MAJÓWECZKI – ODLICZAMY!!!!!!!!!!!

No Majóweczki, nadeszła ta magiczna data 50 dni :Hura!::Hura!:
Zaczynamy odliczać!!!!!!
Pomalutku pakujemy torby do szpitala, kończymy kompletować wyprawki i spokojnie czekamy do pierwszych oznak porodu!!!!!!!!
Chociaż jest nam coraz ciężej się poruszać i wykonywać każdą czynność to niech nas trzyma myśl że to już tak niedługo!!!!!!!!!!!!!

********************************************* *********************************************

1448 odpowiedzi na pytanie: MAJÓWECZKI – ODLICZAMY!!!!!!!!!!!

as1112 Dodane ponad rok temu,

Melduję się na nowym wątku :Wow!:

U mnie co prawda jeszcze daleko do 50 dni wg suwaczka ale w życiu bywa różnie i być może jest jeszcze bliżej. Ech, to nieprzewidywalne życie.

lawinia Dodane ponad rok temu,

U mnie też jeszcze do 50 kilka dni w zapasie, ale melduję się :Wow!:

anullka Dodane ponad rok temu,

Witajcie majóweczki na nowym wątku!!!!:D

Jestem po wizycie porannej i moja malenka kruszynka w koncu zaczela rosnąć i przytyla 800gram w ciagu miesiaca,czyli wazy 1600gram :)Cieszę się bardzo,ze w koncu podrosla:Hura!: Tak to wszystko oki,za miesiac bede mieć w wymaz i co tydzien ktg.Teraz przytylam tyle co moja córcia urosla-czyli 800 gram,a w sumie od poczatku ciazy to przybylo mi 5 kg:)Troszke lekarz pokrzyczal,ze tak malo,ale jak wszystko jest oki to dobrze.

Annula- jak cos bedziesz zmieniać w rankingu to mozesz mi zmienić na 18 maja-wróciłam do poprzedniej daty:)

kaska251 Dodane ponad rok temu,

I ja się melduję na nowym wątku 🙂
U mnie również jeszcze sporo czasu zanim będzie tam magiczna data tyle już wytrzymaliśmy i teraz aby tylko zostało nam odliczanie.Ja codziennie walczę z mężem o swoje żeby mała miała na imię Zuzia i już prawie mi się udało go przekonać.Cały czas ze mną się spiera ty wybrałaś Julka to teraz moja kolej

lilusia Dodane ponad rok temu,

No to i ja tu witam 😉
Produkowałam się do starego wątku, opornie mi szło z jednym postem, bo Melka mi się wtryniała i uwagę odwracała 😉
tak więc zamelduję się, że i ja po wizycie wczorajszej.

U mnie ciężko z odpoczywaniem i leżeniem, a takie mam nadal zalecenia. Nie jest to jakieś rygorystyczny nakaz, ale jednak jest.
Moja szyjka skrócona w 1/3. Ogólnie brzuszek ok. Córcia ułożona główkowo i waży 2200 g
Dostałam tez jakieś tablety na ta moja wysypkę na dłoni….nie swędzi mnie już od jakiegoś czasu, ale takie lekkie ślady zostały….podobno to normalne na tym etapie….hormonalne zmiany, poza tym żyły mi mocno wyszły na dłoniach.

Wracam do mojej córci, obiad czas zrobić.
Na razie !

lawinia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaska251:Ja codziennie walczę z mężem o swoje żeby mała miała na imię Zuzia i już prawie mi się udało go przekonać.Cały czas ze mną się spiera ty wybrałaś Julka to teraz moja kolej
U mnie z imieniem też są schody. Ogólnie i ja i Niko wybraliśmy Tymon, ale mój mąż tylko raz jak się pomylił powiedział Tymon. Cały czas mówi na niego Iwo. Nas jest dwóch, więc i tak na chyba nie przegłosuje.

lawinia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:No to i ja tu witam 😉
Produkowałam się do starego wątku, opornie mi szło z jednym postem, bo Melka mi się wtryniała i uwagę odwracała 😉
tak więc zamelduję się, że i ja po wizycie wczorajszej.

U mnie ciężko z odpoczywaniem i leżeniem, a takie mam nadal zalecenia. Nie jest to jakieś rygorystyczny nakaz, ale jednak jest.
Moja szyjka skrócona w 1/3. Ogólnie brzuszek ok. Córcia ułożona główkowo i waży 2200 g
Dostałam tez jakieś tablety na ta moja wysypkę na dłoni….nie swędzi mnie już od jakiegoś czasu, ale takie lekkie ślady zostały….podobno to normalne na tym etapie….hormonalne zmiany, poza tym żyły mi mocno wyszły na dłoniach.

Wracam do mojej córci, obiad czas zrobić.
Na razie !
Mnie też Niko spokoju nie daje. Po miesiącu ciągłego siedzenia z nim, muszę trochę zluzować i musi się czasami sam sobą zająć. Trudno. Ja czasami juz nie wyrabiam i brakuje mi pomysłów na wspólne spędzanie czasu.
Chyba dla większości naszych Majóweczek nastał już czas większego spokoju. Kończą się różne dolegliwości i komplikacje. Ja też nareszcie mam czas żeby nacieszyć się ciążą. Długo na to czekałam. I całkiem miło jest sobie przypomnieć jak to jest kiedy mały człowieczek daje o sobie znać aż cały brzusio faluje. :Wow!:

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anullka:Witajcie majóweczki na nowym wątku!!!!:D

Jestem po wizycie porannej i moja malenka kruszynka w koncu zaczela rosnąć i przytyla 800gram w ciagu miesiaca,czyli wazy 1600gram :)Cieszę się bardzo,ze w koncu podrosla:Hura!: Tak to wszystko oki,za miesiac bede mieć w wymaz i co tydzien ktg.Teraz przytylam tyle co moja córcia urosla-czyli 800 gram,a w sumie od poczatku ciazy to przybylo mi 5 kg:)Troszke lekarz pokrzyczal,ze tak malo,ale jak wszystko jest oki to dobrze.

Annula- jak cos bedziesz zmieniać w rankingu to mozesz mi zmienić na 18 maja-wróciłam do poprzedniej daty:)

Cieszę się, że malutka tak ładnie przybrała i że ogólnie ma się dobrze. Co do wagi to ja niewiele więcej przytyłam od Ciebie, 6,5 kg. Lekarz co prawda nic nie mówił, że to niedobrze, nie przywiązuje uwagi do wagi matki tylko dziecka. Skoro prawidłowo sie rozwija to tylko się cieszyć, że tak mało przytyłyśmy 🙂 A z drugiej strony to jeszcze nie ma co się cieszyć, mamy przed sobą jeszcze kilka tygodni – wszystko się może zmienić.

anikven Dodane ponad rok temu,

[I] no to i ja sie przenosze na ten watek :Hura!:
i pytanko mam, jak dopisac sie do tej listy majowej?? nie wiem czy to ktoras z was jakos to tworzy czy gdzies nalezy zajrzec, bo ja z moja Emma chcialybysmy sie tam znalesc 19 maja:Kciuki:
pozdrawiam[/I]

anikven Dodane ponad rok temu,

Jestem po wizycie porannej i moja malenka kruszynka w koncu zaczela rosnąć i przytyla 800gram w ciagu miesiaca,czyli wazy 1600gram :)Cieszę się bardzo,ze w koncu podrosla:Hura!: Tak to wszystko oki,za miesiac bede mieć w wymaz i co tydzien ktg.Teraz przytylam tyle co moja córcia urosla-czyli 800 gram,a w sumie od poczatku ciazy to przybylo mi 5 kg:)Troszke lekarz pokrzyczal,ze tak malo,ale jak wszystko jest oki to dobrze.

no troche sie wydaje ze Twoj lekarz ma racje ze na Ciebie krzyczy, 5 kg na 7 miesiac ciazy to troche za malo :Strach: zjedz cos dobrego i przestan glodzic swoje Malenstwo!!!!!!!!!!

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lawinia:
Chyba dla większości naszych Majóweczek nastał już czas większego spokoju. Kończą się różne dolegliwości i komplikacje. Ja też nareszcie mam czas żeby nacieszyć się ciążą. Długo na to czekałam. I całkiem miło jest sobie przypomnieć jak to jest kiedy mały człowieczek daje o sobie znać aż cały brzusio faluje. :Wow!:

Niestety ja jestem w tej mniejszości, nie dość, że leżę non stop i nawet nie mogę się pochwalić moim brzusiem to w dodatku ciągle martwi mnie ta bakteria streptococcus a. Nie potrafię przestać o niej myśleć, ciągle wyczytuje w necie nowe informacje o tej paskudzie 🙁 Dziś sobie nawet pomyślałam, że ja nie będę w stanie rodzić bo będę przejęta tym czy aby nie zarażam mojej córki. To jest straszne. Postanowiłam porozmawiać z ginem o tym przy następnej wizycie. Powiem mu, że spędza mi to sen z powiek i nawet jeśli w kolejnym wymazie nie będzie tej paskudy to poproszę aby wpisał mi w kartę żeby profilaktycznie podano mi ten antybiotyk przed porodem. Męże już tez nastawiłam żeby przed porodem upominał się o to aby podano mi tę penicylinę. Tylko czy na pewno zdążą – 4h wcześniej ?

Troszkę się wyżaliłam, przepraszam.

Dobrze, że chociaż słoneczko dziś u nas za oknem 🙂

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anikven:[I] no to i ja sie przenosze na ten watek :Hura!:
i pytanko mam, jak dopisac sie do tej listy majowej?? nie wiem czy to ktoras z was jakos to tworzy czy gdzies nalezy zajrzec, bo ja z moja Emma chcialybysmy sie tam znalesc 19 maja:Kciuki:
pozdrawiam[/I]

Annula zarządza listą i tak jak napisała na wstępie zmodyfikuje ją jej mężyk jak się upora z własna robotą 🙂

Śliczną masz czcionkę :Hyhy:

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anullka:Witajcie majóweczki na nowym wątku!!!!:D

Jestem po wizycie porannej i moja malenka kruszynka w koncu zaczela rosnąć i przytyla 800gram w ciagu miesiaca,czyli wazy 1600gram :)Cieszę się bardzo,ze w koncu podrosla:Hura!: Tak to wszystko oki,za miesiac bede mieć w wymaz i co tydzien ktg.Teraz przytylam tyle co moja córcia urosla-czyli 800 gram,a w sumie od poczatku ciazy to przybylo mi 5 kg:)Troszke lekarz pokrzyczal,ze tak malo,ale jak wszystko jest oki to dobrze.

Super dziewuszka przybiera !
Czy to Ty Anullko masz tego srepto coś tam ? (przepraszam, nie doczytałam dokładnie w poprzednim wątku, wiem, ze więcej z Was się z tym boryka :()
Ja mam na wadze bite 14 na plus (z Melką raptem 10kg przez całą ciąże)
Aaaa….i wizyty u mnie już co 2 tygodnie teraz.

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaska251:I ja się melduję na nowym wątku 🙂
U mnie również jeszcze sporo czasu zanim będzie tam magiczna data tyle już wytrzymaliśmy i teraz aby tylko zostało nam odliczanie.Ja codziennie walczę z mężem o swoje żeby mała miała na imię Zuzia i już prawie mi się udało go przekonać.Cały czas ze mną się spiera ty wybrałaś Julka to teraz moja kolej

Julia i Zuza super pasuje. Co mężykowi nie pasuje :Nie nie:
U nas już Nina chyba na 100%. Melcik cały czas gada, że w brzuchu Ninia mieszka 🙂

mrowka82 Dodane ponad rok temu,

hej!
Ja tez sie napisalam na tamtym wątku i sie nawet troszke zdziwilam, ze nikt mi nie odpisuje:Foch:Ale ze mnie gapa:Wstyd:
Dzis odebralam wyniki krwi i moczu…Krew “na oko” wydaje sie ok, ale cos martwi mnie przy wynikach moczu….A mianowicie: dosc liczne drożdże!!!Co to jest w ogóle???Czyzby jakas infekcja??Martwie sie, choc mam wizyte w poniedzialek, ale juz weekend caly bede myslecA jakby tego bylo malo czuje, ze lapie mnie jakies przeziebienie, bo jakos tak srednio sie czuje
Lawinia!!piękny i duzy ten Twoj brzucholek(Zreszta kazdy jest śliczny)
A Pola pewnie w szpitalu zostala, z pewnoscia odezwie sie jak wrociTrzymamy kciuki!!Niestety ja tez nie mam do niej numeru….

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:Super dziewuszka przybiera !
Czy to Ty Anullko masz tego srepto coś tam ? (przepraszam, nie doczytałam dokładnie w poprzednim wątku, wiem, ze więcej z Was się z tym boryka :()
Ja mam na wadze bite 14 na plus (z Melką raptem 10kg przez całą ciąże)
Aaaa….i wizyty u mnie już co 2 tygodnie teraz.

Ja mam streptococcusa a. 😡

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez as1112:Niestety ja jestem w tej mniejszości, nie dość, że leżę non stop i nawet nie mogę się pochwalić moim brzusiem to w dodatku ciągle martwi mnie ta bakteria streptococcus a. Nie potrafię przestać o niej myśleć, ciągle wyczytuje w necie nowe informacje o tej paskudzie 🙁 Dziś sobie nawet pomyślałam, że ja nie będę w stanie rodzić bo będę przejęta tym czy aby nie zarażam mojej córki. To jest straszne. Postanowiłam porozmawiać z ginem o tym przy następnej wizycie. Powiem mu, że spędza mi to sen z powiek i nawet jeśli w kolejnym wymazie nie będzie tej paskudy to poproszę aby wpisał mi w kartę żeby profilaktycznie podano mi ten antybiotyk przed porodem. Męże już tez nastawiłam żeby przed porodem upominał się o to aby podano mi tę penicylinę. Tylko czy na pewno zdążą – 4h wcześniej ?

Troszkę się wyżaliłam, przepraszam.

Dobrze, że chociaż słoneczko dziś u nas za oknem 🙂
nie przepraszaj Kochana ! 😉
a to Ciebie gnębi ten srepto….kurcze, mam nadzieję, że uda się wszystko, nie zamartwiaj się na zapas, ze zarazisz maleńką….i nie czytaj za dużo w tym necie !!!!….może wyjściem było by cc ?

co do leżenia, wiem, że ciężko, przerabiałam ten rygor z Melką. Dobrze Kochana, że masz ten komfort psychiczny pomocy.

U nas teraz też pięknie świeci….w nocy sypało śniegiem i rano byłam w szoku…biały gruby puch wszędzie, myślałam, że u nas już zima nie zawita. Teraz wszystko się stopiło, nie dziwota ….9 stopni na termometrze. Chcę prawdziwej wiosny !
Ja oszczędzam się dziś mocno, na spacer nie wyszłam niestety, ale niebawem munż powinien wrócić i może z Melką wyjdą, będę miała chwilkę ciszy 😉

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:No to i ja tu witam 😉
Produkowałam się do starego wątku, opornie mi szło z jednym postem, bo Melka mi się wtryniała i uwagę odwracała 😉
tak więc zamelduję się, że i ja po wizycie wczorajszej.

U mnie ciężko z odpoczywaniem i leżeniem, a takie mam nadal zalecenia. Nie jest to jakieś rygorystyczny nakaz, ale jednak jest.
Moja szyjka skrócona w 1/3. Ogólnie brzuszek ok. Córcia ułożona główkowo i waży 2200 g
Dostałam tez jakieś tablety na ta moja wysypkę na dłoni….nie swędzi mnie już od jakiegoś czasu, ale takie lekkie ślady zostały….podobno to normalne na tym etapie….hormonalne zmiany, poza tym żyły mi mocno wyszły na dłoniach.

Wracam do mojej córci, obiad czas zrobić.
Na razie !

Widziałam Lilusia na starym wątku, że pisałaś do mnie o optymiźmie. Troszkę mnie opuścił niestety od wczoraj ale myślę, że jak przywyknę do tego streptococcusa tak jak do przymusu leżenia to już niedługo wrócę do formy.

1/3 szyjki to ile jest u Ciebie? Zerknij ile wynosiła w całości, zanim zaczęła się skracać. Też chyba niewiele Ci jej zostało? Dzidzia już duża to na bank wszystko będzie dobrze.

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:nie przepraszaj Kochana ! 😉
a to Ciebie gnębi ten srepto….kurcze, mam nadzieję, że uda się wszystko, nie zamartwiaj się na zapas, ze zarazisz maleńką….i nie czytaj za dużo w tym necie !!!!….może wyjściem było by cc ?

co do leżenia, wiem, że ciężko, przerabiałam ten rygor z Melką. Dobrze Kochana, że masz ten komfort psychiczny pomocy.

U nas teraz też pięknie świeci….w nocy sypało śniegiem i rano byłam w szoku…biały gruby puch wszędzie, myślałam, że u nas już zima nie zawita. Teraz wszystko się stopiło, nie dziwota ….9 stopni na termometrze. Chcę prawdziwej wiosny !
Ja oszczędzam się dziś mocno, na spacer nie wyszłam niestety, ale niebawem munż powinien wrócić i może z Melką wyjdą, będę miała chwilkę ciszy 😉

Heh, równo pisałyśmy 🙂

Co do cc to też tak myślałam dopóki w necie nie wyczytałam, że przy cc też można zarazić dzidzię a co najgorsze gdzieś było napisane, że nawet jeszcze w łonie jest to możliwe. Masakra. Chyba na prawdę przestanę już czytać te artykuły bo zwariuję. Czasem chyba lepiej mniej wiedzieć.

Ale mają superowo ,że mogą sobie pospacerować. Mi zostaje tylko otwarte okienko – dobre i tyle :Hyhy:

mrowka82 Dodane ponad rok temu,

i co….miala któras w wynikach moczu dosc liczne komórki drożdży??martwie sie……:Boje się:

annula Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anikven:[I] no to i ja sie przenosze na ten watek :Hura!:
i pytanko mam, jak dopisac sie do tej listy majowej?? nie wiem czy to ktoras z was jakos to tworzy czy gdzies nalezy zajrzec, bo ja z moja Emma chcialybysmy sie tam znalesc 19 maja:Kciuki:
pozdrawiam[/I]

Obiecuję że dziś to załatwię!!!!!!!!

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mrówka82:i co….miala któras w wynikach moczu dosc liczne komórki drożdży??martwie sie……:Boje się:

Mróweczko, piszę dopiero bo Melką się zajmowałam.

Ja nie miałam drożdży w siuśkach.
Z tego co się orientuję to powinnaś chyba zrobić sobie dla pewności posiew, może zdążysz z wynikami jeszcze przed wizytą u gina.
Brałaś jakieś antybiotyki w ostatnim czasie ?
I proszę się nie stresować :Nie nie:

doczytałam, że w poniedziałek masz wizytę…spokojnie poczekaj.
przeziębienie wykurz jakimś czosnkiem i mleczko z miodem dziś na noc !

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez as1112:Widziałam Lilusia na starym wątku, że pisałaś do mnie o optymiźmie. Troszkę mnie opuścił niestety od wczoraj ale myślę, że jak przywyknę do tego streptococcusa tak jak do przymusu leżenia to już niedługo wrócę do formy.

1/3 szyjki to ile jest u Ciebie? Zerknij ile wynosiła w całości, zanim zaczęła się skracać. Też chyba niewiele Ci jej zostało? Dzidzia już duża to na bank wszystko będzie dobrze.
kurcze, o czym Ty do mnie mówisz ? 😀 …nie mam pojęcia ile ta moja szyjka miała w całości…szczerze przyznam, że nie wiem skąd Wam tak dokładnie gin podaje, że np. 15 mm. Mi nigdy o tym nie mówił, aż do wczoraj, ale takiego precyzyjnego wymiaru to nie usłyszałam :Wstyd:Lekarz kazał mi się teraz naprawdę oszczędzać, stwierdził, ze ważny okres teraz do 35 tc.

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez as1112:Heh, równo pisałyśmy 🙂

Co do cc to też tak myślałam dopóki w necie nie wyczytałam, że przy cc też można zarazić dzidzię a co najgorsze gdzieś było napisane, że nawet jeszcze w łonie jest to możliwe. Masakra. Chyba na prawdę przestanę już czytać te artykuły bo zwariuję. Czasem chyba lepiej mniej wiedzieć.

Ale mają superowo ,że mogą sobie pospacerować. Mi zostaje tylko otwarte okienko – dobre i tyle :Hyhy:

przy kolejnej dzidzi Ci to minie :)….tak jest ze mną….naturalnie denerwuję się wieloma rzeczami, ale nie czytam tyyyle co przy Melce ;)…..poniekąd pewnie z braku czasu. Pamiętam jak zafiksowałam z cholestazą, porobiłam badania….ginka kategorycznie kazała mężowi, żeby odciął mi neta i pozabierał dzieciowe książki 😉

spacer nie wypalił…fryty robiliśmy, zdążyło się zrobić szaro, coś popadywać. Jutro mam nadzieję, że się dzieć dolteni bo na działkę wybędą.

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anikven:[I] no to i ja sie przenosze na ten watek :Hura!:
i pytanko mam, jak dopisac sie do tej listy majowej?? nie wiem czy to ktoras z was jakos to tworzy czy gdzies nalezy zajrzec, bo ja z moja Emma chcialybysmy sie tam znalesc 19 maja:Kciuki:
pozdrawiam[/I]

Annula już o to zadba 😉

anikven, a jak opieka lekarska w Espanioli się spisuje ?

lilusia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lawinia:Mnie też Niko spokoju nie daje. Po miesiącu ciągłego siedzenia z nim, muszę trochę zluzować i musi się czasami sam sobą zająć. Trudno. Ja czasami juz nie wyrabiam i brakuje mi pomysłów na wspólne spędzanie czasu.
Chyba dla większości naszych Majóweczek nastał już czas większego spokoju. Kończą się różne dolegliwości i komplikacje. Ja też nareszcie mam czas żeby nacieszyć się ciążą. Długo na to czekałam. I całkiem miło jest sobie przypomnieć jak to jest kiedy mały człowieczek daje o sobie znać aż cały brzusio faluje. :Wow!:

a jak w ogóle zdrówko u Nikosia ?

dla mnie ten czas teraz bywa różny…..niestety stres mnie często dopada, a innego dnia mogłabym świat zdobywać 🙂 Falowaniem dzidzi najczęściej delektuję się wieczorkiem, kiedy zaraz za Melką kładę się do wyrka. Od ostatniego weekendu jednak Ninę czuję cały czas, czy to lezę, czy chodzę, rozkręciła się na maksa…może trzyma sztamę ze swoją rozbrykaną siostrą słysząc jej nawijanie 😉

lawinia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:a jak w ogóle zdrówko u Nikosia ?

dla mnie ten czas teraz bywa różny…..niestety stres mnie często dopada, a innego dnia mogłabym świat zdobywać 🙂 Falowaniem dzidzi najczęściej delektuję się wieczorkiem, kiedy zaraz za Melką kładę się do wyrka. Od ostatniego weekendu jednak Ninę czuję cały czas, czy to lezę, czy chodzę, rozkręciła się na maksa…może trzyma sztamę ze swoją rozbrykaną siostrą słysząc jej nawijanie 😉
Niko na szczęście już zdrowy. Co prawda jeszcze od czasu ostatniej choroby nie był w przedszkolu, ale myślę że od przyszłego tygodnia go puszczę.
Co do stresu to ja jeszcze go nie mam, ale jak sobie pomyślę o porodzie to mnie zaczyna lekki strach ogarniać. Dobrze, że jeszcze nie panikuję :Hyhy:

kaska251 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lawinia:Niko na szczęście już zdrowy. Co prawda jeszcze od czasu ostatniej choroby nie był w przedszkolu, ale myślę że od przyszłego tygodnia go puszczę.
Co do stresu to ja jeszcze go nie mam, ale jak sobie pomyślę o porodzie to mnie zaczyna lekki strach ogarniać. Dobrze, że jeszcze nie panikuję :Hyhy:

moja też drugi tydzień w domu bo chora ale po niedzieli już ja puszcze bo dostaje już świra z nia w domu będę miała chwile spokoju żeby odpocząć.Ja narazie tez nie mam stresa ale czym bliżej to myślę i wiem co mnie tam czeka

kachna77 Dodane ponad rok temu,

meldujemy się i my w nowym wąteczku. dzięki Annula!!
u nas oki, wczoraj miałam wizytę u ginki i wszystko w jak najlepszym porządeczku co mnie bardzo cieszy. jedyne zastrzeżenie pani doktor było takie, ze …….za dużo przytyłam w ostatnim miesiącu 😉 faktycznie przybyło mi 4 kg w ostatnich 5 tygodniach a w sumie od początku ciąży 8 albo 10 kg. sama nie wiem jak liczyć bo w pierwszych miesiącach schudłam 2 kg i utrzymywało mi się tak 3 miesiące. czyli biorąc pod uwagę wagę sprzed ciąży to mam 8 kg na plusie a z początku ciąży to już 10 kg. tak mnie te 4 kg zastresowały, ze kupiłam wczoraj wagę 😉 i teraz już sama będę “kontrolowała” co i jak. zastanawiam się tylko jak mam się kontrolować, teraz jestem mądra bo właśnie wsunęłam 2 mega naleśniki z serem i śmietaną podgrzane na masełku mniam, mniam. ale co tam moja waga, najważniejsze ze dzidzia ma się dobrze.

kachna77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez as1112:Niestety ja jestem w tej mniejszości, nie dość, że leżę non stop i nawet nie mogę się pochwalić moim brzusiem to w dodatku ciągle martwi mnie ta bakteria streptococcus a. Nie potrafię przestać o niej myśleć, ciągle wyczytuje w necie nowe informacje o tej paskudzie 🙁 Dziś sobie nawet pomyślałam, że ja nie będę w stanie rodzić bo będę przejęta tym czy aby nie zarażam mojej córki. To jest straszne. Postanowiłam porozmawiać z ginem o tym przy następnej wizycie. Powiem mu, że spędza mi to sen z powiek i nawet jeśli w kolejnym wymazie nie będzie tej paskudy to poproszę aby wpisał mi w kartę żeby profilaktycznie podano mi ten antybiotyk przed porodem. Męże już tez nastawiłam żeby przed porodem upominał się o to aby podano mi tę penicylinę. Tylko czy na pewno zdążą – 4h wcześniej ?

Troszkę się wyżaliłam, przepraszam.

Dobrze, że chociaż słoneczko dziś u nas za oknem 🙂

AS wiem, że to trudne ale przestań szukać non stop informacji w necie o tej bakterii. doskonale cię rozumiem bo w pierwszej ciąży robiłam to samo. leżałam plackiem, tylko ja nie korzystałam z netu bo nie mogłam siedzieć a komputer miałam tylko stacjonarny więc leżałam obłożona książkami o ciąży, gazetkami itd. O ciąży a zwłaszcza wszystkim co złe widziałam prawie wszystko i się nakręcałam. mąż mi zakazał czytać to wszystko ale przecież ja “musiałam” wszystko wiedzieć, zresztą co miałam robić przez cały dzień. teraz z perspektywy czasu stwierdzam, ze to było bez sensu i tylko ciągle doły łapałam przez to czytanie. więc staraj się nie czytać już i nie nakręcać się.

kachna77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mrówka82:i co….miala któras w wynikach moczu dosc liczne komórki drożdży??martwie sie……:Boje się:
Nie miałam Mróweczko takich problemów, poczekaj na wizytę to ci lekarz powie co i jak.

kachna77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:przy kolejnej dzidzi Ci to minie :)….tak jest ze mną….naturalnie denerwuję się wieloma rzeczami, ale nie czytam tyyyle co przy Melce ;)…..poniekąd pewnie z braku czasu. Pamiętam jak zafiksowałam z cholestazą, porobiłam badania….ginka kategorycznie kazała mężowi, żeby odciął mi neta i pozabierał dzieciowe książki 😉

u mnie dokładnie to samo

anikven Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Annula:Obiecuję że dziś to załatwię!!!!!!!!

dzieki slicznie, widze ze juz lista zmieniona, podziekuj komu trzeba :Hura!::Hura!:

anikven Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:Annula już o to zadba 😉

anikven, a jak opieka lekarska w Espanioli się spisuje ?

[I]juz wlasnie widzialam ze dumnie widniejemy na tej liscie :Hura!::Hura!:
a co do opieki medycznej w Espanii to chyba nie ma co narzekac, nigdy nie przechodzilam ciazy w Polsce, ale z tego co poameitam u kolezanek i siostry odbywalo sie to troche inaczej, sama nie wiem czy lepiej czy gorzej,
jak to Hiszpanie, nie przejmuja sie niczym za mocno, swietnie funkcjonuje termin mañana, jezeli wszystko jest w porzadku to z ubezpieczenia masz przewidziane 3 badania USG, 3 testy krwi i wizyty u ginekologa po kazdych badaniach a wiec 3 albo 4, do tego pomiedzy wizytami u ginekologa odwiedzasz tzw. prowadzaca, polozna z ktora prowadzisz konsultacje do tego od lutego chodze na lekcje edukacji przedporodowej na ktorych tez mozesz pogadac o wszystkim co Cie niepokoii,
ale jak tak czytam wlasnie sobie te wasze posty i co jeden to bardziej mnie martwi, a to jakas szyjka za krotka, jakies bakteriosko wstretne, albo nakaz lezenia a ja tu sobie tak chasam bez takich problemow, i przyszlo mi do glowy ze moze w Polsce lepiej sie opiekuja kobitkami, ja tylko na poczatku mialam problemy i zlecili mi badania prenatalne i dodatkowe dokladne badania serduszka Malenstwa zeby wykluczyc podejrzenia chorob genetycznych i wszystko wyszlo prawidlowo wiec kontynuujemy ciaze bez kompilkacji, ale w nastepnym tygodniu mam wizyte u mojego gienka prywatneggo to go popytam o to wszystko :Hmmm…:[/I]

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilusia:kurcze, o czym Ty do mnie mówisz ? 😀 …nie mam pojęcia ile ta moja szyjka miała w całości…szczerze przyznam, że nie wiem skąd Wam tak dokładnie gin podaje, że np. 15 mm. Mi nigdy o tym nie mówił, aż do wczoraj, ale takiego precyzyjnego wymiaru to nie usłyszałam :Wstyd:Lekarz kazał mi się teraz naprawdę oszczędzać, stwierdził, ze ważny okres teraz do 35 tc.

To ciekawe, u mnie od samego początku, na każdym opisie z usg lekarz wpisuje długość szyjki, odcinek części zamkniętej i lejka wewnętrznego.
Może u Ciebie gin bada szyjkę tylko podczas badania ginekologicznego a nie przez usg?

Zamieszczone przez Lilusia:przy kolejnej dzidzi Ci to minie :)….tak jest ze mną….naturalnie denerwuję się wieloma rzeczami, ale nie czytam tyyyle co przy Melce ;)…..poniekąd pewnie z braku czasu. Pamiętam jak zafiksowałam z cholestazą, porobiłam badania….ginka kategorycznie kazała mężowi, żeby odciął mi neta i pozabierał dzieciowe książki 😉

Oj, jak na razie to nie mam w planach kolejnej dzidzi. Nie wyobrażam sobie tego,że miała bym znów tak leżeć plackiem jak teraz i nie zajmowałabym się moją Niczką :Strach:
Z drugiej strony pozbawić ją rodzeństwa i zostawić samą jak palec? Hmmm, muszę o tym pomyśleć :Hmmm…:

Co do neta to macie (Lilusia, Kachna77) w zupełności rację. Powtarza mi to od samego początku mój gin i mąż już nie raz chciał zabrać lapka. Zlitował się jednak wiedząc jak strasznie się nudzę w ciągu dnia.

Obiecuję, że nie będę czytać już żadnych artykułów na temat tego nędznego paciorkowca :Kciuki:

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mrówka82:i co….miala któras w wynikach moczu dosc liczne komórki drożdży??martwie sie……:Boje się:

Niestety też nic nie wiem na temat drożdży w moczu. Ja zawsze już przy odbiorze wyników jak coś widzę nowego-nieznanego, pytam panie w laboratorium czy to coś groźnego żeby się nie martwić na zapas. Nie martw się, do poniedziałku niedaleko więc nic się w tak krótkim czasie nie stanie.

jaewa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez as1112:Niestety też nic nie wiem na temat drożdży w moczu. Ja zawsze już przy odbiorze wyników jak coś widzę nowego-nieznanego, pytam panie w laboratorium czy to coś groźnego żeby się nie martwić na zapas. Nie martw się, do poniedziałku niedaleko więc nic się w tak krótkim czasie nie stanie.

Dziewczyny, chciałam tu wejść, żeby napisać że majówki 2008 też już przebierają nogami i odliczają dni do pierwszych urodzin naszych majowych dzieciaczków. Poczytałam Wasz wąteczek i poczułam tą samą zeszłoroczną adrenalinkę, która Wy teraz macie 🙂

Jednak zaczęłam czytać o tych wynikach moczu i coś jeszcze na ten temat dodam.
Moja koleżanka ma termin na koniec lipca, czuła jakiś dyskomfort jeśli chodzi o mocz, trochę ją piekło i twierdzi, że mocz jakiś miał nieprzyjemny zapach. Niepokoiło ją to i mówiła lekarzowi, ten kazał robić badanie moczu, które dobrze wychodziło. W końcu sama prywatnie zrobiła sobie posiew moczu i wyszły jej bakterie coli. Dopiero jak pokazała ten wynik to lekarz dał jakieś leki.
Dlatego musimy mieć oczy szeroko otwarte i jeśli coś niepokoi to niestety samemu szukać pomocy, nie zdawać się tylko na zdanie lekarza. Bardzo to trudne, bo można łatwo popaść w skrajność.

Trzymam za Was kciuki, rośnijcie zdrowo! 🙂

izade Dodane ponad rok temu,

Witajcie Kochane Majóweczki!!!!

Renimowaliśmy już laptopa:D więc jestem….
Nie dam rady nadrobić wszystkich zaległości bo i w domciu mam sporo do zrobienia przecież czas mnie teraz goni;) U mnie zostaje połowa z 50dni czyli 25!!!!!!!Nie myślcie że sama wszystko robię i biegam…co to to nie!!!Piorę ubranka,troche układam w szafkach,moja mama robi prasowanie a mąż wkrótce zabierze się za dokładne porządkowanie domku;)
Majeczka przyjdzie na świat w przedświątecznym tygodniu-tak zadecydowali lekarze po obchodzie i konsultacji z p.kaprdiolog.Niby się cieszymy że to już tak blisko ale zawsze zostaje cień wątpliwości oby wszystko było w porządku:Niepewny:
Pozostają ostatnie zakupy…parę kosmetyków,stojak pod wanienkę i fotelik do samochodu bo ten po synusiu był dosyć duży-szeroki i nie mogliśmy go wozić od razu,miał cieńką wkładkę….Teraz chcemy kupić mniejszy taki 0-11 i muszę się rozejrzećw przyszłym tygodniu:Hmmm…: sama nie wiem co wybrać…
Teraz nadrobię troszkę zaległości;)
Serdecznie pozdrawiam!Dziękuję Wam za smski i wogóle za wspieranie nas w tych trudnych chwilach:Buziaki:

Wiecie co jest teraz dla mnie najgorsze???Te zastrzyki z Clexanu…:Wstyd: muszę je brać co najmiej 2 tygodnie….a jak mam się ukłuć w brzucholek to ręce sie trzęsą i łzy cisną do oczu…:( choc tak bardzo nie boli….najlepiej żeby mi ktoś dawał ale w szpitalu były wykonywane o 22ej i tak muszę je robić więc o tej godzince jechać do pielęgniarki czy ściągać ją do domu to bezsens….więc płacze i się kłuję….:(

dorota31 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lawinia:U mnie z imieniem też są schody. Ogólnie i ja i Niko wybraliśmy Tymon, ale mój mąż tylko raz jak się pomylił powiedział Tymon. Cały czas mówi na niego Iwo. Nas jest dwóch, więc i tak na chyba nie przegłosuje.
Przy wyborze imienia dla córeczki bylismy zgodni, że bedzie Maja albo Zosia..Natomiast teraz, dla mającego urodzić się naszego syna uparł się że chce Aron..Jehhh..NIe mogłam tego zdzierżyć! Spory trwały przez dobre kilka miesięcy. Zagroziłam też, że wniose sprawe do sądu jeśli zarejestruje dziecko pod imieniem Aron 🙂 Z kobieta w ciąży lepiej nie wchodzić na wojenna sciezke bo jest nie do pokonania 🙂 Stosunkowo niedano doslziśmy do kompromisu..i bedzie Jeremi 🙂 Uffff 🙂

izade Dodane ponad rok temu,

Tak szybciutko…..;)

Mróweczko!
Nie miałam też problemów z moczem ale wiem że żadnych infekcji nie można lekceważyć więc najlepiej do ginka!!!

As1112!
Widze żę już podjełaś decyzję i obiecujesz nie czytać wszystkiego co napotkasz w necie na temat tej bakterii;) i słusznie…bo jednak wiele pewnych porad jest wyolbrzymionych a później nasza psychika siada….a to najmniej wskazane.Na pewno będą podjęte właściwe kroki co do jej leczenia…co Twój ginek mówi??? bo niedoczytałam:Wstyd:
Jak już Ci pisałam ogromnie się cieszę że szyjka trzyma!!!!Może to tak jak u mnie nastąpiło skrócenie na pewnym etapie a teraz juz tak pozostanie…:Kciuki:

Lilusiu!
Moja ginka zawsze podaje mi długość szyjki po badaniu i lekarze w szpitalu też-jest jak było 1,5 bez rozwarcia…Może Twój ginek wpisuje Ci w karte tylko nie zwróciłaś na to uwagi?
Na pewno ci ciężko że musisz sporo polegiwać bo najgorsze jest to psychiczne nastawienie no i nie jest łatwo z Melką….ale jeszcze troszeczkę…wytrzymasz….dasz radę…:Przytulam:

Witam nowe Majóweczki!!!!Dorota31 i Anikven faaajnie że z nami jesteście!!!

Annula!
Dzięki za nowy wątek….to już naprawdę tuż tuż….:Niepewny:

Lawina!
Świetny brzusiu!!!Ile w obwodzie?U mnie teraz rośnie jak na drożdżach….105! a waga 9kg na plusie:) Na dietce cukrzycowej się nie tyje:Fiu fiu:

Anullka!
Dobrze że Maleńka przybiera a Ty od razu masz lepszy nastrój!!!Nie ma to jak optymistyczne wiadomości!!!!:)

Znasz odpowiedź na pytanie: MAJÓWECZKI – ODLICZAMY!!!!!!!!!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Sposob na gładka skore
Dziewczyny mozecie napisac w jaki sposob pielegnujecie przesuszona skore swoich alergicznych dzieci? Czy jest mozliwe zapanowanie nad tym typowymi srodkami dostepnymi bez recepty? Probowalam kosmetykow z serii Oilatum, Balneum i
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
co na pierwszy taniec?
znajoma bierze ślub i musi wybrać piosenkę na pierwszy taniec. Tancerz z niej nie za dobry więc musi to tyć jakiś wolniejszy kawałek :) Pomóżcie, jakieś propozycje....
Czytaj dalej