzis wiadomosci u Was babeczki:)ale sie ciesze:)
Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(6 tyg)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

No ja chyba oficjalnie o tym nie pisalam, szukalam pracy w wielu miejscach, ale z naciskiem na budzetowke. Kiedys wspomniałam ze chcialabym pracowac w dogodnych godzinach pracy, a chyba tylko tam jest to mozliwe. A sama Wiola wiesz jak to dobrze jest byc wolnym od 15 . To jeden z powodow oczywiscie.
Nie wiem czy powinnam pisac o szczegolach, wlasciwie to sama jeszcze nie jestem pewna tej decyzji, mam umówione jeszcza kilka innych spotkan (w firmach prywatnych), z kilku miejsc czekam na odpowiedzi, wiec nie wiem jeszcze na czym bede stala. Dlatego narazie nic nie napisze, co by nic nie zapeszyc

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

no tak Antek tez przeciez przed swietami tydzien byl podziebiony i siedzil w domu, a z tuz przed Wigilia mial ten wypadek. Wiec w sumie przerwie w przedszkolowaniu mamy 1,5 m-ca.
Miedzy czasie bylismy tylko na zabawie choinkowej. Ale Antek nie byl jakos specjalnie zachwycony tym wypadem. Poczatkowo mialm tam z nim zostac, ale balam sie ze nie bedxie chcial mnie odstapic na krok. Wiec zostal na sniadaniu i odebralam go po zabawie przed obiadkiem. Poczatkowo byl smutny, ale potem podobno sie rozkrecil i nawet bawil.
Teraz juz nie bedzie taryfy ulgowej jesli bym poszla do pracy, tak wiec jesli tylko zdrowko bedzie dopisywalo (oby!) to Antos wraca do roli przedszkolaczka.

Aniu najwazniejsze abyscie byli zdrowi, podwojnie dzieciaczkowo-zdrowi, tak wiec jesli jest takie zalecenie aby dzieci teraz nie narazac na infekcje, to lepiej niech Tomi posiedzi jeszcze w domku. A przedszkole nie ucieknie…

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

A robiłaś to z białym serem? bo to akurat może nie każdemu smakować. Jeśli lubisz szpinak to zrób ze szpinakiem. No i na pewno uda się canelloni z mięsem i sosem pomidorowym polane beszamelem. Ja wogóle uwielbiam beszamel

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: u nas tez sypie i sypie….

Kurcze obym tylko nie zapeszyła
Aż mi było głupio, bo przecież w listopadzie i grudniu zwolniono tyle osób a tu nagle premie…Nie ukrywam jednak, że bardzo się cieszę:)

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: u nas tez sypie i sypie….

Dzięki!:) aż dziw bierze, że miał taki gest po tylu zwolnieniach pod koniec roku…

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

OK, w takim razie trzymam kciuki, żebyś wybrała najlepszą ofertę i koniecznie daj nam znać jak już podpiszesz umowę! No i jeszcze raz GRATULUJĘ!!
Ja boję się, że jeśli odejdę z tej firmy to już nie będę potrafiła nigdzie indziej pracować dłużej niż do 15:00 Ja do pracy przychodzę nawet o 7:15 rano kiedy jeszcze panie sprzątaczki myją kubki i wywalają śmieci, ale tak wolę niż przesiadywanie wieczorami…Już się nie mogę doczekać wiosny kiedy dzień będzie długi i będę mogła być z Tomkiem na powietrzu do wieczora…

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

mi akurat z mięsem najmniej smakowało Najbardziej lubie szpinakowe ale z serem też jest pyyszne :)) kurcze, az się głodna zrobilam….

Monika i
Nina (3 l.)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: I po imprezie babciowo-dziadkowej

Ja też najbardziej lubię szpinakowe A moja koleżanka zrobiła ostatnio szpinakowe z dodatkiem rukoli. Pychotka!
Chyba muszę zrobić sobie powtórkę, bo we wtorek nawet nie spróbowałam, bo goście mi wszystko zjedli zanim się dobrałam

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Szczyt “zakręcenia”

Wczoraj z uwagi na brak samochodu chciałam jak najszybciej wyjść z pracy, żeby biec do przedszkola po Tomka. Nie skończyłam pracy, więc chciałam sobie skopiować dane na pendrive’a i zabrać do domu. A miałam go przyczepionego do karty wejściowej (firmowej) razem ze smyczą. W ciągu dnia wychodziłam tylko do sklepu po jakieś jedzenie. I okazało się, że zgubiłam i kartę i pendrive’a. Pendrive’a dostałam od męża na prezent więc ma dla mnie też wartość emocjonalną. Pomyślałam, że pewnie wyrzuciłam gdzieś do śmieci razem z torebką ze sklepu i …przegrzebałam dwa kosze na śmieci w tym jeden wielki w kuchni z resztkami obiadowymi i nic, nie ma….Wściekła chcę już wychodzić z firmy z poczuciem straty i zajrzałam do szuflady w biurku a tam co? oczywiście moja karta i pendrive. No myślałam, że się wścieknę…”Gdyby głupota miała skrzydła to latałabym jak gołębica”

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: W naszym przedszkolu panuje ospa

Tfu tfu odpukać, ale w naszym przedszkolu ospa zaatakowała przede wszystkim azjatyckie dzieci (głównie wietnamczyków). Pisałam Wam, że azjaci upodobali sobie przedszkole Tomka i jest tam bardzo dużo ich dzieci (w Tomka grupie 2, jedno rasowa wietnamka a drugi chłopczyk jest z mieszanych rodziców). Wogóle bardzo dużo azjatów mieszka w naszej okolicy…
Ciekawa jestem a z drugiej strony trochę zaniepokojona czemu głównie azjaci chorują? czy to jakiś zmutowany wirus czy mają mniej odporne organizmy w naszym klimacie niż nasze dzieci?
Ja przy przebieraniu Tomka odruchowo już oglądam go całego czy nic niepokojacego się nie pokazało…

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Szczyt “zakręcenia”

dobre z ta golebicaspoko Wiolcia ja jestem tez zakrecona, rozumiem Cie doskonale
Cos cichutko znow u nas…buuu
A my jestesmy po badaniu moczu, posiew wyszedl jalowy!!!wiec wielka radosc w domku, nastepne badanko za 3 tygodnie
Buziaki
Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(6 tyg)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Szczyt “zakręcenia”

Super, że badania wyszły pomyślnier!!! cały czas trzymamy mocno kciuki! musi być dobrze i będzie!

To prawda, jakoś cicho u nas. Zaglądam codziennie kilka razy a tu nic Pewnie dziewczyny zapracowane…Monika-vieshack ma pewnie teraz sesję, Ula też pewnie zarobiona na uczelni. Monika-pipi ma tyle zmian teraz, że już czasu brakuje na forum a Madzia i Joasia z dwójką dzieci to sama wiesz jak jest…
Ciężki i pracowity okres chyba u każdego.

A moje dziecko ma ostatnio fazę na żółwia-Franklina i psa Clifforda. Wczoraj chodziliśmy po wielkim centrum handlowym w poszukiwaniu czerwonego psa i okazało się, że są Kupiliśmy takiego najmniejszego a Tomek był przeszczęśliwy. Od razu go wycałował, zaczął przytulać i ani na chwilę nie wypuścił z rąk (nawet jak mu zakładałam kurtkę przed wyjściem).

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Szczyt “zakręcenia”

ano, z dwojka hih podwojna robota
A ko to pies Clifford?jak wyglada?nie jestesm na czasie
Tomi ma swira na punkcie wszystkich bajek ogolnie, ale naj to ostatnio Roboty, pelnometrazowa bajeczka, puszczamy mu z plytki, uwielbia ja:)mysle ze Tomkowi tez by sie spodobala

Ania+Tomi(3 2/12 LATKA) +Zuzia-Nina(6 tyg)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Szczyt “zakręcenia”

Clifford to taki duży, czerwony pies. Myślę, że jest w jakiejś wieczorynce na TVP1 tak jak żółw Franklin. Tomek najczęściej bajki ogląda na DVD albo na MiniMini (tutaj najbardziej lubi Elmo, Pingu, Clifforda i Franklina). W Cliffordzie się po prostu zakochał. Może to też przez chęć posiadania żywego zwierzaka…
No i nadal ulubionymi bajkami są przygody Krecika i Reksia a także Bolek i Lolek. Mamy też książeczkę o Kreciku jak budował sobie wymarzony samochód. Od ok. tygodnia muszę codziennie przynajmniej dwa razy mu ją przeczytać przed snem
Roboty chyba też gdzieś mamy tylko muszę znaleźć płytkę. Ciekawe czy się Tomkowi spodobają:)

Wioletta i Tomek 3 l. i 2m.

Znasz odpowiedź na pytanie: * * *L-I-S-T-O-P-A-D 2003* * *?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Chyba mogę się już przyłaczyć tutaj
Zrobiła test II krechy. termin najprawdopodobniej na 11.09.2007. Tym razem będę wrześniówką. Czy już są inne wrześnióweczki?? POZDRAWIAM ivona i Filipek 10.08.2004 i Niespodzianka 11.09.2007
Czytaj dalej
Książka kucharska
Piersi kurze z jabłkami mniammm
Piersi kurze (filety) rozplaszczyć ręką albo lekko rozbić tłuczkiem. Lekko posolić, obtoczyć w mące. Obsmażyć z obu stron na oleju, aż będą rumiane. Podczas smażenia obrać i pokroić w nieduże kawałki
Czytaj dalej