***CZERWIEC 2007*** – świąteczno-noworocznie :)

Hej kobitki – to ja shibaa.
Założyłam nowy czerwcówkowy login – nie wiem czy wstawiamy jakąś listę czy cuś – może najpierw zobaczymy kto się pojawi z czerwcówek. hmmm

64 odpowiedzi na pytanie: ***CZERWIEC 2007*** – świąteczno-noworocznie :)

meffka2007-12-22 22:57:00

jestem :)))

Zamieszczone przez Czerwiec2007:Hej kobitki – to ja shibaa.
Założyłam nowy czerwcówkowy login – nie wiem czy wstawiamy jakąś listę czy cuś – może najpierw zobaczymy kto się pojawi z czerwcówek. hmmm

No to ja sie zglaszam pierwsza 🙂
czekamy na reszte czerwcusiow….

shibaa2007-12-23 00:26:43

To ja na zachetę wrzucam moje kochane potwory (świeże z dziś)

martkasm2007-12-24 07:58:52

Jestem i ja, lipcówkowa czerwcówka 🙂
Cos mało nas
ps. przepiekne fotki!!! 🙂

shutter2007-12-26 12:23:58

Zamieszczone przez shibaa:To ja na zachetę wrzucam moje kochane potwory (świeże z dziś)

shibaa, dzięki za nowy wątek
mi zabrakło czasu by się tym zająć
zresztą pisalam do smoki o haslo do poprzedniego loginu ale nie doczekalam się odpowiedzi.

na studiach widocznie musiałyśmy się gdzieś spotkac, może gdzieś na zajęciach bo mialam tez w “werterynarskich” katedrach
czasami mam fotograficzna pamięć do twarzy 😎

shutter2007-12-26 12:46:37

Zamieszczone przez shibaa:To ja na zachetę wrzucam moje kochane potwory (świeże z dziś)

fajne dzieciaki, sliczne fotki (jak zawsze) 🙂

shutter2007-12-26 12:54:39

chciałam Wam się pożalić jakie nieciekawe święta mamy, Amelke w piątek dopadła jednak ospa. Wysypuje ją do dzisiaj, bardzo źle to przechodzi… ma bardzo duzo krostek z pęcherzami, najwięcej pod pampersem, pachami, na głowie i szyi, od wczoraj też na twarzy. Jest marudna, chyba wszystko ją swędzi… do tego objawy typowego przeziębienia- katar i kaszel. Nie może spać bo ciągle ją coś swędzi. Wybraliśmy się w Wigilie do rodziców to nam dała koncert do drugiej w nocy, wczoraj już wróciliśmy do domu i jest trochę lepiej, przynajmniej spała w swoim łóżku i ogólnie jest zadowolona że już w swoim domku. Ale tylko na ręku…
Bidulka z niej ogromna, smarowanie preparatem wysuszającym ja wkurza. Za malutka jest na taka chorobę jeszcze…

Ale przeczytalam w naszym poprzednim wątku posta sylwi, jej mały Nikolasek jest bardzo chory, byli w szpitalu i okazalo się ze jest zarazony rotawirusem. Trzymajcie za nich kciuki, żeby szybko doszedł do zdrowia

Komu nie zdazylam zycze wesołego ostatniego dnia Świąt! 😉 i tylko zdrówka dla naszych malutkich kochanych dzieci i dla nas tez 🙂

meffka2007-12-28 17:18:44

zyczymy zdroweczka

Zamieszczone przez shutter:chciałam Wam się pożalić jakie nieciekawe święta mamy, Amelke w piątek dopadła jednak ospa…..

Tak mi przykro, trzymamy kciuki za Amelke – aby jak najmniej sie meczyla z ta ospa (jedyne pocieszenie, ze wiecej jej juz to nie spotka) i zyczymy duuuuzo zdroweczka w Nowym Roku calej Waszej rodzince jak i wszystkim Czerwcowym dzieciaczkom.

pozdrawiamy,

sylwia302007-12-30 14:38:17

choroba Nikolaska

dziekujemy shutter za kciukasy jest juz lepiej tylko obawiamy sie nawrotu bo niestety sa takie nastepstwa a w takim wypadku to juz sie chyba załamie bo tak mi małego szkoda a ilez on moze tego wytrzymac po za tym jest strasznie wystraszony wszystkich sie boi a po nocach budzi sie z płaczem u was tez nie za wesoło twoje malenstwo tez sie umeczy ja juz nie wiem czy nad nami jakies fatum wisi czy co? Pozdrawiam wszystkie czerwcowki z maluszkami i zycze zeby ten nowy rok był dla nas i naszych dzieci był lepszy trzymajcie sie cieplutko Zamieszczone przez shutter:chciałam Wam się pożalić jakie nieciekawe święta mamy, Amelke w piątek dopadła jednak ospa. Wysypuje ją do dzisiaj, bardzo źle to przechodzi… ma bardzo duzo krostek z pęcherzami, najwięcej pod pampersem, pachami, na głowie i szyi, od wczoraj też na twarzy. Jest marudna, chyba wszystko ją swędzi… do tego objawy typowego przeziębienia- katar i kaszel. Nie może spać bo ciągle ją coś swędzi. Wybraliśmy się w Wigilie do rodziców to nam dała koncert do drugiej w nocy, wczoraj już wróciliśmy do domu i jest trochę lepiej, przynajmniej spała w swoim łóżku i ogólnie jest zadowolona że już w swoim domku. Ale tylko na ręku…
Bidulka z niej ogromna, smarowanie preparatem wysuszającym ja wkurza. Za malutka jest na taka chorobę jeszcze…

Ale przeczytalam w naszym poprzednim wątku posta sylwi, jej mały Nikolasek jest bardzo chory, byli w szpitalu i okazalo się ze jest zarazony rotawirusem. Trzymajcie za nich kciuki, żeby szybko doszedł do zdrowia

Komu nie zdazylam zycze wesołego ostatniego dnia Świąt! 😉 i tylko zdrówka dla naszych malutkich kochanych dzieci i dla nas tez 🙂

barbara-lezka2007-12-30 19:52:56

Zamieszczone przez sylwia30:dziekujemy shutter za kciukasy jest juz lepiej tylko obawiamy sie nawrotu bo niestety sa takie nastepstwa a w takim wypadku to juz sie chyba załamie bo tak mi małego szkoda a ilez on moze tego wytrzymac po za tym jest strasznie wystraszony wszystkich sie boi a po nocach budzi sie z płaczem u was tez nie za wesoło twoje malenstwo tez sie umeczy ja juz nie wiem czy nad nami jakies fatum wisi czy co? Pozdrawiam wszystkie czerwcowki z maluszkami i zycze zeby ten nowy rok był dla nas i naszych dzieci był lepszy trzymajcie sie cieplutko

Jestem i ja,wreszcie tu dotarlam.Dawno nie zagladalam do czerwcowek 2007 a tu takie zmiany.Zycze zdrowka wszystkim dzieciaczkom,a w szczegolnosci Nikolaskowi i Amelce w tym Nowym Roku 2008.

Lezka z Zuzia

sylwia302007-12-31 19:50:22

Zamieszczone przez Barbara-Łezka:Jestem i ja,wreszcie tu dotarlam.Dawno nie zagladalam do czerwcowek 2007 a tu takie zmiany.Zycze zdrowka wszystkim dzieciaczkom,a w szczegolnosci Nikolaskowi i Amelce w tym Nowym Roku 2008.

Lezka z Zuzia
witamy Łezka ponownie i bardzo dziekujemy dziewczyny powiedzcie mi jak wkleic zdjecia bo nic mi z tego nie wychodzi

lezka2008-01-01 21:07:14

Zuzia z mama

Zamieszczone przez sylwia30:witamy Łezka ponownie i bardzo dziekujemy dziewczyny powiedzcie mi jak wkleic zdjecia bo nic mi z tego nie wychodzi

poroba wklejenia zdjecia,zawsze mialam z tym problem

meffka2008-01-01 22:35:52

2008

Hej Dziewczyny, witam w Nowym Roku i zycze Wam wszystkim i Waszym dzieciaczkom zdrowka, zdrowka i jeszcze raz zdrowka – wszystkie chorobska niech odejda razem ze starym roczkiem.
Powiedzcie jak Wam minal Sylwester?
My bylismy u znajomych (oczywiscie z dzieciaczkami) bylo nas sporo, dzieci tez – Kuba bawil sie swietnie, Misiula tez sie do wszystkich usmiechala ale za nic nie mozna bylo jej polozyc, bala sie….usypiala na reku ale zaraz po odlozeniu placz – w efekcie nie spala do drugiej….bala sie chyba, ze ja zostawimy, dzisiaj w domku tez nie puszczala mnie ani na chwilke – musialam klasc sie kolo niej spac, co chwilka sprawdzala czy jestem obok….pod koniec dnia chyba zrozumiala, ze wszystko wrocilo do normy i nikt jej nigdzie nie zostawi…moje slonko kochane tak mnie rozczulila, ze nie wiem…

martkasm2008-01-02 15:50:03

U nas Olek na sylwestra był sprzedany do dziadków 🙂 także mogliśmy z mężem poimprezować i co ważne rano odespać.

U nas zębów cały czas brak, slini się i slini, ale jednak brak.
Paluchy od nóg już od kilku tygodni podczas przewijania w buzi.
Poza tym zaliczył lądowanie z kanapy na ziemie…:( na szczęscie skończyło się na przestraszeniu, tak więc kula się we wszystkie strony niesamowicie, chce już stawać.
Jak pisałam wczesniej, na świeta dostał chodzik od dziadków, na długo go nie wkładam, bo boję się o kręgosłup, Olek jednak gdy zrozumiał, ze porusza się w chodziku sam, bez pomocy, jest przeszczęśliwy, co widać na focie. Tylko by broił w tym chodziku, bombki go interesują, wiec chyba za rok juz choinka w innym miejscu, sciągnął mi obrus z zawartością, dzis dopadł do rolet przy balkonie i je wygniótł…tylko by psocił….to chyba za tata..hihi
Foty:
troszke nieostre, ale biegł, pierwsze go wsadzilismy do chodzika, widać jaki szczęśliwy.

No i z mamą Olek w koszuli w świeta przy choince.

Pozdrawiamy!!!

ps. by wkleić teraz fotę trzeba skopiowac adres URL (nie pisze się tak jak kiedyś komend obrazek i tp), po prostu skopiowany kod url i zdjęcie gotowe.

meffka2008-01-07 21:12:21

pierwszy zabek!!!!!

Dziewczyny, chcialam sie Wam pochwalic, ze w sobote znalazlam u Michalinki pierwszego zebula 🙂 – przebila sie prawa dolna jedyneczka….
Co prawda okupujemy to nieprzespanymi nockami ale pocieszam sie, ze pierwszy zebulek najgorszy….
Strasznie jestem dumna 🙂

A co u Was? Piszcie kobitki jak czerwcowe dzieciaczki sie rozwijaja.

sylwia302008-01-08 20:36:50

zabki

Zamieszczone przez meffka:Dziewczyny, chcialam sie Wam pochwalic, ze w sobote znalazlam u Michalinki pierwszego zebula 🙂 – przebila sie prawa dolna jedyneczka….
Co prawda okupujemy to nieprzespanymi nockami ale pocieszam sie, ze pierwszy zebulek najgorszy….
Strasznie jestem dumna 🙂

A co u Was? Piszcie kobitki jak czerwcowe dzieciaczki sie rozwijaja.
U Nikolaska sa dwa zabki jeden wyszedl juz wczesniej a w pierwsze swieto pojawił sie drugi smialismy sie ze dostał pod choinke od mikolaja teraz to juz potrafi ugrzc konkretnie najbardziej ucierpial na tym moj cycek bo mały był głodny i zanim zdazyłam wyciagnac cycka to juz zdazył ugryzc mnie przez bluzke az miałam siniaka a tak po za tym to jest bardo konkretny wie czego chce i niczym innym sie go nie da przekupic na brzuszek przewracac sie umie ale nie lubi wiec lezy na pleckach i zasówa głowa do tyłu jest bardzo pogodny i co najwarzniejsze zdrowy mam nadzieje ze ta okropna choroba juz nie wróci.Pozdrawiamy wszystkich

lezka2008-01-08 22:19:09

U mojej Zuzi wyszly kilka dni temu dwie dolne jedynki,jeden dzien miala goraczke ale bardzo dobrze znoisla pierwsze zabkowanie,wcale sie nie slini,czy wasze dzieci tez nie?

meffka2008-01-09 10:12:59

Zamieszczone przez Łezka:U mojej Zuzi wyszly kilka dni temu dwie dolne jedynki,jeden dzien miala goraczke ale bardzo dobrze znoisla pierwsze zabkowanie,wcale sie nie slini,czy wasze dzieci tez nie?

Misiula sie slini, non stop musze mokrego buziaka wycierac 🙂

meffka2008-01-09 10:14:36

Zamieszczone przez Łezka:poroba wklejenia zdjecia,zawsze mialam z tym problem

Sliczne zdjecie, pieknie razem wygladacie 🙂

meffka2008-01-09 10:17:14

Zamieszczone przez sylwia30:U Nikolaska sa dwa zabki jeden wyszedl juz wczesniej a w pierwsze swieto pojawił sie drugi smialismy sie ze dostał pod choinke od mikolaja teraz to juz potrafi ugrzc konkretnie najbardziej ucierpial na tym moj cycek bo mały był głodny i zanim zdazyłam wyciagnac cycka to juz zdazył ugryzc mnie przez bluzke az miałam siniaka a tak po za tym to jest bardo konkretny wie czego chce i niczym innym sie go nie da przekupic na brzuszek przewracac sie umie ale nie lubi wiec lezy na pleckach i zasówa głowa do tyłu jest bardzo pogodny i co najwarzniejsze zdrowy mam nadzieje ze ta okropna choroba juz nie wróci.Pozdrawiamy wszystkich

No to gratulujemy zabkow!!!! Co sie wcale nie chwalicie?????
Mam nadzieje, ze wszystkie chorobska zostawiliscie ze starym rokiem i Nikolasek bedzie zdrow jak rybka 🙂

sylwia302008-01-09 21:19:24

Zamieszczone przez meffka:No to gratulujemy zabkow!!!! Co sie wcale nie chwalicie?????
Mam nadzieje, ze wszystkie chorobska zostawiliscie ze starym rokiem i Nikolasek bedzie zdrow jak rybka 🙂
my tez mamy taka nadzieje narazie jest dobrze jutro idziemy na kontrole moze w koncu zaszczepia małego tylko mnie niepokoi jedna sprawa nie wiem jak u was ale zakładalismy Nikolaskowi pampersy z hugisa i koło siusiaczka narobiło mu sie pełno krostek to zmienilismy na pampers i mało tego ze tamte nie zgineły to teraz jeszcze ma na pleckach tam gdzie przychodzi pas pampersa nie mam pojecia czym to smarowac bo robiłam to sudokremem i bepantenem ale efektu zadnego i mam troche obawy czy to znowu rota wirusy nie daja znac o sobie bo po tygodniu miało sie wszystko niby nawrocic według lekarzy ale nie było nic wiec sie tak zastanawiam czy to nie aby to. Dziewczyny a tak na marginesie chroncie wasze małe pociechy przed miejscami gdzie przewija sie duzo ludzi bo to co przeszło nasze malenstwo to wiem tylko ja i moj maz wiec nie zycze nikomu takiego swinstwa

sylwia302008-01-09 21:27:43

Zamieszczone przez shutter:chciałam Wam się pożalić jakie nieciekawe święta mamy, Amelke w piątek dopadła jednak ospa. Wysypuje ją do dzisiaj, bardzo źle to przechodzi… ma bardzo duzo krostek z pęcherzami, najwięcej pod pampersem, pachami, na głowie i szyi, od wczoraj też na twarzy. Jest marudna, chyba wszystko ją swędzi… do tego objawy typowego przeziębienia- katar i kaszel. Nie może spać bo ciągle ją coś swędzi. Wybraliśmy się w Wigilie do rodziców to nam dała koncert do drugiej w nocy, wczoraj już wróciliśmy do domu i jest trochę lepiej, przynajmniej spała w swoim łóżku i ogólnie jest zadowolona że już w swoim domku. Ale tylko na ręku…
Bidulka z niej ogromna, smarowanie preparatem wysuszającym ja wkurza. Za malutka jest na taka chorobę jeszcze…

Ale przeczytalam w naszym poprzednim wątku posta sylwi, jej mały Nikolasek jest bardzo chory, byli w szpitalu i okazalo się ze jest zarazony rotawirusem. Trzymajcie za nich kciuki, żeby szybko doszedł do zdrowia

Komu nie zdazylam zycze wesołego ostatniego dnia Świąt! 😉 i tylko zdrówka dla naszych malutkich kochanych dzieci i dla nas tez 🙂
shutter daj znac co tam u was słychac i jak malutka radzi sobie z ta ospa bo moja Martynka ospe przechodziła 3 tygodnie ten najgorszy etap z krostam a potem to juz było z górki,

iwi272008-01-18 15:12:55

Witajcie

Na poczatku zycze wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!! Przedewszystkim duuuuzooo zdrowia.

Dlugo do Was nie zagladalam, ale wytlumacze sie tym, ze w grudniu u nas byl maraton chorobowy. Normalnie dzieciaczki przescigaly sie w chorobach. We wigilie i w drugie swieto bylismy na pogotowiu. Natusie bolalo ucho, wymiotywala i miala wysoka goraczke.

Potzatym przez prawie caly grudzien ganialam z Natusia po przeroznych urologach, szpitalach i pogotowiach, bo dziecko ciagle krzyzowalo nogi i nie chcialo isc do toalety. Urologicznie badania wykazywaly, ze jest wszystko w porzadku. Myslalam, ze oszaleje. Pani w przedszkolu zawolala mnie na rozmowe, ze Nata przez caly dzien sie nie bawi, tylko siedzi i krzyzuje nogi. W koncu Natusia dostala skierowanie do szpitala, ale jej nie przyjeli bo nie bylo miejsc, a jej tak naprawde nic nie dolegalo. Nie miescilo mi sie to w glowie, bo wyobrazalam sobie juz najgorsze. W koncu stanelo na tym, ze Natusia robi to dlatego, bo zazdrosna jest o braciszka. Nie moglam uwierzyc! Ale chyba tak bylo, bo przez swieta byla przez dwa tygodnie w domu, nie uczeszczala w tym czasie do przedszkola i nagle przestala krzyzowac nogi i do dzis jest spokoj!

Julek byl lekko przeziebiony (na poczatku) i pomimo tego, ze co drugi dzien bylam z nim u lekarza to doczekal sie zapalenia oskrzeli. Leczyli go jakimis kiepskimi preparatami, bo nie chcieli za szybko podawac antybiotyku no i skonczylo sie na zapaleniu oskrzeli i antybiotyku. W nocy meczyla go goraczka ponad 39 stopni. Podejrzewam, ze przeziebil sie jak przez cale miasto jezdzilismy autobusami i tramwajami po lekarzach z Natusia… Potem poczekalnie pelne chorych dzieci i tak sie synek pozarazal.

Natka do dzis ciagle jeszcze nie jest tak zupelnie zdrowa i troche oslabiona.

Przelecialam przez Wasze wiadomosci i widze, ze u Was tez choroby. Czytajac o Nikolasku byrdzo bylo mi go szkoda. Biedny. Ale najwazniejsze, ze juz jest lepiej. Ciebie Sylwio tez mi szkoda, bo wyobrazam sobie co masz za soba!
No i Amelka chora…

Julianek nie ma jeszcze zabka. Choc objawy ma juz od dawna. Ogolnie to w nocy bardzo zle spi, zdazaja sie noce, ze budzi sie doslownie co godzinke. Pozno zasypia, bo dopiero okolo polnocy…. Tak, ze nawet wieczorem nie moge odpoczac…. OStatnio nie bylo latwo:-( Ale nadzieje, mam wielka, ze najgorsze za nami.

Zal mi mojej coreczki, bidulka, tak bardzo kocha braciszka, a jednak w glebi serduszka kryla sie zazdrosc, ktora bardzo gleboko schowala´i kryla. Nigdy bym sobie nie dala powiedziec, ze ona jest zazdrosna, a jednal chyba tak bylo….

Dziewczyny! Trzymajcie sie i serdeczne pozdrowienia!!!!!

verba2008-01-19 11:34:49

Koszmarne choroby i u nas

Co za przełom roku, beznadziejny. I ja dołączam z ospą x2, Kasia miała w święta a Monię wysypało 5 stycznia i trzyma ją do dziś, wielkie krosty, rozdrażnienie, objawy przeziębienia plus pierwszy ząbek. Nie, nie to nie wszystko, przed 3 dniami Kasia przyniosła rotawirusa z przedszkola, sama już wyszła a Monikę mam nadzieję, nie zaatakuje, ale to chyba niemożliwe… a zapomniałabym o sobie taka drobna dolegliwość półpasiec, nikomu nie życzę, zaraziłam się od dziewczynek, bo to generalnie odospowe świństwo.
Utrzymuję karmienie piersią, choć Mała się wykręca bo jest strzasznie ruchliwa i nudzi ją wpatrywanie “w ścianę”, butla to co innego można kręcić głową i wszystko mieć na oku a przy tym najeść się do syta.
Monia jest przecudowna, ciągle się śmieje, dobrze je, marudzi tylko wieczorem ale znośnie, a w nocy no cóż, średnia wstawań waha się od 4 do 12:)
Siedzi od niedawna, generalnie jest leniwa, bardzo nie lubi leżeć na brzuchu, Kasia w jej wieku stała i czworakowała. Ale jakoż, że siostry są jak ogień i woda tak, też w rozwoju będzie kompletnie różnie, no i Mońka to wcześniak, pamiętacie?, hi, hi fajnie powspominać jak rodziłyśmy po kolei.
Nie mam kompletnie czasu dla siebie, dla domu, męża (mąż spadł na trzecią pozycję, chyba ze mną coś nie tak)
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie dzieciaczki

shibaa2008-01-21 00:36:26

Cześc dziewczyny – przede wszystkim życzę zdrówka Wam i dzieciaczkom.
U nas w miarę spokój (odpukać) choć aktualnie jesteśmy wszyscy zakatarzeni.
Po konsultacji z koleżanką z podstawówki odnalezioną na “Naszej Klasie” (hihi) która jest pediatrą – leczę u małego katar Dicortineffem – efekt jest piorunujący.

Mały odstawił się od piersi i juz nie karmie wcale. Jest spokojniejszy bo chyba poprzednio głodował (haha). Wsuwa niesamowite ilości mleka, zup i deserów domowej produkcji, kaszek i generalnie wszystkiego co się mu da.
Od czasu jak nowa pediatra zmieniła mu dawkę wit D z 1 na 3 krople – mamy duży postęp rozwojowy (poprzednia zafundowała mu awitaminozę upierając się wciąż przy 1 kr wrrr).
Od dawna pięknie siada (z obrotu na brzuszek), prosto siedzi, a od jakiegoś czasu wstaje i raczkuje (od kilku dni – na razie krótkie dystanse).
Skończyły się spoojne czasy bo już nawet kojec nie jest do końca bezpieczny – nic tylko wstaje, wstaje i się przewraca i obija.

Mamy już jedną dolną jedyneczkę całkiem sporawą.

Wybieramy się na morfologię z paluszka – czy Wam pediatra też dała skierowanie na takie profilaktyczne badanko po pół roczku?

I jeszcze w miarę świeże foty:

sylwia302008-01-27 13:17:28

Zamieszczone przez shibaa:Cześc dziewczyny – przede wszystkim życzę zdrówka Wam i dzieciaczkom.
U nas w miarę spokój (odpukać) choć aktualnie jesteśmy wszyscy zakatarzeni.
Po konsultacji z koleżanką z podstawówki odnalezioną na “Naszej Klasie” (hihi) która jest pediatrą – leczę u małego katar Dicortineffem – efekt jest piorunujący.

Mały odstawił się od piersi i juz nie karmie wcale. Jest spokojniejszy bo chyba poprzednio głodował (haha). Wsuwa niesamowite ilości mleka, zup i deserów domowej produkcji, kaszek i generalnie wszystkiego co się mu da.
Od czasu jak nowa pediatra zmieniła mu dawkę wit D z 1 na 3 krople – mamy duży postęp rozwojowy (poprzednia zafundowała mu awitaminozę upierając się wciąż przy 1 kr wrrr).
Od dawna pięknie siada (z obrotu na brzuszek), prosto siedzi, a od jakiegoś czasu wstaje i raczkuje (od kilku dni – na razie krótkie dystanse).
Skończyły się spoojne czasy bo już nawet kojec nie jest do końca bezpieczny – nic tylko wstaje, wstaje i się przewraca i obija.

Mamy już jedną dolną jedyneczkę całkiem sporawą.

Wybieramy się na morfologię z paluszka – czy Wam pediatra też dała skierowanie na takie profilaktyczne badanko po pół roczku?

I jeszcze w miarę świeże foty:

shibaa super juz stoi ten twój maluszek w ogole jest super. a u nas od tygodnia martynka chora w dodatku zaraziła Nikolasa tak ze wyladowalismy w szpitalu na izbie przyjec ale skonczylo sie na szczescie na wielkim strachu bo nasz maluszek ma juz 2 dolne zabki i u gory wyszedl mu lewy oczny i okazalo sie ze jest przeziebiony a do tego idzie mu 5 zebow naraz normalnie zgroza

iwi272008-02-11 16:58:55

Nie siedzi

Dziewczyny,
wpadlam na chwilke, bo zaczynam sie martwic i potrzebuje informacji na temat siadania maluszkow. Moj Julinek za pare dni konczy 8 miesiac i jeszcze nie siedzi! Czy mam sie martwic, czy mamy jeszcze czas? Natusia w tym czasie juz siedziala. Jak tam Wasze czerwcowe maluszki, siedza juz czy nie? Julinek raczkuje tak troche bardziej pelza po pokoju, ale calkiem zwinnie i szybko.
Pozdrowienia

shutter2008-02-11 18:33:28

cześć dziewczyny!
dawno nas tu nie było…
ale i powody były- mije brzdąki przechodziły zapalenie oskrzeli i płuc naraz i oboje… Było cieżko, dojezdzali do nas ponad 2 tygodnie na zastrzyki, ja sama mysłalam, ze się wykończe latałam od jednego do drugiego, temperatury po 40 stopni i nie zbijalne. Chcieli nas do szpitala wysłać ale się nie daliśmy 😉
Ale już jest dobrze, dzieci mam zdrowe i odżywam powoli.
Michała z końcem stycznia wypisałam z przedszkola, mam dość eksperymentowania. Sama złozyłam wniosek o urlop wychowawczy… i siedze z dziecimi, dobrze mi z tym (choć firma nie była zachwycona).

Iwi, co do siadania maluszków to myslę ze Twój Julianek ma jeszcze czas, z doświadczenia i książek wiem, ze dzieci prędzej nauczą się chodzić niż dobrze siedzieć. Moze w tym czasie skupił się bardziej na rozwoju mowy, może ząbki mu wychodzą?
Moja Amelka mimo tych wstretnych chorób od niedawna raczkuje i wtedy tez nauczyła się dobrze siedzieć, teraz sama sobie z tym radzi. Ale za to niewiele mówi, mama, baba, wawa, czasami tata i to wszystko.
Maluszki skupiają się okresami nad poszczególnymi etapami i wtedy inne umiejętności muszą poczekać. Obserwowałam to na dwójce starszych dzieci, teraz z większym spokojem patrzę na Amelkę.
Jednak jeśli coś Cię niepokoi powinnaś przy najbliższej wizycie porozmawiac z lekarzem… Celem uspokojenia 🙂

pozdrawiam Was mamusie wszystkie bardzo serdecznie i mam nadzieję zaglądać częściej. Nie wiem jak to zrobię bo jeszcze budowe zaczeliśmy (czyt. ja zaczelam…Zamotany a mąż ogląda zdjęcia w internecie…)

shutter2008-02-11 19:34:25

dopiero doczytałam, jakie miałyście problemy.
Verba- ospa x 2 wiem coś o tym… przerabiałam pare tyg wcześniej 😉
i sama też miałam podejrzenie półpaśca, na szczęście okazało się ze to “tylko” korzonki…

Iwi, jakie Twoja Natusia ma mocne przezycia. Wrażliwe dzieciątko… Dobrze, ze się wszystko wyjaśniło.

Sama też miałam obawy bo mój synek ma niewiele ponad 4 lata i jest wielkim mamicyckiem. Ale ma jeszcze starszą siostrę która nie okazuje zazdrości, on sam przyjął ze tak ma być i powiem szczerze – on w Amelkę a ona w niego- wpatrzeni w siebie jak w przysłowiowe święte obrazki. Nie mogą zyć bez siebie, mam nadzieję ze im tak zostanie… A najbardziej mi było żal kiedy do Amelki pani dochodziła jeszcze na zastrzyki a Michal miał wenflon (tylek uratowany)- wychodził wtedy do drugiego pokoju i nakladał poduszke na głowe tak mu było smutno jak ona się darła.

Sylwia, mam nadzieję ze u Was już wszyscy zdrowi…

shibaa, jak zwykle sliczne fotki!

oj z tymi pociechami… 🙂

lezka2008-02-11 20:59:15

Zamieszczone przez iwi27:Dziewczyny,
wpadlam na chwilke, bo zaczynam sie martwic i potrzebuje informacji na temat siadania maluszkow. Moj Julinek za pare dni konczy 8 miesiac i jeszcze nie siedzi! Czy mam sie martwic, czy mamy jeszcze czas? Natusia w tym czasie juz siedziala. Jak tam Wasze czerwcowe maluszki, siedza juz czy nie? Julinek raczkuje tak troche bardziej pelza po pokoju, ale calkiem zwinnie i szybko.
Pozdrowienia

Moja mala dobrze siedzi,ale sama jeszcze nie umie usiasc i bardzo sie przy tym denerwuje, nie raczkuje,przesuwa sie po podlodze i kula w kazdym kierunku,w chodziku chodzi do tylu i na boki.
Podobnie jak Shutter Amelka,mowi tata(bardzo ladnie),mama czasami ,czesciej ma,baba,
Chcialam jeszcze zapytac co oprocz dan ze sloiczkow dajecie jeszcze swoim maluchom?

shutter2008-02-11 21:12:50

ale się dzisiaj rozsiadłam przy kompie, nadrabiam zalełości 😉

Amelka ostatnio “przesiadła” się z porannej kaszki na… kanapki. Jest bardzo ciekawa nowych smaków i nie moze przezyc ze my mamy lepsze więc robię jej chlebek z maslem, siekam jakąs chudą wedlinke i pakuje porcjami do pysia, uwielbia. Lubi też podjeść nam ziemniaki z obiadu, czasami cos do nich sie trafi ;), i kolejne co pochłania to danonki, zjada 2 naraz. Generalnie widzę, ze woli nasze jedzenie więc po malutku wprowadzam to i owo. Aha, Amelka wciąz nie pije- tzn pila kilka dni podczas choroby- duze ilości soczków, ale teraz znów nie chce, krzywi się inie wykazuje zainteresowania. Za to lubi herbate z mojej szklanki, nawet z cytryną (odkupiona uczuleniem) lubi possac pomarancza, nawet coli dostala na spróbunek 😮 i tez była ok 🙂

A ile spią Wasze maluchy?
moja bardzo szybko zredukowała się z 3 drzemek po 20 min do jednej, teraz spi jeden raz! w poludnie, ale za to 1,5- do 3 godzin, w sobote na budowie zdarzylo jej się nawet spac 4.5 godziny w wozku na powietrzu. Wstaje ok 7-8, wieczorem 20-21 zasypia. Niezla z niej gwiazda…

lezka2008-02-12 11:24:59

Zamieszczone przez shutter:ale się dzisiaj rozsiadłam przy kompie, nadrabiam zalełości 😉

Amelka ostatnio “przesiadła” się z porannej kaszki na… kanapki. Jest bardzo ciekawa nowych smaków i nie moze przezyc ze my mamy lepsze więc robię jej chlebek z maslem, siekam jakąs chudą wedlinke i pakuje porcjami do pysia, uwielbia. Lubi też podjeść nam ziemniaki z obiadu, czasami cos do nich sie trafi ;), i kolejne co pochłania to danonki, zjada 2 naraz. Generalnie widzę, ze woli nasze jedzenie więc po malutku wprowadzam to i owo. Aha, Amelka wciąz nie pije- tzn pila kilka dni podczas choroby- duze ilości soczków, ale teraz znów nie chce, krzywi się inie wykazuje zainteresowania. Za to lubi herbate z mojej szklanki, nawet z cytryną (odkupiona uczuleniem) lubi possac pomarancza, nawet coli dostala na spróbunek 😮 i tez była ok 🙂

A ile spią Wasze maluchy?
moja bardzo szybko zredukowała się z 3 drzemek po 20 min do jednej, teraz spi jeden raz! w poludnie, ale za to 1,5- do 3 godzin, w sobote na budowie zdarzylo jej się nawet spac 4.5 godziny w wozku na powietrzu. Wstaje ok 7-8, wieczorem 20-21 zasypia. Niezla z niej gwiazda…

No to widze ze nie tylko moje dziecko zaczyna jesc cos innego.Bulka nawet sucha to u nas musi byc codziennie obowiazkowo.Zuzia uwielbia buleczki,a najbardziej jak dostanie do reki wieksza czesc i sam je.Podobnie jak Amelka je danonki,jej ulubiony smak to gruszka.Bardzo lubi budyn,probowala juz smazonego jajeczka na maselku,ktore tez przypadlo jej do gustu.
Zuzia nie pije nic z butelki ani z kubka niekapka,tylko z normalnego kubeczka.Pije zwykla herbatke,czasami tez z cytrynka ,soczkow zadnych ,mleko tez jej nie podchodzi.Lubi biszkopty z woda albo herbata a raz zrobilam jej z mlekiem modyfikowanym to nawet buzi nie chciala drugi raz otworzyc jak posmakowala.
Slodkosci tez juz probowala,np delicje
Zadnych uczulen nie zauwazylam zeby miala po tych wymienionych rarytasach ktore probowala

Zazdroszcze Ci Shutter ze Amelka tak spi.Zuzia spi 2 razy dziennie ale zazwyczaj te jej drzemki trwaja 30 min.Czasami spi dluzej.wieczorem jest roznie,czasami o 20 zasypia a czasami po 22,w nocy 2 albo 3 razy a nawet i 4 razy cycus i dalej spi ,tak to czasami bywa do 10 rano

shibaa2008-02-15 02:26:00

IWI – my dawno siedzimy – ale to co piszesz o siedzieniu to chodzi o siedzenie czy siadanie?
Sama technika siadania (tj samodzielne przyjęcie tej pozycji) często stwarza dzieciaczkom długo problemy.

Łezka – u nas raczej zupy gotowane, słoiczki to tylko awaryjnie jak matka ma lenia 😛 – małemu jedzenie niesłoiczkowe po prostu lepiej podchodzi i potrafi zjeść duuużo więcej niż obiadku słoiczkowego.
Za to desery słoiczkowe b. lubi.
Od kilku dni daję serki – danona (ale nie danonki bo mam co do nich jakąś awersję, bakomy + jogurty – Mati aż się trzęsie do tego – nie dawałabym jeszcze bo uważam że nie ma się co spieszyć z tymi wszystkimi nowymi białkami, ale mały niedawno sam się dobrał do serka zostawionego na stoliku przez starszą córę, nic mu po nim nie było, więc jakoś się przełamałam 😉
Mleka krowiego w czystej postaci na pewno długo mu nie dam.
Wczoraj i dziś wmłócił mandarynki – nie tylko przeżuł ale połknął w 100% – też mu o mało oczy nie wylazły z zachwytu.
Daję mu też w małych ilościach niektóre “ludzkie” produkty typu polędwiczka, pieczywo, naszych zup do spróbowania, herbatnik, wafelek itepe … jednak dość ostrożnie bo mam lekkiego hopla na punkcie obawy o zakrztuszenie
Mały ma narazie 1 zęba więc poszaleć konsumencko nie może
Właściwie nadal bazujemy na mleczku + 1 posiłek w postaci zupy gotowanej dla niego (warzywa z mięskiem), + 1 przekąska z owoców no i ten serek czy jogurt. Do picia najepiej mu pasuje woda z sokiem malinowym.
Mam chęć dac mu jajecznicę (nasza rodzina mocno jajecznicowa) – piszecie ze dajecie, może się zdecyduję, choć znów się trochę boję o to jajkowe białko …
Z jakimiś poważniejszymi nowościami to chyba do tego 9 mca poczekamy, mały ma od zawsze wrażliwe jelita i jak za dużo eksperymentuje to potem cyrki w nocy.
Pora roku zresztą nie sprzyja, gdyby to był sezon warzywno-owocowy to byłoby większe pole do popisu, teraz możliwości ubogie, ja to we wszystkim (oczami wyobraźni) widzę chemię :D, nie mam dostępu do bezpiecznych produktów (dopiero od tego sezonu będę miała możliwość mieć swoje warzywka jesli cokolwiek wyrośnie, tych supermarketowych nie kupuję, nowalijki to chyba dopiero te które wyrosną posiane moją ręką

Ciężkie czasy u nas nastaly bo maly zasuwa po całym domu jak na napędzie atomowym, co chwilę go szukam gdzie on znowu powędrował, jakoś mam problem żeby się na nowo przestawić na raczkującego malucha w domu, przy 3,5 latce człowiek zdążył już zapomnieć o chowaniu i zabezpieczniu pewnych rzeczy… kojec teraz już jest beee – uznaje go za więzienie i karę chyba 😉
No ale plusy też są bo potrafi się już sam sobą sporo czasu zająć – tj zwiedzaniem i badaniem wszystkiego, także zabawkami nie pogardzi (szczególnie zabawkami siostry)
Zabawka nr 1 to kabel usb od aparatu – jak tylko sadzam go na podlodze to natychmiast włazi mi pod biurko i sobie ten kabelek zabiera (i gdzieś z nim ucieka). No i wszystkie inne kabelki są cool 😛

Nocki nie najgorsze tylko co 3 h (z zegarkiem w ręku) – alarm butlowy mu się włącza – tak więc nie pamiętam już co to przespana normalnie nocka. Opierając się na przykładzie starszej córy (ktora długo miała problemy z nocnym snem, szczególnie z zasypianiem), mam nadzieję ze JUŻ ZA 2,5 ROKU się wyśpię)

meffka2008-02-15 21:50:47

Misia siedzi juz bardzo pewnie….i robi wypady w kazda strone…do przodu i na boki…z dosc duzego wychylenia potrafi wrocic do siedzenia…..uwielbia stac i przy czyms stoi o wlasnych silach….ale za to wogole sie nie turla ani nie raczkuje, oczywiscie potrafi sie przekrecic z plecow na brzuszek i odwrotnie ale abnsolutnie nie uzywa tej umiejetnosci do przmieszczania sie….
Jesli chodzi o jedzonko to oprocz cycusia wieczornego, nocnego (bywa, ze co 2 godziny 🙁 )
i rannego zajada obiadki sloiczkowe, deserki, pije soczki i herbatki dzieciece, zajada (sama!!!!) flipsy i biszkopty i wszystko co zdobedzie podczas doroslych posilkow…kawalek wedlinki, bulke, odrobine serka homogenizowango albo bananka, mandarynke czy jabluszko.
W ciagu dnia spi ok. 11 ze 2 godzinki i po 16 krotka drzemka – ok 30 minut. Zasypia 21 – 21:30 i spi (oczywiscie z pobudkami na jedzonko) do 7:30 – 8:00.
Ja juz wrocilam do pracy wiec Misiulka siedzi z niania…razem odbieraja Kubusia z przedszkola – a ja juz moge cieszyc sie nimi tylko wieczorami…buuuuu……

sylwia302008-02-19 21:29:19

Zamieszczone przez shutter:dopiero doczytałam, jakie miałyście problemy.
Verba- ospa x 2 wiem coś o tym… przerabiałam pare tyg wcześniej 😉
i sama też miałam podejrzenie półpaśca, na szczęście okazało się ze to “tylko” korzonki…

Iwi, jakie Twoja Natusia ma mocne przezycia. Wrażliwe dzieciątko… Dobrze, ze się wszystko wyjaśniło.

Sama też miałam obawy bo mój synek ma niewiele ponad 4 lata i jest wielkim mamicyckiem. Ale ma jeszcze starszą siostrę która nie okazuje zazdrości, on sam przyjął ze tak ma być i powiem szczerze – on w Amelkę a ona w niego- wpatrzeni w siebie jak w przysłowiowe święte obrazki. Nie mogą zyć bez siebie, mam nadzieję ze im tak zostanie… A najbardziej mi było żal kiedy do Amelki pani dochodziła jeszcze na zastrzyki a Michal miał wenflon (tylek uratowany)- wychodził wtedy do drugiego pokoju i nakladał poduszke na głowe tak mu było smutno jak ona się darła.

Sylwia, mam nadzieję ze u Was już wszyscy zdrowi…

shibaa, jak zwykle sliczne fotki!

oj z tymi pociechami… 🙂U nas na szczescie od 2 tygodni juz wszyscy zdrowi Nikolaskowi wyszly juz 4 zabki a jeszcze sie mu 2 przebijaja siedzi dosc sprawnie o raczkowaniu jak narazie nie ma mowy ale sie tym nie przejmuje bo Paulinka w ogole nie raczkowała nadal jest bardzo grzeczniutki i rozesmiany od ucha do ucha . Nie wiem jak u was dziewczyny ale ja z moich starszych pociech mam ogromna pomoc obydwie swiata za bratem nie widza a do tego Paulinka przechodzi swoja pierwsza szkolna miłosc i chce zeby Marek ( jej wybranek) był taki jak Nikolas albo tata . Napiszcie jak u was ze spaniem maluchow bo mi mały w nocy wstaje raz do karmienia a w ciagu dnia domaga sie spania co 2 lub 2.5 godziny i o 21 udaje sie na nocne spanie. Aco do jedzenia to wcina wszystko nawet chlebek z masełkiem bo jak widzi ze my jemy to az sie trzesie i musi dostac swoja porcje. od piatku zaczynam podawanie zelaza bo przez te rota wirusy nabawił sie konkretnej anemi i wszystko było za niskie zeby organizm sie zregenerował troche pózno ale same wiecie ile sie nachorował teraz to jestem juz taka szczesliwa bo mały 2 tygodnie zdrowiusienki jak ryba

sylwia302008-02-19 21:43:26

Zamieszczone przez Łezka:No to widze ze nie tylko moje dziecko zaczyna jesc cos innego.Bulka nawet sucha to u nas musi byc codziennie obowiazkowo.Zuzia uwielbia buleczki,a najbardziej jak dostanie do reki wieksza czesc i sam je.Podobnie jak Amelka je danonki,jej ulubiony smak to gruszka.Bardzo lubi budyn,probowala juz smazonego jajeczka na maselku,ktore tez przypadlo jej do gustu.
Zuzia nie pije nic z butelki ani z kubka niekapka,tylko z normalnego kubeczka.Pije zwykla herbatke,czasami tez z cytrynka ,soczkow zadnych ,mleko tez jej nie podchodzi.Lubi biszkopty z woda albo herbata a raz zrobilam jej z mlekiem modyfikowanym to nawet buzi nie chciala drugi raz otworzyc jak posmakowala.
Slodkosci tez juz probowala,np delicje
Zadnych uczulen nie zauwazylam zeby miala po tych wymienionych rarytasach ktore probowala

Zazdroszcze Ci Shutter ze Amelka tak spi.Zuzia spi 2 razy dziennie ale zazwyczaj te jej drzemki trwaja 30 min.Czasami spi dluzej.wieczorem jest roznie,czasami o 20 zasypia a czasami po 22,w nocy 2 albo 3 razy a nawet i 4 razy cycus i dalej spi ,tak to czasami bywa do 10 ranoŁezka u nas Nikolasek tez jest cały czas na cycku i o mleku modyfikowanym nie chce słyszec i je tak jak twoja Zuzia tylko ze herbatke doi z butelki przez smoka wczoraj dostał pierwszy raz pół zoltka i dzisiaj widze ze go troche wysypało

sylwia302008-03-20 15:11:26

SWIETA

Zycze Wam dziewczyny i waszym maluszkom wszystkiego najlepszego duzo zdrówka usmiechu i mnustwo miłosci no i oczywiscie radosnych Swiat Wielkanocnych

adela20072008-03-22 15:45:59

Zamieszczone przez Czerwiec2007:Hej kobitki – to ja shibaa.
Założyłam nowy czerwcówkowy login – nie wiem czy wstawiamy jakąś listę czy cuś – może najpierw zobaczymy kto się pojawi z czerwcówek. hmmm

Cześc wszystkim czerwcówkom 2007 ja też należe do tej grupy pozdrawiam wszystkicz.Mam pytanie wiem że to już 10 miesiąc po porodzie i mam problem tzn. cały czas jest mi gorąco pocę się niesamowicie a jest przecież zima co dopiero będzie w lecie ktoś mi powiedział że to jeszcze hormony buzują po porodzie czy to prawda czy ktoś miał taki przypadek. Moja kuzynka mówi że tak miała do 2 lat po porodzie na menopauzę jeszcze za wcześnie mam dopiero 32 lata. Jeśli ktoś miał podobnie proszę o odpowiedż pozdrawiam.Zamotany

meffka2008-03-22 21:24:41

Zamieszczone przez adela2007:Cześc wszystkim czerwcówkom 2007 ja też należe do tej grupy pozdrawiam wszystkicz.Mam pytanie wiem że to już 10 miesiąc po porodzie i mam problem tzn. cały czas jest mi gorąco pocę się niesamowicie a jest przecież zima co dopiero będzie w lecie ktoś mi powiedział że to jeszcze hormony buzują po porodzie czy to prawda czy ktoś miał taki przypadek. Moja kuzynka mówi że tak miała do 2 lat po porodzie na menopauzę jeszcze za wcześnie mam dopiero 32 lata. Jeśli ktoś miał podobnie proszę o odpowiedż pozdrawiam.Zamotany

Hej Adela,

U mnie podobnie, moze nie w jakims strasznym stopniu ale generalnie tez jest mi (zbyt)cieplo, a przed ciaza bylam zmarzluchem…
po pierwszej ciazy wszystko wrocilo do normy bardzo szybko…mam nadzieje, ze i tym razem to minie.

pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego z okazji Swiat 🙂

adela20072008-03-24 14:18:56

Zamieszczone przez meffka:No to ja sie zglaszam pierwsza 🙂
czekamy na reszte czerwcusiow….

Cześc mefka widzę że twoja misia też jest z 16 tego moja kamilka równiez jak mała rośnie ile waży a ile ma ząbkow u nas już 4 czy podajesz jej już jajko na miękko lub jajecznice ja mam ochote tylko niewiem czy już można ostatnio dawałam jej danonki ale klapa całkowita cała buzia obsypana kamila jest alergikiem na mleko krowie pije tylko bebilon pepti pozdrawiam chciałabym dolaczyc jakies zdjecie moich dziewczyn ale nie wiem jak pomocy

sylwia302008-04-30 11:40:30

klopoty

nikt sie u nas jakos nie pokazuje cisza jak nie wiem co wszystkie kobietki zapracowane a u nas sie porobiło najpierw zmarł mi tata potem ciocia sie połamała troszke pozniej martynka zachorowała a na sam koniec Nikolasa znowu dopadły rota wirusy dopiero co 2 dni temu z tego wyszedł normalnie nasze zycie jest ostatnio tak przyjemne ze szkoda gadac mam nadzieje ze u was wszystko dobrze i spokojnie leci . Mały zabiera sie do chodzenia raczkowania zero w chodzik go nie wsadzamy ma 8 zabkow i nadal jest kochany tylko coraz bardziej umie pokazac swoje niezadowolenie krzykiem. Dziewczyny dajcie znac jak znacie jakas skuteczna metode na nauczenie sie tabliczki mnozenia tylko nie na pamiec bo my z Paulina przechodzimy koszmar jest w pierwszej klasie i musi umiec do 30 generalnie uczy sie bardzo dobrze ale z tabliczka ma potworny klopot. Nikolas zrezygnował z cyca 1,5 miesiaca temu teraz degustuje sie mlekiem sztucznym.

Znasz odpowiedź na pytanie: ***CZERWIEC 2007*** – świąteczno-noworocznie :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
kolędy
Macie takie ulubione. Ja uwielbiam kolędę 'Hej maluśki, maluśki" - nie wiem, czy taki jest tytuł. Jednak nigdzie nie mogę jej znależć na płynie. Na baershare znalazłam, ale są jakieś
Czytaj dalej
Książka kucharska
Robicie karpia w galarecie???
Bo ja mam zamiar zadebiutować w tym temacie...hmm, jakieś podpowiedzi?:) jakieś sprawdzone tricki?:)
Czytaj dalej