KWIECIEŃ`05

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)
  • Autor
    Wpisy
  • #89991

    kwiecien2005

    KWIECIEŃ / MAJ 2005

    KONIEC

    #1491838

    deborah

    Re: KWIECIEŃ`05

    Bardzo mi sie podoba 🙂
    Fajnie że już mamy nowy wątek.

    Gosia z Julią i Wojtusiem



    #1491839

    moni2003

    Re: KWIECIEŃ`05

    to bardzo się cieszę 🙂

    moni i ‚słoniki moniki’

    #1491840

    kansia

    Re: KWIECIEŃ`05

    Lista jest przesłodka!! :)))
    Nie uważacie, że Julka na tle chłopaków wygląda na taką już bardzo dojrzałą dziewczynkę? :))) To chyba przez te kitki

    Kansia i Szymek

    #1491841

    deborah

    Re: KWIECIEŃ`05

    Rzeczywiście przez włosy chyba wygląda poważniej 🙂

    Gosia z Julią i Wojtusiem

    #1491842

    moni2003

    Re: KWIECIEŃ`05

    no nie wiem… te nasze dzieciaki mają takie fajniutkie pysiaki… aż mi się w głowie nie mieści, że to niedługo stuknie 2 i pół roku…
    oj… jak ten czas ucieka

    a to zdjęcie Szymonka z ‚masą solną’ mnie normalnie rozwaliło…

    jakbyś miała chwilkę to podrzuć proporcje do tej masy solnej… co??

    moni i ‚słoniki moniki’



    #1491843

    kansia

    Masa solna

    Witajcie po przerwie! Napiszcie co też u Was, bo bardzo żeśmy się stęsknili :)))
    No więc jeśli chodzi o masę solną:

    My wzięliśmy przepis na małą ilość:
    2 łyżki mąki
    2 łyżki soli
    2-3 łyżki wody
    odrobina oleju

    Dla dwuletniego dziecka wystarczyły trzy porcje :)))
    Robiłam po kolei trzy razy, bo samo wygniatanie też było dla Szymka fajne, a mała ilość pozwalała dobrze się bawić i nie zmęczyć (na koniec sama dogniotłam wszystko :))). Po zakończonej pracy twórczej dziecka zapakowałam razem całą masę jaka nam wyszła (z tych trzech porcji), opakowałam w folię aluminiową i wsadziłam do lodówki.
    Następne „razy” były już bez wygniatania, tylko wyjmowałam masę z lodówki, rozgniatałam ją nieco, by ją ocieplić w dłoniach i starczyła nam na jakieś 2-3 tygodnie, kiedy to zapomniałam schować ją i została na noc na biurku – i wtedy wyschła i była do wyrzucenia.

    Ja już wcześniej w Polsce robiłam masę (bawiłam się z chrześnicą męża), ale nigdy mi nie wyszła :(( robiłam z różnych przepisów i nic. Byłam raczej zniechęcona, a ten przepis urzekł mnie właśnie małymi proporcjami – stwierdziłam, że sprawdzę na małych ilościach i jak wyjdzie to dopiero to wykorzystam.

    Jest też faktem, że tutaj mąką ma jakąś inną konsystencję i może dlatego tak fajnie nam wyszło?? Nie wiem. Jak wpiszecie w Google „masa solna” to wyskoczy cała masa przepisów (część z klejem do tapet – ale ja nigdy nie próbowałam) i cała masa pomysłów, co można z tej masy robić. My na razie po prostu robimy kule, wałki, placki… i miętosimy, miętosimy. Pyszna zabawa :)))
    Czego i Wam życzę :)))

    Kansia i Szymek

    #1491844

    deborah

    Wyjeżdżamy

    Też spróbuje tej masy.
    Ostatnio coś forum u mnie nie chodziło…
    A my planujemy w niedzielę jechać do Chorwacji.
    O ile nie bedzie jakiegoś poślizgu.

    W niedziele były chrzciny
    A tutaj moje dzieci z kuzynostwem 🙂
    Wojtek jest na rękach, w granatowo-białym ubranku, bez czapeczki.

    Gosia z Julią i Wojtusiem

    #1491845

    kansia

    Re: Wyjeżdżamy

    Gosia! Chorwacja to moje marzenie :))) Życzę byście super wypoczęli!
    Wojtek fajnie wygląda, ale Julka to cud dziewczyna :)))
    A co do forum, to chyba była ogólna awaria… oby już się wszystko uspokoiło.

    Wypoczywajcie jak się tylko da najlepiej :)))

    Kansia i Szymek

    #1491846

    moni2003

    Re: Wyjeżdżamy

    to miłego urlopowania życzę 🙂

    pozdrawiam cieplutko

    moni i ‚słoniki moniki’



    #1491847

    Anonim

    Re: Masa solna

    Hmmm

    Fajny pomysl:) Ja pamietam zabawe z masa solna dopiero z zerowki. Obklejalismy masa s. butelki od smietany (pamietacie? teraz juz takich nie ma, tak samo jak od mleka) i po wyschnieciu malowalismy farbami. Powstaly w ten sposob piekne wazony:))

    Kasiu,
    a jak zabezpieczacz „mieszkanie” w trkacie lepienia?! Ja raz z matim gniotlam ciasto i mi sie odechcialo bo sprztania mialam co nie miara! Ciasto przykleilo sie np. do butow i dzieki temu bylo w calym mieszkaniu!

    Pzdr serdecznie:)

    Mati 04.2005 Miki 07.2007

    #1491848

    Anonim

    Re: KWIECIEŃ`05

    Mnie tez sie lista podoba:) Monika gratuluje zdolnosci!!

    Pozdrawiam:)

    Mati 04.2005 Miki 07.2007



    #1491849

    kansia

    Re: Masa solna

    W odpowiedzi na:


    a jak zabezpieczacz „mieszkanie” w trkacie lepienia?! Ja raz z matim gniotlam ciasto i mi sie odechcialo bo sprztania mialam co nie miara! Ciasto przykleilo sie np. do butow i dzieki temu bylo w calym mieszkaniu!


    Sadzam Szymka przy stoliku, zakładam fartuszek, daję podkładkę (mam taką plastikową z kompletu do podłożenia pod talerze na stół) i pozwalam tylko tam lepić. Jeśli coś spadnie na podłogę od razu sprzątam. Kiedy Szymek ma już dość idziemy umyć ręce. W między czasie sprzątam wszystko – tak, że jak Szymek ma już umyte ręce i wraca do pokoju po masie nie ma już śladu :)) Tak samo ćwiczyliśmy z farbami i chyba syn już wie, że tak właśnie wyglądają prace przy stoliku, po których trzeba umyć ręce.
    Sprzątam jak Szymek jeszcze się zbiera do łazienki, czasem jak już myje ręce – bo jednak do łazienki muszę go odprowadzić, bo mógłby pobrudzić wszystko po drodze:))) Choć Szymek wie, że ma iść do łazienki z rękami do góry i niczego nie dotykać, ale czasem można się potknąć i dotknąć ściany, albo mogą się wydarzyć inne nieprzewidziane historię – więc drogę do łazienki muszę ubezpieczać:))) W łazience, to syn już doskonale sobie radzi – uwielbia myć ręce – mógłby tam spędzić pół godziny „myjąc ręce” :)))) >>>

    Powodzenia :))))

    Kansia i Szymek

    #1491850

    Anonim

    🙁

    Mateuszek ma angine! Czyzby pierwsza jesienna choroba! Najbardziej martwi mnie wysoka tempartaura, ktora dla choroby ponoc jest normalna! Gdy antybiotyk i/lub srodki przeciwgoraczkwe przestaja dzialac to w nocy i nad ranem dochodzi do 39,5!! Dr powiedzial, ze jeszcze dzisiaj i jutro moze tak byc!
    ZEBY TTYLKO MIKOŁAJEK SIE NIE ZARAZIL!! Jestesmy przed pierwszym szczepieniem!

    A co u Was?

    Pzdr

    Mateuszek 19.04.2005 i Mikołajek 03.07.2007

    #1491851

    kansia

    Re: KWIECIEŃ`05

    Zaglądam tu co jakiś czas i ciągle nic nie ma. Aż się dziś zdziwiłam, że w końcu strona się otworzyła!
    Dziewczyny co u Was się dzieje?
    Olu czy już jesteście zdrowi?
    Monia jak sobie radzisz z chłopakami?
    Gosia, jak wrażenia po wakacjach?

    Czekam na Was pilnie:))) Na dodatek mnie nieco nie będzie od czwartku, bo mamy gości z Polski i nie będę pewnie zaglądać do Internetu, ale co tam i tak czekam na wieści::))))

    Pozdrawiamy ciepło!

    Kansia i Szymek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close