jestem wściekła

odebraliśmy zdjęcia ze chrztu
buuuuuuuuuuuuuuuuuu
są paskudne !!!!
poucinane osoby… ale za to piękne ściany :(((
żadnego zbliżenia na Krzysia :(((
z całej kliszy może wybierze się kilka, które da się ludziom pokazać (w tym jedno zrobione przeze mnie)

zdjęcia naszym aparatem robił teść… niestety inne kompetentne osoby były “wciągnięte” czynnie w sakrament Chrztu

płakać mi się chce

Ewa i Krzyś (prawie 5 mies.)

4 odpowiedzi na pytanie: jestem wściekła

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: jestem wściekła

Zabić teścia hi,hi………….

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

cat Dodane ponad rok temu,

Re: jestem wściekła

Nam też fotograf schrzanił zdjęcia… ciemne, szaro-bure, z resztą dwa można zobaczyć w kąciku “zdjęcia naszych dzieci”. Lepsze zrobiła moja kuzynka.

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: jestem wściekła

Rozumiem CIe w zupełności.

My z chrzcin Tadzika nie mamy ani jednej zdjęcia. Po prostu mój mąż ze dwa tygodnie wcześniej pożyczył nasz aparat swojemu bratu na 2-3 dni!! (taaak…) Aparat nie wrócił do nas do samych chrzcin. Ponieważ byłam w stanie “nieodzywania się” z moim mężem nie sprawdziłam tego, nie dopytałąm się. Sądziłam, że inteligentnie umówił się z bratem, że ten będzie robił zdjęcia, ale… nawet nie przyniósł aparatu do kościoła… Podobno zostawił go dwa dni wcześniej u teściów, ale … nikt nie pomyślał, żeby go wziąć…

A gościu, który robił zdjęcia wszystkim dzieciom wymyślił taką cenę za beznadziejne w sumie zdjęcia, że stwierdziłam, że nie dam się naciągnąć… Po kilku dniach ubrałam Tadzika w chrzcielne ubranko i … coś kombinowałam, ale wyszło tak sobie…

Ciesz się, że masz przynajmniej byle jakie zdjęcia!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

renia Dodane ponad rok temu,

Re: jestem wściekła

U nas chrzest filmowal kamera tesc i mial krecic tylko najwazniejszy moment, ale sobie o tym chyba zapomnial i mamy sfilmowana cala msze

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

Znasz odpowiedź na pytanie: jestem wściekła?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
no i po chrzcinach
nareszcie.... dłużej bym nie wytrzymała 4 dni to zdecydowanie za długo (komunia przez tydzień???, hihihi) no ale od początku... zdecydowaliśmy, że Krzysia ochrzcimy u moich rodziców... tam są lepsze warunki, duży dom, a
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
pieczenie
W czwartek bylam na basenie i od tamtego czasu odczuwam nieprzyjemne pieczenie i swedzenie. Zauwazylam rowniez delikatne uplawy. Najblizsza wizyte u lekarza mam w przyszly piatek, dlatego tez zwracam sie
Czytaj dalej