KWIETNIÓWECZKI ROCZNIK 2007

Strona 9 odpowiedzi na pytanie: KWIETNIÓWECZKI ROCZNIK 2007

gosia Dodane ponad rok temu,

Anita – prawdziwa gwiazda z Twojej Milenki. Brawo!

Z tą nauką jest tak jak napisała luczka – całkowity zakaz nauki liter i czytania w zerówce. Wszystko po to, żeby z kopyta ruszyć od 1 klasy 😉 W pierwszej klasie założenie jest takie – 1 półrocze nauka liter i wszelkich podstaw, a w drugim półroczu dziecko MUSI już umieć płynnie czytać. Pani Artka już tego wymaga. Żadnego literowania! 😉
Napisałam, że byłam w szoku, bo Artek w zerówce uczył się alfabetu itd. aż tu nagle komuś to zaczęło przeszkadzać i wyszło rozporządzenie, że nie wolno i nagle wszystko się skończyło. Nawet wywieszone literki z tablicy miały zniknąć i zniknęły. Od tego czasu dzieciaki jużsiętylko bawiły.

A my wczoraj zaliczyliśmy pierwszą wizytę u dentystki. Byłam w szoku jak ładnie Igor otworzył buzię i pozwolił sobie zajrzeć do paszczaka 😉 bo wcześniej zapewniał mnie, że nie pokaże ząbków 😉

rafael Dodane ponad rok temu,

Hej,

Zamieszczone przez Gosia:
Napisałam, że byłam w szoku, bo Artek w zerówce uczył się alfabetu itd. aż tu nagle komuś to zaczęło przeszkadzać i wyszło rozporządzenie, że nie wolno i nagle wszystko się skończyło. Nawet wywieszone literki z tablicy miały zniknąć i zniknęły. Od tego czasu dzieciaki jużsiętylko bawiły.

Jeszcze troche, a zabronia rodzicom przekazywac dzieciom jakakolwiek wiedze. Przyjda do domu i ksiazki pozabieraja… “Farenheit 451” mi sie zaraz przypomina… Zamiast wykorzystywac to, ze dzieci w tym wieku sa jak gabki i chlona wszystko, dazy sie do ograniczenia tych umiejetnosci. Maksio juz dwa lata temu zaczal rozpoznawac literki, Lila juz wylapuje cyferki, a ja naprawde nie staram sie ich niczego “uczyc” na sile…

Rafal, Maksio i Lila

bramkaa Dodane ponad rok temu,

Gosia, to dziwne z tym zakazem.. to znaczy ze w jakim wieku dzieci zaczynaja miec stycznosc z alfabetem? U nas jest tak, ze grupa 1 i 2 (4 i 5-latki) jest laczona i grupa 2 uczy sie liter (nie czytania, ale poznaje litery) a grupa 1 sie bawi, ale przrbywa w tzw “otoczeniu edukacyjnym” i mimochodem widzi i slyszy co robia starsze dzieci, czego sie ucza. W grupie 3 (6-ciolatki) juz zaczyna sie normalna nauka. Moglabys to porownac z waszym systemem wiekowo, bo ja sie gubie jaki wiek to przedszkole, zerowka i szkola. Niemniej dziwi mnie ten zakaz, czy podano jakies powody? Jeszcze z czytaniem moge sobie wyobrazic, ale zeby nawet liter nie pokazywac?? Robili jakies badania na temat rozwoju umyslowego dzieci w tym wieku? Moze Luczka jako nauczyciel cos wiecej wiesz na ten temat?

My dzisiaj tez do dentysty, ale z Milena na kontrole, a nie z Davidem. Myslicie ze to juz czas na kontrole z maluchami? Jakos watpie aby David dal sobie zagladnac w paszcze.

Dziekuje w imieniu Milenki za wszystkie komplementy 🙂

2308 Dodane ponad rok temu,

Anita – piękna baletnica z Milenki. Mi bardzo się podoba jak dzieci mogą robić coś wyjątkowego.

Odnośnie nauki to mój Patuś w grupie 5 latków miał książkę, w której uczył się rysować szlaczki i literki. W wieku 5 lat umiał też czytać płynnie (sam się tego nauczył), w wieku 6 lat dzieci uczyły się liczyć do 10, pisać literki i cyferki. (przejrzałam Pata książeczki)
I nikt tego nie zabraniał.

Mój Igor ma dziś 2,5 roku i zna literki i cyferki.

A odnośnie kwestii mojego pozostania w domu to nie ma nic wspólnego z tym, że się nie wyrabiam, nie mam czasu dla siebie. Bo ogólnie mam.
Poczułam wielką ochotę posiedzenia z Igorem i nacieszenia się jego osobą.
Chciałabym go przytulać rano jak się budzi, robić mu śniadanie, myć z nim zęby, spacerować, bawić się zabawkami, czytać książeczki, uczyć go się ubierać, wierszyków, piosnek, skakaćpo kałużach, wspólnie poznawać świat.
Wszytsko to robiłam z Patrykiem i czuję, że mi tego brakuje.

Decyzję odwlekliśmy do lutego. Jeśli Paweł dostanie podwyższkę, a Igi nie będzie miał miejsca w przedszkolu zostanę w domu do końca października. Jeśli będzie miejsce w przedszkolu Igi pójdzie. A ja zostanę w pracy.

luczka Dodane ponad rok temu,

Jako nauczyciel nie wiem czy przeprowadzano jakieś badania czy nie ale sądzę, że raczej nie. Ja ma wrażenie, że nowa władza chce na siłę coś zrobić (i zrobiła) aby nie okazać się gorsza od tych co byli i wprowadza nie do końca przemyślane pomysły kosztem dzieci. Z punktu widzenia nauczyciela gimnazjum im szybciej dziecko zacznie uczyć się czytać, tym lepiej. Z wielu przykładów moich uczniów wnioskuję, że dla niektórych nawet 6 lat nauki to zdecydowanie za mało aby umieć czytać a juz rozumieć co sie czyta to czysta abstrakcja przynajmniej dla połowy gimnazjalistów.
U nas dzieci chodzą do przedszkola teoretycznie gdy skończą 3 latka. Jak mają rocznikowo 6 idą do zerówki, rok później do I klasy Szkoły podstawowej. Zgodnie z nową reformą mają miec przyspieszoną edukację o rok. Tak więc i tak naukę literek zaczną w wieku lat 6 tyle tylko, że wtedy już nie będą w zerówce a w I klasie.
Założenia reformy sa takie aby dzieciom odchudzić przeładowane programy nauczania. Na chłopski rozum po zmianie dzieci w 6 letniej podstwaówce po nowemu mają zrobić to co po staremu robiło się w zerówce + 6 lat podstawówki – nie wiem gdzie tu odchudzenie jak 7 – letni program upycha się w 6 lat. Nie wiem jak zakres wiedzy rozkłada się na wszystkie przedmioty bo nie znam programów podstawówki dokładnie ale jest sporo zagadnień, które były realizowane dopiero w gimnazjum a teraz są też przesunięte do szkoły podstawowej.

lanolina Dodane ponad rok temu,

z tego co wiem to to odchudzanie programu ma polegać na tym że będzie ciągłość materiału w edukacji…np z historii materiał nie będzie powtarzany a kontynuowany przez wszystkie lata edukacji od podstawówki do LO, przy czym są dążenia do tego aby w LO były tylko przedmioty zdawane na maturze plus pozostałe przedmioty bardzo okrojone. Taki po prostu analfabetyzm zaplanowany:Strach:

luczka Dodane ponad rok temu,

Ta ciągłość i niepowtarzalność tych samych treści to jedno z założeń reformy programowej ale z punktu widzenia gimnazjum zaczęli od środka. Już teraz w gimnazjum mamy sytuacje, że nasz nowy program zakłada, iz uczniowie posiadają wiadomości, które dzieci w podstawówce zaczną się dopiero uczyć, bo one są dopiero w I klasie i jeszcze nie przeszły całego 6 letniego etapu po nowemu. Np z geografii niby już mają umieć określać długość i szerokość geograficzną ale nie mogą umiec bo w starej podstawie w podstawówce tego nie było a w nowej już jest. I przez kolejne 6 lat będzie ale dzieci będą przychodzić z wiadomosciami ze starej podstawy. (to tylko taki mały przykład)
Masło maślane ale tak wygląda cała reforma niestety. Unormuje się pewnie za te 6 lat jak pierwsze dzieci z nowej reformy skończą podstawówkę.

bramkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:
Chciałabym go przytulać rano jak się budzi, robić mu śniadanie, myć z nim zęby, spacerować, bawić się zabawkami, czytać książeczki, uczyć go się ubierać, wierszyków, piosnek, skakaćpo kałużach, wspólnie poznawać świat.

hmm.. a ja to wszystko robie nie bedac na wychowawczym i pracuje.. hmm moze wlasnie dlatego nie mam czasu dla siebie?! :Hyhy:

Widze, ze niezle namieszali u was w szkolnictwie.. A z tym analfabetyzmem to nie wiem, wiem ze w ogolniaku uczylam sie mnostwa rzeczy zupelnie nieprzydatnych.

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez luczka:Ta ciągłość i niepowtarzalność tych samych treści to jedno z założeń reformy programowej ale z punktu widzenia gimnazjum zaczęli od środka. Już teraz w gimnazjum mamy sytuacje, że nasz nowy program zakłada, iz uczniowie posiadają wiadomości, które dzieci w podstawówce zaczną się dopiero uczyć, bo one są dopiero w I klasie i jeszcze nie przeszły całego 6 letniego etapu po nowemu. Np z geografii niby już mają umieć określać długość i szerokość geograficzną ale nie mogą umiec bo w starej podstawie w podstawówce tego nie było a w nowej już jest. I przez kolejne 6 lat będzie ale dzieci będą przychodzić z wiadomosciami ze starej podstawy. (to tylko taki mały przykład)
Masło maślane ale tak wygląda cała reforma niestety. Unormuje się pewnie za te 6 lat jak pierwsze dzieci z nowej reformy skończą podstawówkę.

Dokładnie. Wtedy to już nie będzie dziwne

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bramkaa:Gosia, to dziwne z tym zakazem.. to znaczy ze w jakim wieku dzieci zaczynaja miec stycznosc z alfabetem? U nas jest tak, ze grupa 1 i 2 (4 i 5-latki) jest laczona i grupa 2 uczy sie liter (nie czytania, ale poznaje litery) a grupa 1 sie bawi, ale przrbywa w tzw “otoczeniu edukacyjnym” i mimochodem widzi i slyszy co robia starsze dzieci, czego sie ucza. W grupie 3 (6-ciolatki) juz zaczyna sie normalna nauka. Moglabys to porownac z waszym systemem wiekowo, bo ja sie gubie jaki wiek to przedszkole, zerowka i szkola. Niemniej dziwi mnie ten zakaz, czy podano jakies powody? Jeszcze z czytaniem moge sobie wyobrazic, ale zeby nawet liter nie pokazywac?? Robili jakies badania na temat rozwoju umyslowego dzieci w tym wieku? Moze Luczka jako nauczyciel cos wiecej wiesz na ten temat?

My dzisiaj tez do dentysty, ale z Milena na kontrole, a nie z Davidem. Myslicie ze to juz czas na kontrole z maluchami? Jakos watpie aby David dal sobie zagladnac w paszcze.

Dziekuje w imieniu Milenki za wszystkie komplementy 🙂

Ja go zabrałam przy okazji, bo starszak szedł na kontrolę i głównie dla oswojenia z fotelem, ale też dlatego, że wypija kubek herbaty w nocy. Na szczęście z ząbkami wszystko ok

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rafael:Hej,

Jeszcze troche, a zabronia rodzicom przekazywac dzieciom jakakolwiek wiedze. Przyjda do domu i ksiazki pozabieraja… “Farenheit 451” mi sie zaraz przypomina… Zamiast wykorzystywac to, ze dzieci w tym wieku sa jak gabki i chlona wszystko, dazy sie do ograniczenia tych umiejetnosci. Maksio juz dwa lata temu zaczal rozpoznawac literki, Lila juz wylapuje cyferki, a ja naprawde nie staram sie ich niczego “uczyc” na sile…

Rafal, Maksio i Lila

Wszyscy rodzice byli oburzeni. Nie było to dla nas łatwe do zaakceptowania. Pani zasłaniała się przepisami i twierdziła, że nie może nadal uczyć dzieci, bo cała nauka musiałaby się odbywać na zasadzie tajnych kompletów

gosia Dodane ponad rok temu,

Byłam dzisiaj z Igim u logopedy. Pani stwierdziła, że będziemy spotykać się co tydzień. Terapia potrwa około pół roku. Igor jak to ma w swoim zwyczaju, szalał. Myślałam, że pani określi go jako dziecko nadpobudliwe itp. ale po wnikliwej obserwacji logopedy, usłyszałam, że Igor to bardzo inteligentne dziecko i że jego zabawa ma sens 🙂 Czeka nas jeszcze ocena procesów integracji sensorycznej i ruszymy z terapią. Póki co mamy pierwsze zadanie – musimy nauczyć się… wąchać. To bardzo ważne ćwiczenie, które pomaga wymawiać niektóre głoski.

Wczoraj spisałam wszystkie słowa i zwroty których używa Igor i nazbierało się tego troszkę, ale na co dzień wydaje mi się, że mówi mało.
Zobaczymy czy ta terapia mu pomoże.

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gosia:Byłam dzisiaj z Igim u logopedy. Pani stwierdziła, że będziemy spotykać się co tydzień. Terapia potrwa około pół roku. Igor jak to ma w swoim zwyczaju, szalał. Myślałam, że pani określi go jako dziecko nadpobudliwe itp. ale po wnikliwej obserwacji logopedy, usłyszałam, że Igor to bardzo inteligentne dziecko i że jego zabawa ma sens 🙂 Czeka nas jeszcze ocena procesów integracji sensorycznej i ruszymy z terapią. Póki co mamy pierwsze zadanie – musimy nauczyć się… wąchać. To bardzo ważne ćwiczenie, które pomaga wymawiać niektóre głoski.

Wczoraj spisałam wszystkie słowa i zwroty których używa Igor i nazbierało się tego troszkę, ale na co dzień wydaje mi się, że mówi mało.
Zobaczymy czy ta terapia mu pomoże.

Powodzenia. :Kciuki:

bramkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gosia:Byłam dzisiaj z Igim u logopedy. Pani stwierdziła, że będziemy spotykać się co tydzień. Terapia potrwa około pół roku. Igor jak to ma w swoim zwyczaju, szalał. Myślałam, że pani określi go jako dziecko nadpobudliwe itp. ale po wnikliwej obserwacji logopedy, usłyszałam, że Igor to bardzo inteligentne dziecko i że jego zabawa ma sens 🙂 Czeka nas jeszcze ocena procesów integracji sensorycznej i ruszymy z terapią. Póki co mamy pierwsze zadanie – musimy nauczyć się… wąchać. To bardzo ważne ćwiczenie, które pomaga wymawiać niektóre głoski.

Wczoraj spisałam wszystkie słowa i zwroty których używa Igor i nazbierało się tego troszkę, ale na co dzień wydaje mi się, że mówi mało.
Zobaczymy czy ta terapia mu pomoże.

Tez ciekawa jestem skutkow terapii. A moglabys nam troche o tym pisac po spotkaniu, ja chetnie tez pocwicze z Davidem dmuchanie albo cos innego.

Milena dzielnie spisala sie u dentysty wczoraj, ale ona ma zdrowe zabki, wiec bylo tylko ogladanie. Za to ja musze powymieniac niektore plomby :/

Dzisiaj po poludniu odprawiam Milenie kinderparty, zabieram dzieciaki do binnen-pret niech sie wyszaleja.

Acha – wczoraj minister zdrowia zdecydowal ze beda szczepic na grype meksykanska wszystkie dzieci w wieku od pol roku do 4 lat wlacznie. Niby moge odmowic, ale sie zastanawiam czy szczepic Davida czy nie.. Mam czas do 23 listopada, wtedy beda dawac pierwsza ture.

karolina Dodane ponad rok temu,

No wlasnie – grypa meksykanska, to teraz Anita masz dylemat – szczepic czy nie szczepic, sama nie wiedzialabym co zrobic, co bedzie lepsze dla dziecka.

Dla mnie to, ze zniknely z przedszkola literki i cyferki to najglupsza glupota pod sloncem. Za to u nas w domu ich nie brakuje, uczymy sie z Filipem teraz dodawac i odejmowac, jest taka fajna gazeta dla dzieci “Abecadlo” oraz 5 -latki, polecam dla przedszkolakow. Zgadzam sie z Rafaelem, ze dzieci w tym wieku chłoną wszystko i takie ograniczenie dla dzieci to jakas masakra, zwlaszcza, ze chca sie uczyc, to umozliwia im lepszy, łatwiejszy start w szkole. Nie rozumiem tych nowych reform, włos sie jezy na glowie.

karolina Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gosia:Byłam dzisiaj z Igim u logopedy. Pani stwierdziła, że będziemy spotykać się co tydzień. Terapia potrwa około pół roku. Igor jak to ma w swoim zwyczaju, szalał. Myślałam, że pani określi go jako dziecko nadpobudliwe itp. ale po wnikliwej obserwacji logopedy, usłyszałam, że Igor to bardzo inteligentne dziecko i że jego zabawa ma sens 🙂 Czeka nas jeszcze ocena procesów integracji sensorycznej i ruszymy z terapią. Póki co mamy pierwsze zadanie – musimy nauczyć się… wąchać. To bardzo ważne ćwiczenie, które pomaga wymawiać niektóre głoski.

Wczoraj spisałam wszystkie słowa i zwroty których używa Igor i nazbierało się tego troszkę, ale na co dzień wydaje mi się, że mówi mało.
Zobaczymy czy ta terapia mu pomoże.

Trzymam kciuki.

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bramkaa:Tez ciekawa jestem skutkow terapii. A moglabys nam troche o tym pisac po spotkaniu, ja chetnie tez pocwicze z Davidem dmuchanie albo cos innego.

Milena dzielnie spisala sie u dentysty wczoraj, ale ona ma zdrowe zabki, wiec bylo tylko ogladanie. Za to ja musze powymieniac niektore plomby :/

Dzisiaj po poludniu odprawiam Milenie kinderparty, zabieram dzieciaki do binnen-pret niech sie wyszaleja.

Acha – wczoraj minister zdrowia zdecydowal ze beda szczepic na grype meksykanska wszystkie dzieci w wieku od pol roku do 4 lat wlacznie. Niby moge odmowic, ale sie zastanawiam czy szczepic Davida czy nie.. Mam czas do 23 listopada, wtedy beda dawac pierwsza ture.

I jak po przyjęciu???

Ja nie wiem, czy bym dzieci zaszczepiła. Mam starsznie mieszane uczucia.

gosia Dodane ponad rok temu,

Ja też nie wiem czy bym zaszczepiła. Ogólnie bardzo się boję wszelkich szczepionek i opóźniałam je u Igiego jak tylko mogłam. Dla mnie to sprawa dyskusyjna. Niby wiadomo, że dzięki szczepionkom wiele chorób niemalże przestało istnieć, ale z drugiej strony zawsze istnieje ryzyko jakiś nieprzewidzianych powikłań poszczepiennych itp.

W Polsce raczej nie będzie obowiązkowego szczepienia na świńską z prostej przyczyny – brak kasy. W pale się nie mieści, że jak co roku znowu brak kasy na zapewnienie podstawowych świadczeń chorym. O wizycie u specjalisty można pomarzyć. Do końca roku nie rejestrują. O leczeniu szpitalnym zresztą też nie ma mowy. Nie jeden płaci całe życie składki i to przecież nie jest jego wina że zachoruje pod koniec roku – prawda? Nie ma dla niego kasy na leczenie i tyle. Nie mieści mi się to w głowie.

Hehehe- Kasia właśnie Igor popatrzył na Twojego avatara, pokazał palcem Patryka i powiedział “ooo Patyk” Ciekawe na ile to przypadek 😉

Zbieram się , bo jadę z Artka klasą na basen. Wkurza mnie, że wraca z basenu bez czapki i … skarpet. Twierdzi, że nie ma czasu się ubrać :Strach: Chyba szykuje się poważna rozmowa z panią 🙁

marysia Dodane ponad rok temu,

witajcie…

ostatnio rzadziej się tu pojawiam, bo wyszło u mnie zmęczenie materiału…
staram się być na bieżąco, ale generalnie już nie siedzę tyle na forum

Gosiu, powodzenia dla Igusia! Na pewno szybko załapie z ćwiczeniami!!

Anitko, tak sobie myślę, że skoro wszystkie dzieci mają być objęte tymi szczepieniami to ja chyba bym zaszczepiła…
zawsze jak dają wybór, to człowiek nie wie co zrobić, ale widzisz Ty nie miałaś problemu z pneumokokami, bo u Was to szczepienie jest obowiązkowe, u nas nie i do teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam nie szczepiąc…

Zosia ma jeszcze ostatnią dawkę Pentaximu i chyba wreszcie pójdziemy
trzecią receptę mam na tą szczepionkę

byłam we wtorek u ginekologa
wszystko ok
pani dr namawiała mnie na zrobienie przezierności karkowej + test PAPPA
jak byłam z Zosią w ciąży, to sama wyczytałam, że takie badanie się robi, a ta ginekolog sama mnie namawia, podoba mi się to

idę gdzieś za dwa tyg.

bramkaa Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny, osmioro 5-latkow w parku zabaw to istna wojna. Wczoraj na dodatek musialam rano pracowac, wiec biegiem do sklepu, domu, ledwo zdazylam pozawieszac balony ktore w miedzyczasie pospadaly ze scian i przyszli goscie i sie zaczelo. Dobrze ze pojechalismy do binnen-pret, to mi domu nie zdemolowali 😉 Wszyscy sie dobrze bawili, wyszaleli, najedli i wybawili. Pomagala mi kolezanka i jakos przezylysmy, w domu bylam o 18-tej i padlam na kanape i myslalam ze juz nie wstane, ale dzieciaki mnie zmusily zeby im poczytac i przebrac do lozka.

Z tym szczepieniem tez nie wiem i waham sie. Milene kazala mi zaszczepic jej specjalista reumatolog, wiec sie stosuje do jej zalecen, bo Milena jest w grupie ryzyka, jutro dostanie drugi zastrzyk. Ale co do Davida to nie wiem czy chce go szczepic.. wszedzie dochodza mnie bardzo rozne informacje i nie wiem co robic, jeszcze mysle. Ja ogolnie nie mam nic przeciwko szczepionkom, ale tym razem jakos za duzo szumu jest wokol niej. Ona niby jest obowiazkowa podobnie jak ta na Pneumokoki, ale zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze odmowic, nikogo nie beda zmuszac ani nakladac kar za nie zaszczepienie.

Marysiu, super ze wszystko ok.

Gosia, faktycznie z tym leczeniem niewiarygodne. Naprawde ma znaczenie kiedy sie zachoruje czy na poczatku czy koncu roku?? dramat.

Dzisiaj ide z Davidem na kontrole, bedzie wazenie i mierzenie i konsultacja wychowawcza, zobaczymy..

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bramkaa:Dziewczyny, osmioro 5-latkow w parku zabaw to istna wojna. Wczoraj na dodatek musialam rano pracowac, wiec biegiem do sklepu, domu, ledwo zdazylam pozawieszac balony ktore w miedzyczasie pospadaly ze scian i przyszli goscie i sie zaczelo. Dobrze ze pojechalismy do binnen-pret, to mi domu nie zdemolowali 😉 Wszyscy sie dobrze bawili, wyszaleli, najedli i wybawili. Pomagala mi kolezanka i jakos przezylysmy, w domu bylam o 18-tej i padlam na kanape i myslalam ze juz nie wstane, ale dzieciaki mnie zmusily zeby im poczytac i przebrac do lozka.

Z tym szczepieniem tez nie wiem i waham sie. Milene kazala mi zaszczepic jej specjalista reumatolog, wiec sie stosuje do jej zalecen, bo Milena jest w grupie ryzyka, jutro dostanie drugi zastrzyk. Ale co do Davida to nie wiem czy chce go szczepic.. wszedzie dochodza mnie bardzo rozne informacje i nie wiem co robic, jeszcze mysle. Ja ogolnie nie mam nic przeciwko szczepionkom, ale tym razem jakos za duzo szumu jest wokol niej. Ona niby jest obowiazkowa podobnie jak ta na Pneumokoki, ale zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze odmowic, nikogo nie beda zmuszac ani nakladac kar za nie zaszczepienie.

Marysiu, super ze wszystko ok.

Gosia, faktycznie z tym leczeniem niewiarygodne. Naprawde ma znaczenie kiedy sie zachoruje czy na poczatku czy koncu roku?? dramat.

Dzisiaj ide z Davidem na kontrole, bedzie wazenie i mierzenie i konsultacja wychowawcza, zobaczymy..

W sumie jest to ważne, kiedy zachorujesz, bo pod koniec roku NFZ nie ma kasy na leczenie, zabiegi itp.

Powodzenia dla Davidka dzisiaj.

gosia Dodane ponad rok temu,

Marysiu odpoczywaj – masz do tego prawo. Będziesz potrzebować sporo sił jak się maluszek urodzi 🙂

Uważajcie na siebie – dzisiaj piątek 13 😉

marysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gosia:Uważajcie na siebie – dzisiaj piątek 13 😉
terefere 😉

Gosiu, spełnienia marzeń Kochana, zadowolenia z dzieci, wspaniałego partnerskiego związku z mężem, spełnienia zawodowego i zdrówka!!!

wyjątkowego dnia!!!

gosia Dodane ponad rok temu,

Dziękuję za życzenia

A teraz czas na wirtualnego drinka 😉 Do wyboru Do koloru. Częstujcie się koleżanki. Marysiu dla Ciebie bezalkoholowy 😉

lanolina Dodane ponad rok temu,

Gosiu Sto lat sto lat:Radocha:spełnienia marzeń skrywanych głęboko….

lanolina Dodane ponad rok temu,

A ja dziś już padam, cały dzień w pracy do tego Zosia złapała chyba jakąś wirusówkę, ma od wczoraj temperaturę taką ciężką do zbicia i mega katar, do tego zdołowany mąż (dumający jak się rozdwoić:Boje się:) oj ciężki weekend się szykuje:Stres:

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lanolina:Gosiu Sto lat sto lat:Radocha:spełnienia marzeń skrywanych głęboko….

Dziękuję bardzo 🙂

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lanolina:A ja dziś już padam, cały dzień w pracy do tego Zosia złapała chyba jakąś wirusówkę, ma od wczoraj temperaturę taką ciężką do zbicia i mega katar, do tego zdołowany mąż (dumający jak się rozdwoić:Boje się:) oj ciężki weekend się szykuje:Stres:

Kurcze nie zazdroszczę, zwłaszcza tego choróbska Zosi. Akysz z tego wątku wszystkie wirusy i bakterie.

A tak na marginesie – u Was też dzisiaj była taka piękna pogoda? Cały dzień spędziłam z chłopakami na podwórku.

2308 Dodane ponad rok temu,

U nas był dziś piękny dzień.
Sprzątałam liście w ogródku. Popołudniu byłam spotkać się z jedną koleżanką forumową w sali zabaw dla dzieci. A wieczorem sprzątałam w domu.
Teraz jestem strasznie zmęczona. Ale szkoda mi soboty na spanie. :Hyhy:

2308 Dodane ponad rok temu,

Lanolina zdrówka dla Zosi.

bramkaa Dodane ponad rok temu,

Lanolina, jak tam u Zosi juz lepiej?

Gosiu, spoznione ale serdeczne zyczenia ! ! !

My w sobote mielismy powitanie Mikolaja. Jak Mikolaj przyplywa do Holandii swoja lodzia parowa to cala Holandia szaleje, wszystkie miasta to organizuja impreze mikolajowa dla dzieci i w tv jest specjalny dziennik dla dzieci z tej okazji. U nas w miescie oczywiscie tez byl i musialam Milene zabrac.
Po poludniu mala sie troche pochorowala, chyba za duzo tych urodzin i imprez wszystkich na raz, w niedziele znowu obchodzila urodziny tym razem z babcia, dziadkiem, ciacia, wujkiem. W przyszlym roku MUSZE rodziny inaczej zorganizowac zeby nie trwalo to tak dlugo.
Wiec wczoraj w ramach relaksu popoludnie spedzilysmy na robieniu na drutach :Hyhy: bedzie z tego szalik 😉

A dzisiaj ide z Davidem do pediatry, wizyta umowiona kilka tygodni temu w zwiazku z tymi bablami, ktore wam pokazywalam na zdjeciu i ktore oczywiscie juz dawno zniknely.. i nie ma po nich sladu.. zabiore ze soba zdjecie i jej pokaze.

gosia Dodane ponad rok temu,

Dzięki za życzenia. A dzisiaj swoje 33 urodziny obchodziłaby Madzia. Dostałam info na nk 🙁

Anita – wesoło macie z tą imprezą z udziałem Mikołaja. Faktycznie dzieciaki mogą się imprezami zmęczyć. Artek ostatnio w ciągu około 2 tygodni miał sporo urodzin kolegów i koleżanek. Widziałam, że go to męczy i nie bawi się dobrze. Co za dużo to nie zdrowo 😉 Wymiękłam kiedy przyniósł zaproszenie do kolegów bliźniaków. To było chyba 5-6 w przeciągu tych 2 tygodni. Sam powiedział ,ze nie chce iść i nie poszedł.

Koniecznie napisz co powiedziała pediatra. Trochę szkoda, że nie zobaczy tych bąbli na własne oczy.
Aaa- no i czekam na fotki szalika. Ja antytalent robótek ręcznych. No, szalik na szydełku może bym wydziergała 😉

Marysiu a jak Ty się czujesz?

lanolina Dodane ponad rok temu,

U nas Zosia już prawie ok został tylko katar…ogólnie to jakaś wirusówka była, przez trzy dni bardzo wysoka temperatura ciężka do zbicia i mega lejący katar.Dzis wziełam wolny dzień i zostałam jeszcze z Zosią w domu, no i usycha dziecko z nudów:Hmmm…: ciągle pyta kiedy wróci już Olek i tata:Hyhy:
Madzia 🙁 dziś pewnie bardzo smutny dzień dla jej najbliższych…pomodlę się za nią….i jej rodzinę….Rafał :Przytulam:

lanolina Dodane ponad rok temu,

a jak tam u was z buntem u dzieciaków???u nas ostatnio masakra:Wstyd:nie Zosia buntuje się na potęgę w najmniej oczekiwanych momentach :Fiu fiu:
wczoraj pocieszyłam się że nie tylko ona:Fiu fiu:byli u nas kuzyni z rówieśnikiem Zosi, gdy mieli już wychodzić Kuba postanowił że musi się u nas wykąpać:Wow!:i na nic zdały się prośby i groźby wybuchła taka afera że hej:Hyhy:no i oczywiście skończyło się na kąpieli:Śmiech:

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lanolina:a jak tam u was z buntem u dzieciaków???u nas ostatnio masakra:Wstyd:nie Zosia buntuje się na potęgę w najmniej oczekiwanych momentach :Fiu fiu:
wczoraj pocieszyłam się że nie tylko ona:Fiu fiu:byli u nas kuzyni z rówieśnikiem Zosi, gdy mieli już wychodzić Kuba postanowił że musi się u nas wykąpać:Wow!:i na nic zdały się prośby i groźby wybuchła taka afera że hej:Hyhy:no i oczywiście skończyło się na kąpieli:Śmiech:

U nas jest tragicznie. Eg terroryzuje domowników i wszystko wymusza.

2308 Dodane ponad rok temu,

Ja też pomodlę się Magdę. Strasznie to smutne.

marysia Dodane ponad rok temu,

ech … u nas choróbsko na maksa
Łukasza zupełnie rozłożyło
ma wysoką gorączkę, katar, kaszel

powiem szczerze, że jestem przerażona po tym przypadku śmiertelnym
niby nic nie jest a w ciągu tyg facet umarł…

byłam w aptece po takie maseczki na twarz, żeby nas dziad nie zarażał, ale pani mi powiedziała, że mogę zapomnieć, nie ma w żadnej hurtowni

Zosia oczywiście katar już podłapała
noc ciężka, bo miała nos zapchany a za nic nie chciała sobie dać zakropić
wiec budziła się milion razy
rano już miała kaszel
dobrze, że jutro mamy akurat kontrolę u pulmonologa, to ją porządnie osłucha

wysłałam ją do niani, żeby nie siedziała w domu pełnym zarazków

ja jestem jeszcze zdrowa
i oby tak zostało!

co do buntu
to Zosia po prostu nie słucha
mnie jeszcze
ale Łukasza w ogóle
można do niej milion razy coś mówić, a ona i tak swoje
(szczególnie w kwestii noszenia papci, uwielbia biegać boso)

ja też weszłam na NK i wyskoczyło mi powiadomienie o Magdy urodzinach … 🙁

karolina Dodane ponad rok temu,

Marysiu, zdrowka, oby chorobsko Cie nie złapało.

Gosiu, spoznione zyczenia, duzo zdrowka, sczescia i miłosci.

A ja wczoraj, jak zapowiadalam wczesniej, zjechalam na dol do kopalni, w wolnej chwili wkleje zdjecia. Na poczatku nie było tak zle, ale jak pył zaczał pylic to była masakra, myslalam, ze udusze mojego meza golymi rekami za to, ze mnie tam wciagnal.

Mysle o Madzi.

lanolina Dodane ponad rok temu,

Brawo Karolina:Hyhy:czego to się nie robi żeby zrobić przyjemność mężowi 😉
Marysiu trzymaj się i nie daj się przeziębieniu…

gosia Dodane ponad rok temu,

Dzięki Karolina za życzenia.
Ja tam bym chciała kiedyś zjechać na dół do kopalni. W końcu śluńsko dziołszka jestem 😉
Czekam na fotki

Marysiu ja bym kupiła maseczki w praktikerze albo obi. Wiesz jakie? Takie, jakich używa się przy remontach podczas pylenia itp.
Zawsze lepsze to niż nic.
W zeszłym tygodniu u mojej mamy nocowała moja kuzynka, która jest w ciąży, bo jej mąż tak się rozłożył chorobowo, że ona strasznie się o siebie i maleństwo bała. Nie dziwię się jej. Te wirusy i bakterie są jakieś strasznie zmutowane. Człowiek leczy się przez tydzień i nic mu nie przechodzi.
Zdrówka dla męża Twego

Co do buntu – nie zauważam oznak. Ogólnie Igor jest zbuntowany 😉 Wystarczy, że coś nie idzie po jego myśli, a wszystkich nakieruje i postawi na swoim 😉 Ma charakterek. Już się przyzwyczaiłam i nie nazywam tego buntem

Znasz odpowiedź na pytanie: KWIETNIÓWECZKI ROCZNIK 2007?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Mamusie starające się o kolejny Skarb - ranking
Wątek z którego przyszłyśmy [URL="http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=179285"]Mamusie starające się o koleny Skarb[/URL] [U][SIZE=3][COLOR=Blue][B]Starające się mamusie:[/B][/COLOR][/SIZE][/U] [B]1014monia[/B] lat36 - córka (6,5), [*] [B]agaapb[/B] lat 33 - córka Maja (5)
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Kolorowo
w ostatni weekend wybralismy sie na piknik poza miasto. Bylo Kolorowo, jesiennie, wesolo, slonecznie .... Jedyna strata to zgubiony aparat .....buuuuu [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/663814_EcmaG-M.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/66400013Dhp-M.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/6642635016N-M.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/663990218_KY-M.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/664026593_pv-M.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/664299588_ixBM.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/664317258_yz-M.jpg[/IMG] [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/photos/664633155qa-M.jpg[/IMG]
Czytaj dalej