dlaczego?

siedze przed komputerem juz od godziny i wpatruje sie w moj tytul….niewiem od czego mam zaczac…Nigdy nie pisalam na zadnym forum.Przez ostatnie 2 tygodnie czytalam rozne historie i wiem ze nie jestem jedynym osieroconym rodzicem.mimo ze kazda historia jest inna kazda mnie mocno bolala i modle sie za wszystkie dzieciatka.dzis mija 30 dni jak w moich ramionach moj 4dniowy synek moje 3,5 kilograma szczescia moj malutki sliczny chlopczyk moje cale zycie zlapal ostatni oddech i polecial sie bawic z reszta aniolkow.mam nadzieje ze ktoregos dnia bede mogla w ladny spodob opisac moja historie o maluszku ktory walczyl dzielnie a jego rodzice nic nie mogli dla niego zrobic ….bo na dzien dzisiejszy czuje zlosc zal pustke wielka pustke……………………

156 odpowiedzi na pytanie: dlaczego?

mimi Dodane ponad rok temu,

To takie straszne… nie wiem dlaczego ale wiem że to bardzo boli ta niemoc że nie możemy nic zrobić dla tej
malutkiej kruszynki która jest dla nas całym światem …. 🙁
Mogę tylko Cię :Przytulam:

Tak bardzo mi przykro :Płacz:

kurczaczek Dodane ponad rok temu,

Chciałabym Cię tylko Przytulić. :Przytulam::Przytulam:
Tak mi przykro

kasia6051234 Dodane ponad rok temu,

Bardzo Ci wspolczuje wiem co to znaczy na to nie ma slow moge cie tylko przytulic
:Przytulam:Ja opisalam swoja tragedie i strate dostalam wsparcie od dziewczyn duzo mi to pomoglo

marulan Dodane ponad rok temu,

bardzo mi przykro współczuję !

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

czy moje serce jeszcze kiedys bedzie w jednym kawalku…..5 tygodni bez ciebie synku to za duzo …..

olwiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kijanka102:czy moje serce jeszcze kiedys bedzie w jednym kawalku…..5 tygodni bez ciebie synku to za duzo …..

:Przytulam::Przytulam: tylko tyle mogę bo serce mi krwawi kiedy kolejni rodzice tracą swoje maleństwo jest mi tak przykro

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

tak bardzo tesknie za toba moj smerfiku

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

dzis mija 7 tygodni jak pierwszy raz spojrzales na mnie slicznymi oczkami….

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

synku daj mi sile zebym mogla zyc…………….

wasyl Dodane ponad rok temu,

Kijanka, przytulam z całego serca.
Musisz jakoś przetrwać ten trudny czas. Każdego dnia uczyć się żyć..
Od śmierci mojej Zuzi minął już jakiś czas…Już 4,5 roku…ale nie potrafię Ci powiedzieć, tak w jednym zdaniu, jak uczyłam się ‘nowego’ życia.

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

Wasyl tylko ja niewiem czy potrafie znalezc sens zycia…i jeszcze od tygodnia mam na glowie tesciowa ktora zamiast nas wspierac to mnie dobija.zaraz po przyjezdzie powiedziala ze nie powinnysmy trzymac rzeczy malego.a dla mnie te kilka rzeczy ktore moge policzyc na palcach to wszystko co mam…co zostalo mi po moim dziecku….

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kijanka102:Wasyl tylko ja niewiem czy potrafie znalezc sens zycia…i jeszcze od tygodnia mam na glowie tesciowa ktora zamiast nas wspierac to mnie dobija.zaraz po przyjezdzie powiedziala ze nie powinnysmy trzymac rzeczy malego.a dla mnie te kilka rzeczy ktore moge policzyc na palcach to wszystko co mam…co zostalo mi po moim dziecku….
Raczej ciężko znaleźć sens życia na “zawołanie”. Poczekaj. Daj sobie przeżyć żałobę.
Z rzeczami małego to Twoja sprawa, co zrobisz. Jak będziesz czuła, że jesteś gotowa je schować, to tak zrobisz. Nie zmuszaj się.
Ja mam ulubione i najważniejsze rzeczy Zuzi (jak kocyk, maskotki, zabawki, leki, niektóre ubranka, pamiątki) schowane w wielkim pudle i trzymam jej w domu. Nazwałam to sobie ‘skrzynią pamięci’. Pozostałe rzeczy wynieśliśmy jeszcze przed pogrzebem.
Jak miała urodzić się moja kolejna córka, to je wyjęliśmy. Teraz używa ich także mój syn. jakbym nie bym nie dała rady, aby moje dzieci mogły korzystać z rzeczy po Zuzieńce, to oddałabym do domu samotnej matki.
Nie ma co robić nic na siłę, wbrew sobie i poddawać się dodatkowym katorgom. Rób tak, abyś nie dokładała sobie łez.

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

wasyl!zrobilismy dokladnie tak samo!wszystko wywiezlismy do mojego brata a w domu w pudelku trzymam jedno ubranko kocyk i maskotke itp.i ta wiedzma sie przyczepila do tego!!a pogrzeb jeszcze przed nami,bo obecnie mieszkamy w angli a polska biurokracja jest wspaniala nawet jesli chcesz pochowac prochy dziecka.dzis dostalam awizo napewno sa to wyniki badan genetycznych maluszka strasznie sie boje!

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

tak bardzo chcialabym ciebie przytulic synku!!!jest mi tak zle …

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

wiem ze nie bedzie lepiej….

kasia6051234 Dodane ponad rok temu,

Wiem jak jest Ci ciezko u mnie mineły trzy miesiace i wcale nie jest lepiej jest chyba jeszcze gorzej.Dopiero niedawno do mnie dotarlo co tak naprawde sie stalo nie wiem na co liczylam przez ten czas ze ktos zapuka do drzwi i odda mi dzieci naprawde nie wiem.Wizja swiat jeszcze pogorszyla sytuacje mialy to byc najszczesliwsze swieta spedzone juz z dziecmi a co nam zostalo grob tylko tyle.Trzymaj sie chociaz ja sama nie wiem jak sobie poradze czy dam rade czasem mysle o najgorszym

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

kasiu chcialabym tylko przestac plakac jak mysle o moim synku,bo przeciez moglam spedzic z nim 4 dni,moglam tulic go gdy odchodzil….obraz jego ostatniego odechu wraca jak bumerang.o swietach nie mysle bo po co?a najgorsze jest to ze mieszkam w angli i postanowilismy z mezem pochowac prochy maluszka w polsce,tylko ze w ambasadzie mowia co innego a firma pogzebowa jeszcze cos innego !nie mam sily tego wszystkiego zalatwiac!!!dlaczego prawo jest tak popie…zeby utrudnic nam zycie w takim momecie!!!!najgorsze sa poranki kiedy otwieram oczy i odruchowo lapie sie za brzuch a mojego malenstwa tam niema i wszystko powraca przecieram jeszcze raz oczy i blagam boga zeby to tylo byl zly sen….ale nie jest!!!!

evelka Dodane ponad rok temu,

Kijaczko bardzo Ci współczuję…….:( żadne słowa nie ukoją Twojego bólu, Daj sobie czas- jak napisała Wasyl. To czas tylko dla Ciebie…..

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

jast znowu zle….bardzo zle…

kasia6051234 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kijanka102:kasiu chcialabym tylko przestac plakac jak mysle o moim synku,bo przeciez moglam spedzic z nim 4 dni,moglam tulic go gdy odchodzil….obraz jego ostatniego odechu wraca jak bumerang.o swietach nie mysle bo po co?a najgorsze jest to ze mieszkam w angli i postanowilismy z mezem pochowac prochy maluszka w polsce,tylko ze w ambasadzie mowia co innego a firma pogzebowa jeszcze cos innego !nie mam sily tego wszystkiego zalatwiac!!!dlaczego prawo jest tak popie…zeby utrudnic nam zycie w takim momecie!!!!najgorsze sa poranki kiedy otwieram oczy i odruchowo lapie sie za brzuch a mojego malenstwa tam niema i wszystko powraca przecieram jeszcze raz oczy i blagam boga zeby to tylo byl zly sen….ale nie jest!!!!

Wiem o czym piszesz ja tez tak mam zamykam oczy i caly czas ich widze ta biala trumienke i oni razem przytuleni do siebie bo tak sie urodzili koszmar porodu sni mi sie codziennie placze gdzie tylko moge nie potrafie nawet powstrzymac lez na ulicy i w pracy myslalam ze jak wroce do pracy bedzie mi lzej ale tak nie jest teraz juz nie pracuje nie dalam rady.Jestem caly czas na tabletkach ale lykam takie ilosci ze chodze jak pijana ale i to nie pomaga.A najgosze jest to ze kazdy oczekuje odemnie nomalnosci ze trzeba zyc dalej a ja nie potrafie.A dlaczego jezeli mieszkacie w anglii chcecie maluszka pochowac w polsce ja pochowalam moje malenstwa i przynajmiej mam gdzie pojsc i sie wyplakac moge tam powiedziec im co napwawde czuje jest to miejsce gdzie nikt mnie nie ocenia bo nikt nie zrozumie naszego bolu i tesknoty

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

myslelismy na poczatku zeby pochowac maluszka w angli ale ja nie chce tu zostac na zawsze wiec chcemy go pochowaca w naszym rodzinnym miescie bo tam bedziemy wracac do konca naszych dni!a w domu zatrzymamy mala urne w ksztalcie aniola w ktorej jest symboliczna ilosc prochow maluszka i przy ktorej zapalam swieczke dla niego.dlatego czasami mam wrazenie ze moje zycie toczy sie od swieczki do swieczki.narazie nie chce mi sie myslec o powrocie do pracy co prawda nalezy mi sie cale 9 miesiecy macierznskiego ale chcialabym wrocic do pracy wczesniej jesli dam rade.mam nadzieje ze jakos sobie dajecie rade z mezem bo najwazniejsze to chyba jest zeby sie trzymac razem.mysle i modle sie o twoje aniolki i mam nadzieje ze biegaja teraz po chmurkach z moim maluszkiem…bo jak tak mysle to jakos mi lepiej w sercu.bo jesli my mamy sie trzymamy razem to moze nasze dzieciatka tez?

kasia6051234 Dodane ponad rok temu,

Moje zycie tez sie toczy tylko miedzy domem a cmentarzem moj mowi ze mam opsesje na tym punkcie a ja inaczej nie potrafie caly czas nie moze do mnie dotrzec to co sie stalo dopiero tam na cmentarzu rzeczywistosc bierze gore.Z moim to roznie bywa mam czasami takie slabe momenty ze chcialam go zostawic zeby poszukal sobie kogos kto mu urodzi dziecko bo ja chyba nie potrafie on inaczej na to wszystko patrzy uwaza ze ktos musi byc silniejszy zeby to sie wszystko jakos krecilo a ja mu zarzucam ze nie teskni ze kochal tak jak ja wiem ze to bzdury ale czasem to silniejsze ode mnie nie moge narzekac to on pracuje zajmuje sie domem bo dla mnie wszystko stracilo sens nie potrafie sie zmusic zeby chociaz posprzatac mieszkanie.Mam nadzieje ze naszym dzieciom jest tam dobrze i czuwaja zebysmy przetrwaly ten najgorszy okres tylko kiedy on sie skonczy dla mnie chyba nigdy

kulkamm Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny… serce mi pęka jak czytam wasze posty i płacze z wami…. nie wiem co to znaczy i nigdy nie chciałabym sie o tym przekonać, wierze, że przyjdzie moment, że znajdziecie w sobie siłe, żeby żyć dalej a wasze aniołki na zawsze pozostaną w waszych sercach, przytulam was mocno i wszytskiego dobrego, duzo sily szczegolnie w tym okresie światecznym. :Przytulam:

mama80 Dodane ponad rok temu,

Przytulam
:Przytulam:

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

kochana ja i tak jestem z ciebie dumna bo kazdego dnia wstajesz rano i walczysz a to jest juz duzo.i nie mozesz tak myslec zeby zostawic meza on ciebie kocha i tylko ciebie.ja tez mam wyzuty sumienia ze moj maz musial wrocic do pracy a ja moglam zostac w domu,kazdy radzi sobie ze strata jak potrafi a pamietaj ze faceci sa z reguly silniejsi a w takich momentach ich ramiona lagodza bol!!! jak slysze ten kawalek to mysle o tobie mam nadzieje ze spodoba ci sie i da ci sile:Przytulam:[Zobacz stronę]

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

dzis synku mija 8 tygodni jak ciebie niema z nami.tak bardzo tesknie,tak bardzo boli mnie serce…

kasia6051234 Dodane ponad rok temu,

Nie wiem co Ci napisac jak Cie pocieszyc ja tez tak odliczam najpierw tyg teraz miesiace dla mnie to juz cala wiecznosc bez nich teraz ida swieta wszystko mi przypomina o planach o chrzcinach w swieta mialy byc szczesliwe a beda pelne smutku i lez mialo byc duzo gosci a bedziemy sami zeby ich oplakac bo co nam juz zostalo.Dzis znowu przeplakalam caly dzien jedyne plany na swieta to jak ustroic ich grobik to wszystko mnie pzerasta nie potrafie sobie z tym poradzic.piosenka piekna ale ja nie jestem taka silna chociaz wstaje codziennie to nie wiem po co

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

dzis rozmawialismy z lekarzem wynikow genetycznych jeszcze nie ma.nie rozumiem dlaczego musimy tak dlugo czekac juz nie mam sily o tym wszystkim myslec.czasami mam wrazenie ze zamiast lepiej kazdego dnia jest gorzej,najchetniej wypilabym butelke wodki zeby tylko na chwile o tym zapomniec

kasia6051234 Dodane ponad rok temu,

Nie wiem czy warto pic chociaz sama czesto tak robie zeby chociaz na chwile zapomniec. U was to juz chociaz masz nadzieje wyniki genetyczne zrobione bedziesz wiedziala co sie stalo i dlaczego u nas nie ma miejsc na ten rok pewnie dostaniemy sie na wizyte w polowie przyszlego roku musze zyc w niepewnosci bo do teraz nie wiem co bylo przyczyna jezdze od lekarza do lekarza i nikt nic nie wie rozkladaja rece bo nie znaja przyczyny a ja siedze i analizuje czy moze to ja zrobilam cos nie tak.Trzymaj sie najgorszy czas przed nami

marulan Dodane ponad rok temu,

Rozpoczął się kolejny trudny okres w moim życiu bez syneczka ! Bardzo bym chciała zasnąć i obudzić się w styczniu ! takie piękne plany były na te święta prezenty i choineczka i radosny czas spędzony razem z maluszkiem naszym !!! W Boże Narodzenie składając mężowi życzenia , życzyłam mu by w tym roku został tatą i spełniło się tylko dlaczego nasz synek nie został z nami na ziemi? Drogie mamusie życzę wam dużo spokoju i żebyście miały siłę przetrwać jakoś ten trudny czas dla nas i rodzin naszych !
Kostku nie ma ciebie z nami 3,5 m-c a tak bardzo tęsknimy i tak nam bardzo źle !

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

wiem co czujesz ja jakos nie chce myslec o swietach.jeszcze do niedawna moj dylemat zwiazany ze swietami to byl czy kupie maluszkowi stroj elfa,mikolaja a moze balwanka ale teraz to nie ma znaczenia dlaczego zycie jest tak cholernie nie sprawiedliwe

wasyl Dodane ponad rok temu,

Jak Was czytam, to serce mi pęka…Ja już jestem przyzwyczajona do życia z tęsknotą w sercu. Nie wiem, jak Wam to napisać…z czasem ten ból jest tak naturalny w sercu, że przestaje się go odczuwać.

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

chcialabym pogodzic sie ze strata maluszka ale jeszcze nie potrafie i chyba to jest najgorsze

marulan Dodane ponad rok temu,

faktycznie cos w tym jest bo fizyczny ból w sercu odczuwałam na poczatku ogromny a teraz boli a jakoś ucze sie z nim być !!!

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

dla wszystkich mam i ich aniolkow!!!![Zobacz stronę]

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kijanka102:chcialabym pogodzic sie ze strata maluszka ale jeszcze nie potrafie i chyba to jest najgorsze

To przychodzi z czasem. A niektórym chyba nigdy nie przychodzi:(
Może nawet nie o samo pogodzenie tu chodzi i zrozumienie, bo zrozumieć umysłem się nie da. Ale może o zaakceptowanie?
Nie wiem Dziewczyny…
Ale mogę Wam powiedzieć, że ja jestem szczęśliwą osobą.
Każdego dnia brakuje mi mojej córki. Każdego dnia mam jakiś problem do rozwiązania. Czasami to pierdoła, a kiedy indziej poważne problemy małżeńskie. Mimo to, staram się żyć tak, aby moje wszystkie dzieci nie musiały się mnie wstydzić, a wręcz przeciwnie.
Przytulam Was mocno.

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

mam nadzieje ze ktoregos dnia tez bede szczesliwa ,ze bede mogla cieszyc sie macierzynstwem dluzej niz 4 dni!tylko taka mysl i moj maz trzyma mnie przy zyciu…

kamczika Dodane ponad rok temu,

Serce pęka gdy czyta się Wasze posty. Aż nie wiem co napisać. bardzo Wam współczuje…

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

mysle o tobie synku.!kocham kocham kocham….

kijanka102 Dodane ponad rok temu,

kiepski dzien jeszcze nie otworzylam oczu a lzy juz byly!tak bardzo chcialabym miec ciebie znowu w ramionach…

Znasz odpowiedź na pytanie: dlaczego??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Reklama wózka - znak nowych czasów?
Jak myślicie, czy taka reklama: [url]http://www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,12819128,Celebracja_wspolczesnosci__rodzice_tej_samej_plci.html[/url] przyjęłaby się na naszym polskim gruncie? Czy podniosło by się larum, że to niemoralne, promocja patologicznych zachowań, modeli rodziny itp. I że jednak tolerujemy tylko jak wzmiankowano
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Naprawa odzieży, klej do tkanin - pytanie
Dziewczyny chciałabym uratować bardzo fajną kurtkę, wierzchnia warstwa została przecięta. Zszycie nie wchodzi w grę, bo to na ramieniu, w widocznym miejscu. Myślę o podklejeniu brzegów tej "szramy" i naklejeniu
Czytaj dalej