dlaczego?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 157)
  • Autor
    Wpisy
  • #116508

    kijanka102

    siedze przed komputerem juz od godziny i wpatruje sie w moj tytul….niewiem od czego mam zaczac…Nigdy nie pisalam na zadnym forum.Przez ostatnie 2 tygodnie czytalam rozne historie i wiem ze nie jestem jedynym osieroconym rodzicem.mimo ze kazda historia jest inna kazda mnie mocno bolala i modle sie za wszystkie dzieciatka.dzis mija 30 dni jak w moich ramionach moj 4dniowy synek moje 3,5 kilograma szczescia moj malutki sliczny chlopczyk moje cale zycie zlapal ostatni oddech i polecial sie bawic z reszta aniolkow.mam nadzieje ze ktoregos dnia bede mogla w ladny spodob opisac moja historie o maluszku ktory walczyl dzielnie a jego rodzice nic nie mogli dla niego zrobic ….bo na dzien dzisiejszy czuje zlosc zal pustke wielka pustke……………………

    #5423032

    mimi

    To takie straszne… nie wiem dlaczego ale wiem że to bardzo boli ta niemoc że nie możemy nic zrobić dla tej
    malutkiej kruszynki która jest dla nas całym światem …. 🙁
    Mogę tylko Cię :Przytulam:

    Tak bardzo mi przykro :Płacz:



    #5423033

    kurczaczek

    Chciałabym Cię tylko Przytulić. :Przytulam::Przytulam:
    Tak mi przykro

    #5423034

    kasia6051234

    Bardzo Ci wspolczuje wiem co to znaczy na to nie ma slow moge cie tylko przytulic
    :Przytulam:Ja opisalam swoja tragedie i strate dostalam wsparcie od dziewczyn duzo mi to pomoglo

    #5423035

    marulan

    bardzo mi przykro współczuję !

    #5423036

    kijanka102

    czy moje serce jeszcze kiedys bedzie w jednym kawalku…..5 tygodni bez ciebie synku to za duzo …..



    #5423037

    olwiki

    Zamieszczone przez kijanka102
    czy moje serce jeszcze kiedys bedzie w jednym kawalku…..5 tygodni bez ciebie synku to za duzo …..

    :Przytulam::Przytulam: tylko tyle mogę bo serce mi krwawi kiedy kolejni rodzice tracą swoje maleństwo jest mi tak przykro

    #5423038

    kijanka102

    tak bardzo tesknie za toba moj smerfiku

    #5423039

    kijanka102

    dzis mija 7 tygodni jak pierwszy raz spojrzales na mnie slicznymi oczkami….

    #5423040

    kijanka102

    synku daj mi sile zebym mogla zyc…………….



    #5423041

    wasyl

    Kijanka, przytulam z całego serca.
    Musisz jakoś przetrwać ten trudny czas. Każdego dnia uczyć się żyć..
    Od śmierci mojej Zuzi minął już jakiś czas…Już 4,5 roku…ale nie potrafię Ci powiedzieć, tak w jednym zdaniu, jak uczyłam się ‚nowego’ życia.

    #5423042

    kijanka102

    Wasyl tylko ja niewiem czy potrafie znalezc sens zycia…i jeszcze od tygodnia mam na glowie tesciowa ktora zamiast nas wspierac to mnie dobija.zaraz po przyjezdzie powiedziala ze nie powinnysmy trzymac rzeczy malego.a dla mnie te kilka rzeczy ktore moge policzyc na palcach to wszystko co mam…co zostalo mi po moim dziecku….



    #5423043

    wasyl

    Zamieszczone przez kijanka102
    Wasyl tylko ja niewiem czy potrafie znalezc sens zycia…i jeszcze od tygodnia mam na glowie tesciowa ktora zamiast nas wspierac to mnie dobija.zaraz po przyjezdzie powiedziala ze nie powinnysmy trzymac rzeczy malego.a dla mnie te kilka rzeczy ktore moge policzyc na palcach to wszystko co mam…co zostalo mi po moim dziecku….

    Raczej ciężko znaleźć sens życia na „zawołanie”. Poczekaj. Daj sobie przeżyć żałobę.
    Z rzeczami małego to Twoja sprawa, co zrobisz. Jak będziesz czuła, że jesteś gotowa je schować, to tak zrobisz. Nie zmuszaj się.
    Ja mam ulubione i najważniejsze rzeczy Zuzi (jak kocyk, maskotki, zabawki, leki, niektóre ubranka, pamiątki) schowane w wielkim pudle i trzymam jej w domu. Nazwałam to sobie ‚skrzynią pamięci’. Pozostałe rzeczy wynieśliśmy jeszcze przed pogrzebem.
    Jak miała urodzić się moja kolejna córka, to je wyjęliśmy. Teraz używa ich także mój syn. jakbym nie bym nie dała rady, aby moje dzieci mogły korzystać z rzeczy po Zuzieńce, to oddałabym do domu samotnej matki.
    Nie ma co robić nic na siłę, wbrew sobie i poddawać się dodatkowym katorgom. Rób tak, abyś nie dokładała sobie łez.

    #5423044

    kijanka102

    wasyl!zrobilismy dokladnie tak samo!wszystko wywiezlismy do mojego brata a w domu w pudelku trzymam jedno ubranko kocyk i maskotke itp.i ta wiedzma sie przyczepila do tego!!a pogrzeb jeszcze przed nami,bo obecnie mieszkamy w angli a polska biurokracja jest wspaniala nawet jesli chcesz pochowac prochy dziecka.dzis dostalam awizo napewno sa to wyniki badan genetycznych maluszka strasznie sie boje!

    #5423045

    kijanka102

    tak bardzo chcialabym ciebie przytulic synku!!!jest mi tak zle …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 157)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close