^^^Nasze Skarby są już z nami, więc na pogaduszki zapraszamy!!! Sierpień 2013^^^

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 4,029)
  • Autor
    Wpisy
  • #119101

    picaporte

    Wszystkie tulimy już nasze Maleństwa, pora więc zagościć w tym kąciku na dłużej 🙂

    nasze ciążowe zmagania.

    #5642130

    picaporte

    Naszą listę prowadzi fifka, dziękujemy :Buziaki:



    #5642131

    picaporte

    Zamknęłam wątek na oczekujących i jakieś wzruszenie mnie dopadło.
    Tym bardziej, że więcej dzieci już nie planujemy, więc w tamtym kąciku już nie zagoszczę:(
    Jakoś mi tak smutnawo…

    #5642132

    pralinka

    Moje kochane sierpnióweczki, jak ja się za Wami stęskniłam! :*

    Przeczytałam wszystko, co napisałyście i myślałam, że coś się zepsuło, bo nie mogę cytowac, a tu wątek zamknięty…

    Wszystkim serdecznie dziękujemy za gratulacje! Dziewczynki z zawziętych – zostawiam Wam miejscówkę, więc wskakujcie kochane 🙂

    popłakałam się, kiedy to wszystko przeczytałam…

    Mmu, spóźnione gratulacje, jaka duża dziewczynka, zuch kobietka jesteś! Samych wspaniałości dla Waszej Rodzinki 🙂

    #5642133

    pralinka

    to nieprawdopodobne, że jeszcze niedawno dzieliłyśmy się radościami i – cześciej – zmaganiami z czasów ciąży, a teraz mamy te małe smerfy przy sobie… Mam nadzieję, ze uda nam się tu w miarę często wpadać 🙂

    Dziewczyny, chciałam Wam podziękować za całe wsparcie w czasie ciąży, wiele razy bez Was bym nie dała rady.
    Dziękuję za porady laktacyjne: przede wszystkim Tobie pica… i tu będzie mały pean na cześć naszej moderatorki 🙂
    Pica uratowała swoimi radami moją laktację. Dzięki jej konkretnym radom co i jak mam zrobić, od wczoraj Mały jedzie tylko na piersi, a ja mam pokarm! Nawet moja położna kazala dokarmiać, dokarmiałam, źle się z tym czułam, piersi były puste… Przez pierwsze dwa dni w domu tak płakałam, że aż się zapowietrzałam. Czułam się złą matką. Wszystkie poradniki wychwalają karmienie piersią i ja pomyślałam, ze moje dziecko na gorzej na starcie,będzie głupsze, chorowite, opóźnione i nie dostanie tego co najlepsze. Zaczęłam odciągać, karmić dziecko kieliszkiem – a było to kilka kropel (reakcja położnej: odważna jesteś, nie powinnaś sama tak robić). I rozbujałam sobie laktację!
    Łączę się w bólu ze wszystkimi kobietami, ktore z jakichs powodów nie mogą jednak karmic piersią… presja jest gigantyczna. A czasem tak niewiele trzeba, tylko zrozumienia i fachowej rady kogoś życzliwego i doświadczonego.

    #5642134

    anecia123

    hej wi5am na nowym watku



    #5642135

    picaporte

    Prali 😮
    Normalnie się zaczerwieniłam 😮
    Cieszę się że mogłam i umiałam pomóc. Najbardziej zadziwia mnie to, że wykwalifikowany personel w szpitalu nie umie pomóc w , wydawałoby się, tak oczywistej sprawie…
    Będzie dobrze, już jest 🙂 Tylko nie daj sobie wmówić, że masz dokarmiać, bo to bzdura!

    Anecia witaj 🙂

    Idę spać…

    #5642136

    maka21

    czesc lasunie
    Boze cięzka noc za nami,mój mały nie jest w stanie przespac więcej niz 2,5 h ciągiem,dzis jedno spanie w nocy takie było a potem pobudki co 1-1,5h,padam na pysk po prostu,
    problemem jest to ze mały po wyciągnieciu jednej piersi od razu zasypia przy niej i njie jestem wsatnie go dobudzic tak twardo spi, a ta jedna piers to mu za mało i po ok godzinie szuka znowu.

    musze wam napisac ze sie wczoraj pobeczałam jak weszłąm na nowy wątek i przeczytałąm to co pica napisała, ze to była jej ostatnia ciąza i więcej tych wspaniałych chwil z nia związanych przezywac nie bedzie,zdałam sobie sprawe ze w moim przypadku jest tak samo:(
    więcej dzieci nie planujemy bo najnormalniej nas na to nie stac mimo iz serce by chciało za jakis czas, ale rozum mówi nie
    tak mi sie żal i szkoda zrobiło ze juz nigdy nie poczuje skarba pod sercem….. ach znowu mnie wzruszenie wzieło…
    czas leci jak szalony, cieszmy sie swoimi pociechami bo one tak szybko rosną…..
    mamy je wszystkie przy sobie całe i zdrowe i to najważniejsze….

    #5642137

    doris13

    Witam sie i ja… Muszę Was doczytać, niewiele wiem co kto po nas… – my miałyśmy fatalny start, w dobie po wyjściu ze szpitala dostałam 41 stopni gorączki, wróciłam do szpitala w 10 dobie po porodzie, musiałam zostawić małą w domu i męża z trójką dzieci… Antybiotyk dożylnie, crp miałam pow. 100 i w sumie nie wiadomo co mi było. Po 5 dniach mnie wypisali, gorączka nie wróciła, ale nie wiemy co leczyliśmy.

    Doczytam Was najpierw. Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki.
    Mnie też żal, że tamten wątek zamknięty, żal mi każdego mijającego dnia, bo u mnie więcej niż pewne, że więcej dzieci nie będzie i smutno mi trochę, bo następne będę tulić wnuki… ale jaja! 😀

    #5642138

    doris13

    A to moja Maryśka 🙂



    #5642139

    pralinka

    No nie, jaka tu cisza… czemu nie wszystkie się jeszcze zameldowały? i gdzie jesteś kotkad, ja się pytam? Brakuje mi naszych rytuałów, w sensie porannej nuty 😀 może być w innej porze dnia 🙂

    Maka, hmm… mój Mały też nie prześpi więcej niż 3 godziny pod rząd w nocy i 2/2.5 w dzień, ale to chyba norma. Poza tym pokarm matki jest lekkostrawny i dlatego potrzebuje go częściej niż dziecko karmione sztucznym.
    U nas na razie jest taki system: pobudka, jedna pierś, przebieranko, druga pierś jeśli chce, a przestaje mu wystarczać jedna i zaczyna chcieć tę drugą. Potem aktywność, czyli albo sobie porozmawiamy, albo się porozglądamy po mieszkaniu, albo chce się poprzytulać i wtedy drzemie, albo od razu idzie spać. I widzę, że ta aktywność się wydłuża. No i ma dużą potrzebę ssania, na początku myślałam, że chce cyca, przystawiałam, a on się darł… okazało się, że chce wtedy smoka i jest spokojny 🙂

    #5642140

    pralinka

    Dziewczyny, pijecie jakieś herbatki zawierające koper włoski, anyż… itp.? Bo ja mam takie pragnienie, że wypiłabym rzekę i chciałabym sobie urozmaicić te napoje z korzyścią dla dziecka, tylko nie wiem, czy potrzebnie tak kombinować, czy pić wodę tak jak piję… :Hmmm…:



    #5642141

    marika-18

    Hej
    Prali Ja piję koper włoski mała się po nim wypruka i jest spokojniejsza
    Pamiętajcie że jeżeli wasze dziecko ma temperaturę 37 to jest normalne do 37,5 bo moja miała tak i wybrałam się do lekarza myślałam ze to choroba się zaczyna a doktorka mi wytłumaczyła że małe dzieci tak mają
    u mojej już sie zaczynają kolki:Boje się: dostała jakis syropek i zobaczymy

    Doris Marysia jest śliczna:)i wogóle masz śliczne dzieci

    #5642142

    anecia123

    witaj doris!!!
    marysia slodziutka!!!
    w miare mozliwosci udzielaj sie!!!

    maka dzieci karmione piersia z reguly szybciej trawia pokarm i musza byc czesciej karmione. moj maly choc ma poltorej miesiaca, to wypija 90 ml co 3 h, w porywach 120, ale potrafi miec 7 godzinna przerwe w karmieniu w nocu, ostatnio od 19 do 4 nad ranem wytrzymuje bez kamienia, a ja go nie wybudzam bo ladnie przybiera na wafdze, wogole zauwazylam duza zmiane po tym jak zaczelam stsowac krople biogaja, maly jest spokojny i pomimo stosowania zwyklego bebiko, jakis zlych reakcji nie ma, uzbjojncie sie w cierpliwosc mamuski kamiace iersia, wasze maluszki tez dojda do takiego momentu ze zaczna przesypiac nocne kamienie

    #5642143

    kotkad

    Witam
    odmeldowuje się na nowym wątku.
    My uskuteczniamy spacery póki pogoda sprzyja, ale dziś włączyli koło placu zabaw kosiarkę i efekt taki że Kuba zakrył uszy i zażyczył sobie ewakuacji, a Tymek się obudził i urządził koncert, postanowiłam zatem zarządzić odwrót do domu w tym armagedonie i nakarmić obu w spokoju w domu, efekt taki że Tymek śpi więc nie tykam z obawy że skończy się sielanka jak tknę a Kuba szaleje po domu.

    Picia jak Twoja dieta, jak czytałam o zachowaniach Krzysia przy jedzeniu, po i w związku z tym to mam wrażenie że to ten sam egzemplarz. łapczywie, krztuszenie się, odbijanie podczas jedzenia parę razy i po i nadal mam wrażenie że nie wszystko, poza tym mógłby wisieć na cycu non stop aż do porzygania. Ulewa i spina się do kupy. No i tu się zastanawiam właśnie czy to wina mojej diety czy tego łapczywego jedzenia. No i właśnie jak Twoja dieta, trzymasz, co zaobserwowałaś? U mnie jakoś słaba wola, mówię sobie zjem kurczaka gotowanego, ryż, ziemniaki i pieczywo z chudą wędliną, a tymczasem już poleciało wczoraj chrupkie żytnie pieczywo, wafle ryżowe, herbatniki pełnoziarniste, dziś drzem truskawkowy, jajka, jogurt, maliny i co dupa z diety

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 4,029)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close