Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki

.

Strona 9 odpowiedzi na pytanie: Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki

wasyl2011-07-26 20:15:33

Zamieszczone przez fifka:Tak was czytam, ja też jestem na L4 i za ponad tydzień będę miała te 33dni za sobą. Też się boje troszkę tek kontroli, ale ja jak się przeciążę to krwawię… więc jak oni mają mi to udowodnić? Poza tym mam udowodnione ze jedną ciąże poroniłam więc CHYBA nie powinno być problemów.

Soul a jakie pytania na tym wezwaniu ci zadawali? Jak to w ogóle wyglądało?

Ależ to się nie ma czego bać. Mnie ta instytucja podnosi adrenalinę, a nie wzbudza strach. Jest jeszcze jedna taka instytucja, którą darzę równie wielkim uczuciem….;)

soul2011-07-27 05:00:00

Zamieszczone przez paulina22:a wte 33 dni wchodza niedziele

Nie wiem :Niepewny:

soul2011-07-27 05:02:38

Zamieszczone przez Wasyl:
Aj oni tego nie lubią;) Mnie niech kontrolują. Nie ma się co bać. Udowodnij kobiecie w ciąży, że ją brzuch nie boli:Śmiech:

.

Wiesz bo w tym kraju zatrudnienie kobiety w ciąży jest niemalże przestępstwem… Byłam w 8 tygodniu ciąży jak zaczęłam pracować (szefowa wiedziała) więc jak już poszłam na L4 to szukali dziury w całym. :Foch:

soul2011-07-27 05:06:34

Zamieszczone przez fifka:Tak was czytam, ja też jestem na L4 i za ponad tydzień będę miała te 33dni za sobą. Też się boje troszkę tek kontroli, ale ja jak się przeciążę to krwawię… więc jak oni mają mi to udowodnić? Poza tym mam udowodnione ze jedną ciąże poroniłam więc CHYBA nie powinno być problemów.

Soul a jakie pytania na tym wezwaniu ci zadawali? Jak to w ogóle wyglądało?

Nie stresuj się. Jak jesteś zatrudniona jak trzeba tzn masz wszystkie papiery w porządku to o same dolegliwości w ciąży wcale nie będą się czepiać.
Oni wezwali moją szefową. Na szczęści ja dostałam zwykłym listem wezwanie szybciej niż ona poleconym no i miałyśmy na spokojnie czas aby papiery przygotować. Chcieli umowy o prace, listy obecności, szkolenie bhp, zaświadczenie lekarskie i nie wiem co tam jeszcze :Niepewny:
szefowa poszła z kompletem dokumentów a potem już się przestali czepiać.. odpukać

Kobiet w ciąży chyba na komisje lekarskie nie wzywają..?:Niepewny:

soul2011-07-27 05:10:45

Zamieszczone przez Wasyl:Ależ to się nie ma czego bać. Mnie ta instytucja podnosi adrenalinę, a nie wzbudza strach. Jest jeszcze jedna taka instytucja, którą darzę równie wielkim uczuciem….;)

Ja też… Jeżeli myślimy o tym samym no to rozliczenie roczne złożyłam 17 marca… Od początku czerwca dzwoniłam z pytaniem czy wszystko w zeznaniu jest ok bo coś długo zwrotu nie mam… pani twierdziła że jest ok… 20 czerwca kasy dalej nie było i M dzwonił i się nagle okazało że mamy korektę do złożenia 😡 a co było źle? nie wpisaliśmy ile wyniesie kwota 1% podatku którą chcemy przekazać :Młotek:
I to szczegół że dzisiaj jest 27 lipiec a zwrotu dalej nie dostaliśmy :Foch: :Foch: :Foch:
Tylko im trzeba wszystko na wczoraj! :Foch:

muesli19862011-07-27 06:26:36

Zamieszczone przez Dawidowa:):Jak to wykorzystujesz nadgodziny i urlop??? Dla mnie to zupełnie nie jest zrozumiałe. W mojej pracy jak tylko dowiedzieli się, że jestem w ciąży i coś nie tak się dzieje od razu wysyłali mnie na zwolnienie. Nawet urlop mam anulowany, bo w tym czasie mam zwolnienie przynieść i urlop zostawić sobie do wykorzystania na czas po macierzyńskim.

no u mnie niestety jest inaczej. Pracuję już ponad 6 lat w ‘mojej’ firmie, mam umowę przez cały ten czas na okres nieokreślony; w zasadzie nigdy nie chodziłam na zwolnienie chorobowe więc może się przyzwyczaili, że człowiek robot? :Hmmm…:
Pocieszające, że jesteście ze mną, dobrze wiedzieć, że ktoś człowieka rozumie 🙂 Zdam Wam relację po wtorkowej wizycie 🙂

gosiek252011-07-27 07:35:19

wczoraj byłam u lekarza (jakoś mi zeszło 5 tyg od wizyty).
I oczywiście zapomniałam karty ciąży (gdzie ja mam głowę???)
Wiec tylko USG na szybko, pytanie o zdrowie, poza tym znów skierowanie na morfologie i mocz, robiłam miesiąc temu, więc trochę się zdziwiłam, że znów, ale cóż, lekarz się uparł, więc ok.
Jutro gonię do niego znowu, będą wyniki, no i przy okazji zrobimy cytologię.
Aha, na razie kilogram na plusie, byłam pewna że będzie więcej.

vivanilli2011-07-27 07:52:16

A płci nie określił?
Ja mam dziświzyte o 15.00 i sie doczekać nie umiem 🙂

katka812011-07-27 08:01:34

Ja mam USG genetyczne 2 sierpnia i już nie mogę się doczekać.
Przyzwyczaiłam się, że od zapłodnienia in vitro miałam możliwość podglądu Malucha co 2 tygodnie albo i częściej jak się coś działo, a teraz czekam miesiąc na kolejne zdjęcie i już mnie szlag trafia z niecierpliwości i ciekawości czy wszystko tam w brzuszku ok.

No i od 4 sierpnia wracam do pracy, żeby coś zmienić w swoim otoczeniu dla dobra psychicznego. Bo ja niestety siedzę całe dnie sama w domu. Co prawda powinnam ten czas przeznaczyć na błogie lenistwo i pisanie pracy magisterskiej, ale jakoś tak to pisanie mi nie wychodzi, za to lenistwo opanowałam do perfekcji. :))

muesli19862011-07-27 08:07:02

Zamieszczone przez Vivanilli:A płci nie określił?
Ja mam dziświzyte o 15.00 i sie doczekać nie umiem 🙂

trzymam kciuki i daj znać, czy poznasz płeć 🙂

fifka2011-07-27 08:10:50

Soul papiery są okej bo ja od ponad roku w tej firmie pracowałam i tylko raz z powodu zapalenia oskrzeli byłam tydzień na zwolnieniu. Umowę mam na 4 lata, BHP robiłam, badania lekarskie mam, listy obecności wszystkie zawsze były podpisane (teraz na zwolnieniu chyba nie muszę nie? :Hyhy: )

Ja się troszkę boje bo mam na zwolnieniu 1 a czasem zdarza mi się wyjść… (ile w tym domu można siedzieć?) Ale chyba muszę bo jak ZUS przejmie pieczę nade mną to mogą skontrolować… :Niepewny:

Trzymam kciuki za wasze wizyty u gina!! Dajcie znać jak tam wasze maluszki! Gosiek pokaż zdjęcia maluszka!!

Ja mam trzeciego sierpnia wizytę. Będę zaczynać już 4miesiąc :Wow!:

miska2011-07-27 08:15:34

Zamieszczone przez muesli1986:no u mnie niestety jest inaczej. Pracuję już ponad 6 lat w ‘mojej’ firmie, mam umowę przez cały ten czas na okres nieokreślony; w zasadzie nigdy nie chodziłam na zwolnienie chorobowe więc może się przyzwyczaili, że człowiek robot? :Hmmm…:
Pocieszające, że jesteście ze mną, dobrze wiedzieć, że ktoś człowieka rozumie 🙂 Zdam Wam relację po wtorkowej wizycie 🙂

koniecznie :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

Zamieszczone przez Vivanilli:A płci nie określił?
Ja mam dziświzyte o 15.00 i sie doczekać nie umiem 🙂

zaciskam :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:
jestem ciekawa czy będzie kolejny chłopak :Cwaniak:

ja na swoją wizytę muszę jeszcze poczekać do 8 sierpnia i strasznie się dłuży

paulina222011-07-27 09:15:51

Zamieszczone przez Vivanilli:A płci nie określił?
Ja mam dziświzyte o 15.00 i sie doczekać nie umiem 🙂

ciekawe co będzie aż się nie mogę doczekać az wrócisz :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

vivanilli2011-07-27 10:43:03

Też jestem ciekawa tego mojego szkraba 🙂
Mam nadzieje tylko że dziś się nie wypnie na rodziców :Hyhy:

madzia14462011-07-27 10:51:57

Hej Kochane,
tak czytam Wasze wypowiedzi o ZUSie i dziwię się, że mają kontrole… Moja przyjaciółka pracuje w ZUSie i mówi, że w ciąży NIE mają prawa nas kontrolować, że możemy być na zwolnieniu od początku do końca i można z domu swobodnie wychodzić.
Także, niech tylko spróbują kontrolować, to ich pogonię:)
Jak się czujecie? Ile z Was już wie, jaką płeć mają dzieci? Idę w sobotę, to może się dowiem:)
Powiedzcie, czy piersi muszą ciągle boleć, czy mogą być takie dni, że nie bolą?
Buziaki:)

gosiek252011-07-27 10:59:42

Zamieszczone przez Vivanilli:A płci nie określił?
Ja mam dziś wizyte o 15.00 i sie doczekać nie umiem 🙂

to do mnie było? bo jeśli tak to to USG było tylko po to zeby zobaczyć ze wszystko ok, trwało to może minutę, nie był to niestety nowoczesny sprzęt.
Zazdroszczę ci takiego szczegółowego, ja muszę jeszcze długo czekać, może do 22-25 tygodnia.

Zamieszczone przez Madzia1446:Powiedzcie, czy piersi muszą ciągle boleć, czy mogą być takie dni, że nie bolą?
mnie wcale nie bolą, więc myślę ze nie muszą ciagle boleć 🙂

gosiek252011-07-27 11:02:08

Zamieszczone przez Madzia1446:Powiedzcie, czy piersi muszą ciągle boleć, czy mogą być takie dni, że nie bolą?
Mnie wcale nie bolą, więc myślę że nie muszą boleć cały czas 🙂

paulina222011-07-27 11:19:38

Madzia mnie też nie bolą

hej kochane co serwujecie dzisiaj na obiadek bo ja burito z ryżem

madzia14462011-07-27 11:24:14

mnie wcale nie bolą, więc myślę ze nie muszą ciagle boleć :)[/QUOTE]

To dobrze, bo raz mam bardziej tkliwe, a raz mniej… Już myślałam, że muszą bolec:)

miska2011-07-27 11:40:23

Zamieszczone przez Madzia1446:Hej Kochane,
tak czytam Wasze wypowiedzi o ZUSie i dziwię się, że mają kontrole… Moja przyjaciółka pracuje w ZUSie i mówi, że w ciąży NIE mają prawa nas kontrolować, że możemy być na zwolnieniu od początku do końca i można z domu swobodnie wychodzić.
Także, niech tylko spróbują kontrolować, to ich pogonię:)
Jak się czujecie? Ile z Was już wie, jaką płeć mają dzieci? Idę w sobotę, to może się dowiem:)
Powiedzcie, czy piersi muszą ciągle boleć, czy mogą być takie dni, że nie bolą?
Buziaki:)

ja w poprzedniej ciąży nie miałam kontroli, więc dziwi mnie, że tak kontrolują ciężąrne

jak się czuję :Hmmm…: plecy pobolewają, w pachwinach ciągnie i kłuje poprostu uroki rośnięcia, najważniejsze, że czuję ruchy maleństwa już codziennie :Wow!: tylko muszę wygodnie usiąść, bądź gdy się połążę
jeżeli chodzi o płeć to dwa tygodnie temu był prawdopodobnie chłopiec lub dyndająca się pępowina, mam nadzieję, że 8 sierpnia pokaże co tak ma

piesi nie muszą boleć cały czas, mnie teraz nie bolą

vivanilli2011-07-27 12:23:19

Mnie też nie zawsze cycky bolą. Ale za to plecki to coraz częściej. Ahh te uroki… no nic lecę podglądać maluszka 🙂
Trzymac :Kciuki:

madzia14462011-07-27 12:28:50

Zamieszczone przez Vivanilli:Mnie też nie zawsze cycky bolą. Ale za to plecki to coraz częściej. Ahh te uroki… no nic lecę podglądać maluszka 🙂
Trzymac :Kciuki:

Trzymamy kciuki:)
ps. a ja jeszcze ruchów nie czuję ;/ tzn. tylko takie bąbelki, ale czy to ruchy?? 🙂

wasyl2011-07-27 12:47:41

Zamieszczone przez Soul:Ja też… Jeżeli myślimy o tym samym no to rozliczenie roczne złożyłam 17 marca… Od początku czerwca dzwoniłam z pytaniem czy wszystko w zeznaniu jest ok bo coś długo zwrotu nie mam… pani twierdziła że jest ok… 20 czerwca kasy dalej nie było i M dzwonił i się nagle okazało że mamy korektę do złożenia 😡 a co było źle? nie wpisaliśmy ile wyniesie kwota 1% podatku którą chcemy przekazać :Młotek:
I to szczegół że dzisiaj jest 27 lipiec a zwrotu dalej nie dostaliśmy :Foch: :Foch: :Foch:
Tylko im trzeba wszystko na wczoraj! :Foch:

Oj tak, o tym samym…My z M na własnej działalności, to upierdliwi są i tak jak mówisz. Wszystko im na wczoraj.

Zamieszczone przez gosiek25:wczoraj byłam u lekarza (jakoś mi zeszło 5 tyg od wizyty).
I oczywiście zapomniałam karty ciąży (gdzie ja mam głowę???)
Wiec tylko USG na szybko, pytanie o zdrowie, poza tym znów skierowanie na morfologie i mocz, robiłam miesiąc temu, więc trochę się zdziwiłam, że znów, ale cóż, lekarz się uparł, więc ok.
Jutro gonię do niego znowu, będą wyniki, no i przy okazji zrobimy cytologię.
Aha, na razie kilogram na plusie, byłam pewna że będzie więcej.

Morfo i mocz robi się co miesiąc, plus różne inne badania na różnych etapach ciąży.

Zamieszczone przez Dawidowa:):Ja mam USG genetyczne 2 sierpnia i już nie mogę się doczekać.
Przyzwyczaiłam się, że od zapłodnienia in vitro miałam możliwość podglądu Malucha co 2 tygodnie albo i częściej jak się coś działo, a teraz czekam miesiąc na kolejne zdjęcie i już mnie szlag trafia z niecierpliwości i ciekawości czy wszystko tam w brzuszku ok.

No i od 4 sierpnia wracam do pracy, żeby coś zmienić w swoim otoczeniu dla dobra psychicznego. Bo ja niestety siedzę całe dnie sama w domu. Co prawda powinnam ten czas przeznaczyć na błogie lenistwo i pisanie pracy magisterskiej, ale jakoś tak to pisanie mi nie wychodzi, za to lenistwo opanowałam do perfekcji. :))

Pisz pracę! To jeszcze się raz, dwa obronisz. Z dzieckiem będziesz się ociągać

Zamieszczone przez Madzia1446:Hej Kochane,
tak czytam Wasze wypowiedzi o ZUSie i dziwię się, że mają kontrole… Moja przyjaciółka pracuje w ZUSie i mówi, że w ciąży NIE mają prawa nas kontrolować, że możemy być na zwolnieniu od początku do końca i można z domu swobodnie wychodzić.
Także, niech tylko spróbują kontrolować, to ich pogonię:)
Jak się czujecie? Ile z Was już wie, jaką płeć mają dzieci? Idę w sobotę, to może się dowiem:)
Powiedzcie, czy piersi muszą ciągle boleć, czy mogą być takie dni, że nie bolą?
Buziaki:)

Nie prawda. jak najbardziej mają takie prawo. Tak naprawdę kontrole zusowskie kobiet w ciąży są bardzo rzadkie. Dotyczą one przede wszystkim(jeżeli już) kobiet, które dostały zatrudnienie na początku ciąży. Ma to związek z tym, że wiele ciężąrnych podpisuje takie “fikcyjne” umowy ze znajomymi/rodziną, do której należy firma;a także osób będących na własnej działalności 1-osobowej, czy nie chodzimy do pracy. ja mam pracownicę, ale w soboty zawsze pracowałam ja. Teraz jeździ mąż. ja nie będę ryzykować. Bo wiem, z firmy obok, że kontrolowali ostro właścicielkę chorą na raka i byli strasznie upierdliwi.

Zamieszczone przez Madzia1446:Trzymamy kciuki:)
ps. a ja jeszcze ruchów nie czuję ;/ tzn. tylko takie bąbelki, ale czy to ruchy?? 🙂

Przekonasz się za chwilę:) jak już nabierzesz pewności.

kasia-552011-07-27 14:01:11

Co Wy dziewczyny z tymi kontrolami? Ja od 5 miesiąca z Amelką jestem na zwolnieniu, później macierzyński, zaległy urlop w pracy, znowu chorobowe i teraz znowu, bo ciąża. Nikt jeszcze się mną nie zainteresował, zreesztą się wcale nie boję, bo czego.
Od początku tej ciąży jestem na zwolnieniu i będę do rozwiązania.

Badania typu mocz i krew robi się co miesiąc, przynajmniej ja robię.

Ruchów nie czuję jeszcze, widocznie dla mojego szkraba za wcześnie, albo nie mam czasu się wsłuchać, wczuć :Fiu fiu:

Ja dzisiaj mam jarzynową.
Paulina zapodaj przepis na to danie, brzmi zachęcająco :Hyhy:

Trzymam kciuki za wizyty i za rozłożone nogi wszystkich maluszków :Kciuki:

vivanilli2011-07-27 15:21:51

Chciałyście? To macie 😛
Pierwsza pannica na wątku
Innymi słowy proszę o wpisanie Żanetki do tabelki 🙂
Jeszcze w 100% sie potwierdzi na połówkowym 😛
Termin z USG mi się przesunął na 18 styczeń

kasia-552011-07-27 15:40:11

Brawo, brawo, brawo :Hura!:
Mamy pierwszą dziewuszkę :Wow!:

Gratuluję ogromnie 🙂
Rozumiem, że wszystko z małą w porządku.. Zresztą, co mogłoby być nie tak!!! Jeszcze raz gratuluję :Hura!:

wasyl2011-07-27 15:55:55

Zamieszczone przez Vivanilli:Chciałyście? To macie 😛
Pierwsza pannica na wątku
Innymi słowy proszę o wpisanie Żanetki do tabelki 🙂
Jeszcze w 100% sie potwierdzi na połówkowym 😛
Termin z USG mi się przesunął na 18 styczeń

A nie ważniejsze, że zdrowe….????Tylko płeć????
Spoko…
No ale gratuluję płci.
Dopiszę wieczorkiem.

vivanilli2011-07-27 16:00:13

Pewnie, że wszystko w porządku. Gdyby było coś nie tak to bym pisała.
Wasyl coś nie w humorze dziś.
Mała była obrócona dupcią do dołu.
Mam nisko łożysko – ale nie jest przodujące więc nie mam sie o co martwić.
Miałam również robioną cytologie.
A jeszcze skurczyła nóżki i później na chwile rozszerzyła 😛
I jak ja się śmiałam to się ruszała 😛

miska2011-07-27 16:00:43

Zamieszczone przez Vivanilli:Chciałyście? To macie 😛
Pierwsza pannica na wątku
Innymi słowy proszę o wpisanie Żanetki do tabelki 🙂
Jeszcze w 100% sie potwierdzi na połówkowym 😛
Termin z USG mi się przesunął na 18 styczeń

Gratulacje córci :Hura!: dziewczynki są fajniusie :Hyhy:
miałaś teraz usg genetyczne

gosiek252011-07-27 16:36:47

Zamieszczone przez Wasyl:
Morfo i mocz robi się co miesiąc, plus różne inne badania na różnych etapach ciąży

no ja jestem tym zdziwiona, w poprzednich ciążach robiłam badania 3 razy w ciągu całej ciąży (na początku, w środku i pod koniec)
Myślałam że takie coś to jak jest ciąża z problemami.
Zamieszczone przez Miśka.:Gratulacje córci :Hura!: dziewczynki są fajniusie :Hyhy:
chłopaczki też są fajniusie, ja mam takich dwóch 🙂

wasyl2011-07-27 17:46:16

Zamieszczone przez Vivanilli:Pewnie, że wszystko w porządku. Gdyby było coś nie tak to bym pisała.
Wasyl coś nie w humorze dziś.
Mała była obrócona dupcią do dołu.
Mam nisko łożysko – ale nie jest przodujące więc nie mam sie o co martwić.
Miałam również robioną cytologie.
A jeszcze skurczyła nóżki i później na chwile rozszerzyła 😛
I jak ja się śmiałam to się ruszała 😛

Nie jestem niew humorze, tylko baaaardzo przewrażliwiona na punkcie tego, że tak się przezywa płeć…A to nie priorytet…A mnie to niesamowicie irytuje. Cieszę się bardzo, kiedy jest ok u każdej z Was, ale to przeżywanie…”chłopiec?dziewczynka?” przed każdym usg…Nie po to się na nie idzie. A nie oszukujmy się, zdecydowana większość kobiet w ciąży idąc na usg, niby się obawia, czy ok, ale sobie myśli, że dlaczego ma być coś nie tak, skoro rodzeństwo zdrowe, w rodzinie chorób brak,starsze dzieci zdrowe. haha, nic bardziej złudnego. Może Wam po prostu zazdroszczę tego nieświadomego chodzenia na usg, bo to fajne, takie ładne migające obrazki dziecka. Ja zawsze oglądam płód, czy jest zdrowy. Dopiero w domu dociera do mnie, że widziałam swoje dziecko. Dla mnie usg, to jak chodzenie po wyrok “chore/zdrowe”, które są wydawane w jakiś dziwny sposób i w dziwnych okolicznościach.
Z dwojga złego, zdecydowanie wolę czytać te świetne nowiny o płci, niż dowiadywać się, że mogłoby być u którejś z Was nie halo.
Ja już tak mam. Takie skrzywienie. Niestety dożywotnie:) Proszę o rozgrzeszenie;)

Już wpisuję Żanetkę:)

Zamieszczone przez gosiek25:no ja jestem tym zdziwiona, w poprzednich ciążach robiłam badania 3 razy w ciągu całej ciąży (na początku, w środku i pod koniec)
Myślałam że takie coś to jak jest ciąża z problemami.

chłopaczki też są fajniusie, ja mam takich dwóch 🙂

hehe, no co Ty…Już dawno w obowiązkowych badaniach jest mocz i morfologia co miesiąc:)

lusi802011-07-27 17:51:01

Zamieszczone przez Vivanilli:Pewnie, że wszystko w porządku.
Gratuluje, gratuluje :Hura!:
Kasiu ja w tym tygodniu poczulam pierwszy raz ruchy. A myslalam sobie, ze poczuje wczesniej, bo to druga ciaza. Ale nasze dzieci spokojnie testuja nasza cierpliwosc 😉
I ja jestem na zwolnieniu i mowiac szczerze za Chiny bym teraz nie wykorzystala urlopu, bo potem brakuje dni przy maluszku. Ale rozumiem, ze sa rozne sytuacje w pracy i czasem cos nas przymusza do roznych rozwiazan. Najwazniejsze to pamietac, ze mamy PRAWO do bycia na zwolnieniu…
A ja dzis zrobilam nadziewana cukinie, farszem z miesa mielonego, pomidorow, papryki, szczypiorku i mozarelli. no mowie Wam, bylo rewelacyjne!

vivanilli2011-07-27 18:13:46

Dziękuję Wasylu.
Rozumiem Cię bo ja też – no i chyba każda przyszła mama się martwi o swoje dzieciątko – czy wszystko ok i wogóle.
Płeć płcią – masz racje ważne, że zdrowe.
Tak wyskoczyłam bo wszyscy w mojej rodzinie nawet ja i D. myśleliśmy, że będzie chłopak. A tu taka niespodzianka 😀
Ciekawe czy sie potwierdzi na połówkowym 😛 :Fiu fiu:

paulina222011-07-28 04:10:40

vanilili gratuluje dziewczynki i ze wszystko ok

paulina222011-07-28 05:19:19

Zamieszczone przez Kasia_55:Co Wy dziewczyny z tymi kontrolami? Ja od 5 miesiąca z Amelką jestem na zwolnieniu, później macierzyński, zaległy urlop w pracy, znowu chorobowe i teraz znowu, bo ciąża. Nikt jeszcze się mną nie zainteresował, zreesztą się wcale nie boję, bo czego.
Od początku tej ciąży jestem na zwolnieniu i będę do rozwiązania.

Badania typu mocz i krew robi się co miesiąc, przynajmniej ja robię.

Ruchów nie czuję jeszcze, widocznie dla mojego szkraba za wcześnie, albo nie mam czasu się wsłuchać, wczuć :Fiu fiu:

Ja dzisiaj mam jarzynową.
Paulina zapodaj przepis na to danie, brzmi zachęcająco :Hyhy:

Trzymam kciuki za wizyty i za rozłożone nogi wszystkich maluszków :Kciuki:

Kasiu robisz tak jak leczo tylko zamiast kiełbasy dajesz mięso mielone kukurydze i fasole czerwona, każdy kolor papryki

muesli19862011-07-28 06:10:07

[QUOTE=Wasyl;3518903]A nie oszukujmy się, zdecydowana większość kobiet w ciąży idąc na usg, niby się obawia, czy ok, ale sobie myśli, że dlaczego ma być coś nie tak, skoro rodzeństwo zdrowe, w rodzinie chorób brak,starsze dzieci zdrowe.

nie zgodzę się. Ja przed każdym usg drżę, czy aby wszystko będzie w porządku. Strasznie się tym przejmuję, przed usg 12tc nie spałam prawie całą noc.
Boję się strasznie o zdrowie mojego maluszka. Dla mnie może być chłopak, może być dziewczyna – ważne żeby było ZDROWE. Myślę, że dla każdej matki to priorytet – wiem to.

paulina222011-07-28 06:46:42

ja gdy jadę na usg tez się denerwuje ale takie nerwy szkodzą maleństwo i stram o złym nie myśleć tylko o tym że znowu je zobaczę, że będzie się ruszało machało do mnie rączkom. Jeszcze trochę i będę je tulić swoich ramionach

honey2011-07-28 07:08:35

Zamieszczone przez muesli1986:
nie zgodzę się. Ja przed każdym usg drżę, czy aby wszystko będzie w porządku. Strasznie się tym przejmuję, przed usg 12tc nie spałam prawie całą noc.
Boję się strasznie o zdrowie mojego maluszka. Dla mnie może być chłopak, może być dziewczyna – ważne żeby było ZDROWE. Myślę, że dla każdej matki to priorytet – wiem to.

Ja przy J bardzo drżałam przed każdym badaniem, jak się okazało, ze mam cukrzycę ciążową i naczytałam się o możliwych konsekwencjach to już wogóle… Teraz staram się spokojniej do wszystkiego podchodzić i nie tracić zdrowia i energii na stres przed, staram się być dobrej myśli, a na lekki nerw pozwalam sobie na 15 min przed badaniem 😉

A wogóle to wydaje mi się, że im przyszla mama młodsza to bardziej lightowo do wszystkiego podchodzi, o ile oczywiście nie miała jakichś nieciekawych doświadczeń – nie chcę generalizowac, ale jak sobie siebie przypomnę sprzed 10-ciu lat to stanowczo wtedy byłoby dla mnie za wczesnie na zostanie mamą…

wasyl2011-07-28 07:11:53

Zamieszczone przez muesli1986:[QUOTE=Wasyl;3518903]A nie oszukujmy się, zdecydowana większość kobiet w ciąży idąc na usg, niby się obawia, czy ok, ale sobie myśli, że dlaczego ma być coś nie tak, skoro rodzeństwo zdrowe, w rodzinie chorób brak,starsze dzieci zdrowe.

nie zgodzę się. Ja przed każdym usg drżę, czy aby wszystko będzie w porządku. Strasznie się tym przejmuję, przed usg 12tc nie spałam prawie całą noc.
Boję się strasznie o zdrowie mojego maluszka. Dla mnie może być chłopak, może być dziewczyna – ważne żeby było ZDROWE. Myślę, że [I]dla każdej matki to priorytet – wiem to[/I].

A ja wiem na 100%, że nie dla każdej:)

Zamieszczone przez paulina22:ja gdy jadę na usg tez się denerwuje ale takie nerwy szkodzą maleństwo i stram o złym nie myśleć tylko o tym że znowu je zobaczę, że będzie się ruszało machało do mnie rączkom. Jeszcze trochę i będę je tulić swoich ramionach

ja się nie denerwuję. Ja nie mogę spokojnie oddychac, jestem roztelepana. serce wali jak oszalałe. W ciąży z natalią nawet pinu z nerwów do tel. zapomniałam, choć miałam go ponad 2 lata.
W ciąży z Zuzią też chodziłam z takimi myślami, jak Wy na usg. To takie fajne uczucie. Z uśmiechem i radością iść oglądać machające rączkami, ruszające buzią dziecko. Od 20tc, chodziłam z modlitwą w sercu, czy jeszcze żyje, a jeśli tak, to czy stan się nie pogorszył.
Dlatego następne usg nagram. Tak robilismy z Natką. Potem w domu rozpływałam się nad widokami swojego dziecka, a nie nad zdrowym płodem, jakby nie moim, w czasie usg. Z emocji też 1/3 z badania nie pamiętam.

Dla mnie usg, to taka katorga psychiczna, jak dla Soul myśl o porodzie tego dziecka. Coś, co trzeba przetrwać. Obowiązek. Nie przyjemność.

wasyl2011-07-28 07:18:03

Zamieszczone przez honey.:Ja przy J bardzo drżałam przed każdym badaniem, jak się okazało, ze mam cukrzycę ciążową i naczytałam się o możliwych konsekwencjach to już wogóle… Teraz staram się spokojniej do wszystkiego podchodzić i nie tracić zdrowia i energii na stres przed, staram się być dobrej myśli, a na lekki nerw pozwalam sobie na 15 min przed badaniem 😉

A wogóle to wydaje mi się, że im przyszla mama młodsza to bardziej lightowo do wszystkiego podchodzi, o ile oczywiście nie miała jakichś nieciekawych doświadczeń – nie chcę generalizowac, ale jak sobie siebie przypomnę sprzed 10-ciu lat to stanowczo wtedy byłoby dla mnie za wczesnie na zostanie mamą…

Zgodzę się z Tobą. W wieku 22 lat (niespełna), to dla mnie ciążą wydawała się czymś tak naturalnym i nie traktowałam jej w kategorii stanu wyjątkowego. Teraz, to cała celebracja, hehe. Wiem, że aż do przesady,ale co tam. Nie wiem, jak długo w niej będę i czy jeszcze kiedykolwiek. To se pocelebruję:D

Znasz odpowiedź na pytanie: Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
"Zdejmowanie" koloru z włosów
Dziewczyny potrzebuje porady, W tej chwili mam na głowie balejaż - częśc rozjaśniona pewnie jakimś rozjaśniaczem a część na ciemno. Przestało mi się to podobać zwłaszcza, że ciemny kolor z włosów szybko
Czytaj dalej
Szkolniaki
Którą szkołę wybrać?
Mam jeszcze chwilkę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji do której szkoły wysłać Julę, a rozważam 2. Pierwsza z nich to ta, do której teraz Jula biega (zerówka). Plusem tego faktu jest
Czytaj dalej