marcówki jak tam wasze dzidzie?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #61745

    andziula24

    Witam was wszytskie marcóweczki!!!!!!!!
    Po ostatniej wizycie u mojego gina w zeszłym tygodniu , stwierdził , że moja dzidzia już pakuje walizki na świat. Na początku zeszłego tygodnia opuścił mi się brzuszek i czekam z niecierpliwością na moją dzidzię.Szkoda tylko , że mój gin wyjeżdzia na urlop w przyszłym tygodniu , aja mam dziwne wrażenie , że właśnie wtedy urodzę ( to będzie 38 tydzień).
    Napiszcie czy się boicie porodu , bo ja strasznie. Zaczynam już pakować powoli torbę do szpitala.
    pozdrawiam wszystkie marcówki i ich brzusie.
    ania i podobno synek

    #786098

    cat

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    Ja już od pewnego czasu „siedzę na walizkach”.



    #786099

    martal

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    Mi brzuch takze sie opuscil wiec i moja mala sie szykuje.Do lekarza ide w czwartek jestem bardzo ciekawa co powie.Porodu dziwnie sie nie boje ale to moze dlatego,ze bede rodzic w znieczuleniu a pozatym mam juz dosc swojego olbrzymiego brzuchala i chce sie go pozbyc jak najszybciej i oczywiscie jak najszybciej zobaczyc i przytulic moje Szczescie.Torba jeszcze nie spakowana ale to chyba najwyzsza pora aby to zrobic generalnie wszystko mam przygotowane tylko powkladac do niej musze.
    Pozdrawiam Marta i Matylda (06.03)

    Marta

    #786100

    martys26

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    mnie brzuch tez sie juz opuścił!!!
    moja dzidzia tez jest juz bardzo nisko tak powiedzial mi gin 10 lutego:)codziennie mam skurcze i tez zaczynam panikowac czy to juz to …………….
    mam nadzieje ze odejda mi wody i wtedy bede wiedziala na 1000%:)z julia niestety byly tylko skurcze !!!!!jestem juz spakowana, nie boje sie porodu ,nie mysle o tym chcialabym tylko zeby zaczał sie w ciagu dnia lub rano tak od 6 :))nocne budzenie meza mnie przeraza!! a tak skupiam sie tylko czy mały bedzie zdrowy i jak wygląda czy bedzie podobny do mamy czy do taty :)))
    i licze ze w szpitalu bedziemy min czyli 2 doby (w gdansku)nie zniose dłuzej !!!

    pozdrawiam martyna marcowa julia i marcowy synek

    #786101

    antylopa

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    ja tez mam takie same marzenia…….max 2 doby, a najlepiej urodzić i wyjść……. a gdzie chcesz wgdańsku rodzić? ja wybrałam Zaspę – jak poprzednio, i tez się nie boję, czekam, czeka m, czekam…………………..
    antylopa mama 19m córci i marcowego migdałka płci męskiej 1.03.05

    #786102

    efcia2004

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    U mnie cisza. Brzuszke się troszeczkę obniżył, skurcze miewam ale tylko przepowiadające.Torba spakowana ale nie leży na widoku żebym się nie stresowała że dni lecą a jak nic. Na dodatek dzis byłam na usg i mała tak się ułożyła że nie dało się nic zmierzyć (jak ona się tam pozwijała?), sam lekarz stwierdził że już dawno nie miał takich problemów z pomiarami. Dowiedziała się tylko że serduszko pięknie bije i że żołądek też ok. Jutro robię drugie podejście, mam nadzieję że tym razem udane.
    Pozdrawiam marcóweczki!!

    Ewcia i Natalka



    #786103

    johanna

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    torbe to mam juz spakowana chyba od miesiaca.wiec tylko z niej wyciagam i wkladam co innego,i caly czas sprawdzam czy wszystko w niej jest,ale i tak mam dziwne przeczucie ,ze czegos w niej brakuje.to chyba jakas paniczna reakcja.jutro ide do gina.od wczoraj mam skurcze przepowiadajace.moja mala kopie jak szalona.znalazlam fajna zabawe z nia.jak wiem gdzie ma raczki to ja gladze po nich,a ona to chyba polubila bo wtedy bardzo je wypycha,a ja wtedy sie wzruszam.moj maz mowi,ze ona chyba juz wie,ze na zewnatrz na nia czekamy i zorientowala sie chyba,ze poza jej swiatem w brzuszku istnieje jakis inny.melodyjke z pluszowej zabawki zna chyba juz na pamiec.ja juz nie umie sie doczekac,chociaz wiem,ze 36 tydzien to jeszcze za wczesnie.pokoik jest juz gotowy.lubie tam siedziec na fotelu,na ktorym bede karmic i rozmyslac jak to bedzie.zaczynam juz teskinic za nieprzespanymi nocami ,pampersami,placzem i za tym wszystkim co kojazy sie z maciezynstwem,rowniez tym szczesliwym chociaz to wszystko bedzie dla mnie takie nowe i wszystko po raz pierwszy.mam nadzieje,ze jeszcze pare razy tu zerkne zanim urodze,ale wiem,ze juz niedlugo nadejdzie ta chwila,ze tylko napisze ,ze juz,, ja” mamy .
    pozdrowienia.joanna i vivien(19.03).

    #786104

    beatek

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    Witam wszystkie Marcóweczki!
    Dawno mnie tu nie było ale to wszystko przez czekającą mnie za 2 dni obronę pracy mgr! Już bym chciała żeby było po… bo strasznie zaczynam się stresować.
    Mojej dzidzi już baaaardzo dawno nie widziałam (ide na usg dopiero 28go lutego) ale czuję ją cały czas 🙂 Kopie i rozpycha się już po całym brzuszku. Ogólnie czuję się nieźle jak na ósmy miesiąc. Najgorszą moją dolegliwością są zaparcia i ogromna zgaga. Powolutku kompletuję wszystkie rzeczy ale tak na dobre rozhulam się już chyba po obronie. Porodu troszkę się boję ale wiem że mnie to nie ominie 😉 Staram się ćwiczyć oddechy i ogólnie różne partie ciała. No i mam ogromną nadzieję że mój mąż nie ucieknie z sali porodowej, bo chyba najbardziej boję się tego że zostałabym tam sama. Wiem że będzie bolało (u nas w szpitalu nie ma możliwości zoo) i psychicznie się do tego też przygotowuję. Na plusie mam już 15kg, obwód bioder, biustu i brzucha zrównał się i wynosi powyżej setki 🙂 Ogólnie wyglądam jak mały słonik albo Puchatek (jak nazywa mnie mój mąż).
    Pozdrawiamy – Ja i Julcia w brzuszku 🙂

    #786105

    mageras

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    Witam.
    Ja wczoraj wzięłam ostatni proszek rozkurczowy (brałam od 28 tyg) noi niech się dzieje wola nieba. A co dziwne teraz wydaje mi się że skurcze mam rzadziej, może się uspokoiłam że już nic NAM nie grozi, albo się poprostu przyzwyczaiłam do nich. Tylko się boję, że jak nie odejdą mi wody to nie będę wiedziała żeby się zbierać! Brzuszek powoli się opuszcza, mały 10 lutego ważył 3270, a ja coraz bardziej się boję porodu. Mam strasznie zmienne nastroje, raz się cieszę że to już niedługo, a za chwilę płaczę z paniki czy dam radę (choć planuję zzo). Też tak macie?

    #786106

    antylopa

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    zmienne nastroje, to ostatnio moja specjalność………………biedny mój mąż…………



    #786107

    aneci

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    Witaj:-)
    Ja w zeszłym tygodniu usłyszałam to samo, nie powiem – byłam w szoku. Cały weekend sprzątałam mieszkanie, prałam i prasowałam ciuszki. Wszytko już mam, oprócz łóżeczka, które dojedzie w piątek.
    Też mam opuszczony brzuszek i dzidzię do góry nogami;-) a jestem dopiero w 35-36 tygodniu…
    Niestety, też dopadają mnie obawy związane z porodem, poprzedniego już nie pamiętam,może tylko to że nie był traumatyczny. Wypytuję koleżanki wokoło mnie, które niedawno urodziły jak to było u nich i mogę ich słuchać godzinami, zalewając lawiną pytań, hehehe.

    Mam nadzieję, że Twoja dzidzia jednak poczeka na Doktorka, czego Ci życzę:-)))
    Powodzenia.
    Aneta + Igor

    #786108

    efcia2004

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    Dokładnie… na szczęscie jakoś nasi mężowie wytrzymają, do końca już niedaleko. Zresztą niech sie uodpornią bo podobno po porodzie hormony też szaleją i też różnie bywa z nastrojami

    Ewcia i Natalka



    #786109

    efcia2004

    Re: marcówki jak tam wasze dzidzie?

    I już wiem! Dzidzia waży 3630 g co udało się ustalić z wielkiem trudem, tak się obraca żeby przypadkiem jej nie podejrzeć Ale wszystko w porządku i ona już jest gotowa na zmiane miejscazamieszkania. Termin z usg wyszedł na 22.02, główka jest już bardzo bardzo nisko i lekarz powiedział że wcale się nie dziwi że się spojenie rozeszło jak głowka tak się ciśnie na dół. Prawdopodobnie nie doczekam marca ale wiecie że z terminem to róznie bywa. Nie ukrywam że chciałabym już urodzić ale skoro mała nie chce wyjść to nie
    Pozdrowienia dal marcowek!

    Ewcia i Natalka

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close