To już chyba koniec złudzeń…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #29860

    iwonaj

    Jak zwykle będzie długo, ale teraz to chyba największy dół jaki mam od kilku ostatnich cykli. Tamte przynajmiej były regularne, krótkie, pozwalały mniej więcej wyliczyć ovu i miec nadzieję. Dzisiaj 32dc, rano tempka w dól, poza mdłościami, ból brzucha, piersi już zupełnie inne niż dotychczas. Poszłam do łazienki co , jakieś takie plamienie, dziwne, bo ustało. Potem znów coś. Myślę sobie, że to @ i wraz z nią koniec moich marzen o fasolce. Dziewczyny jeszcze nigdy w życiu nie miałam cyklu 32 dni, więc mimo negatywnych 2 testów miałam nadzieję, że to jednak fasolka. Kolejny test miał być w niedzielę. Dziwnie to wszystko wygląda więc postanowiłam, że jeśli do poniedziałku nie dostanę prawdziwej @ (to są już tylko marzenia), to zrobię test HCG z krwi. Dziękuję Wam baedzo za pocieszenia, ale postanowiłam też zrezygnować z forum. Mam już wszystkiego dość , tych ciągłych starań, a ponieważ nie mam szans na ogłoszenie Wam 2 kresek, to wypadam z gry. Do tego wszystkiego wiem już że następny cykl będzie stracony, bo mąż mi wyjeżdża. Życczę wszystkim zaciążonym wszystkiego co najlepsze, a starającym się dużo siły i szybkiego zafasolkowania. Dziękuję Wam za te miesiące podtrzymywania na duchu.

    Pozdrawiam serdecznie

    Iwona

    #394121

    niusia18

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Nie i jeszcze raz nie!!!! Nie odchodzisz z tego forum i nie będziesz grzebać nadziei o fasolce! Możesz się spokojnie na jakiś czas wyłączyć, jesłi chcesz ale masz tu wrócić. Wiem jak ci ciężko, zwłaszcza że w tym miesiącu tyle fasolek (mnie też nie jest łatwo). Poza tym, zrób spokojnie teścik z krwi i trochę na chłodno do tego podejdź, bo stres nie pomoże w zaciążeniu. Poza tym to Forum jest dla starających się a nie dla oczekujących i każde wejście o pietro w górę cieszy wszystkie z nas. Więc głowa do góry. Trzymam za ciebie kciuki, jeśli nie w tym to w następnych cyklach musi się udać!!!!!!




    #394122

    ewi

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Nie poddawaj się!!!!!!!!!!! PROSZĘ!
    UDA SIĘ , ZOBACZYSZ.
    EWI

    #394123

    betsi

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Skarbie, odpocznij. Ja zrobiłam sobie, taką przerwę na dwa miesiące i od mierzenia temp. i zobacz, dziś zrobiłam test /@ miała być 23.10/ i mam, mam moje wymarzone kreseczki. Życzę Ci powodzenia i przesyłam fluidki.

    Udało się, jest kruszynka!!!
    Betsi

    #394124

    monia26

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    O nie!!!
    Nie zgadzam sie i juz!
    Nigdzie sie stad nie ruszysz!
    Dlaczego koniec zludzen??? Nie wolno tak myslec nawet!
    Nie rezugnuj z forum a przede wszystkim z marzen…skad wiesz, moze jeszcze nie wszystko stracone.
    Zycze Ci z calego serca fasoleczki upragnionej i wierze, ze sie uda!!!!

    Monia i czerwcowe szczescie:)

    #394125

    marti1

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Iwonka…

    Nawet o tym nie myśl!! Zobacz ile nas tu jeszcze zostało starających się…potrzebujemy się nawzajem…teraz wiele dziewczyn odejdzie…bo jakiś urodzaj nastał i skoro nastał to i nas nie ominie!

    My potrzebujemy Ciebie więc nie odchodź….a wierzę, że i Ty potrzebujesz nas….
    Nie rezygnuj z marzeń…

    Ściskam,

    Marti1



    #394126

    riiba

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Iwonko, może jeszcze się zastanów? Zresztą już sama nie wiem, może potrzebujesz odpoczynku?? Relaksu, nie myślenia o tym. Ja sama bywam dużo mniej, również z tego samego powodu, na forum. Po prostu ostatnio jakoś nie wierzę, że spełnią się moje marzenia.
    Ale może taka przerwa dobrze Ci zrobi?? Nie wiem, pozdrawiam Cię serdecznie.

    riiba
    http://circles2.fertilityfriend.com/home/300cb

    #394127

    iwonaj

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Dziewczyny,

    Baaaaaaaaaaaardzo Wam dziękuję, ale ja już zakończyłam starania.

    Raz jeszcze Wam dziękuję.

    Iwona

    #394128

    niusia18

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Nie rozumiem, dlaczego zakończyłaś? A nie możesz po prostu się „nie starać” tylko kochać i tyle…Co ma byc to będzie. A propos, ja jestem tu od niedawna. Ile czasu się starasz?


    #394129

    iwonaj

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Od maja 2003, bo wcześniej moja pierwsza ciąża zakończyła się usunięciem w styczniu 2003. Mam już 31 lat i chyba trzeba sobie zdać sprawę, że nie należy już się udzić.

    Życze Ci powodzenia

    Iwona



    #394130

    niusia18

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Hej! ja mam 30 i nie sądzę, żeby to była wielka przeszkoda. A jastem z marca więc niedługo 31. Późno zaczęlismy bo ja miałam problemy z podjęciem współżycia, ale naprawdę nie tracę nadziei, choc przyznaję, że co raz częściej czuję oddech wieku na plecach. Ale pomyśl, że takie upragnione i wyczekane dziecko jest duzo bardziej kochane. Chyba będziemy bardzo zwariowanymi matkami – hahah! Od maja to nie jest dużo, zwłaszcza po wcześniejszemu usunięciu. Przecież organizm musi się zregenerować. Niektórym przychodzi to po ponad pól roku i dłużej. Czy jakoś się leczysz, czy po prostu nie wychodzi?


    #394131

    iwonaj

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Leczyliśmy się razem z Mężem, ale taeraz wszystko jest Ok. Niechcę już o tym wszystkim mysleć. Dzięki za pomoc. Ja jednak zdecydowanie wypadam z tej zabawy, poprostu jestem już psychicznie wrakiem.

    Pozdrawiam

    Iwona



    #394132

    agahh

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Moze i dobrze ,ze tak postanowilas ale wierz mi wrocisz tu chociazby po to by oglosic o 2 krechach.I musze powiedziec,ze robi mi sie przykro gdy ktos mowi,ze stara sie pare miesiecy i ma juz dosc.Co ja mam powiedziec:(????Zbieraj sily!!!!!!!!!!!!Ja w ciebie wierze!!!!!!!

    temperaturki aguski

    #394133

    jjjjjjjjjj

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Może należy ci się troszkę odpoczynku od tego „starania się”, może jak odpoczniesz psychicznie to wtefdy wszystko się uda , trzymam kciuki

    #394134

    kiki25

    Re: To już chyba koniec złudzeń…

    Taka jest Twoja decyzja, oki widocznie tego potrzebujesz ale tak jak mówi Aga szyciutko do Nas wrócisz i aby ogłosić dobre nowiny 🙂 taki odpoczynek dobrze Ci zrobi zobaszysz zaciążysz i to bardzo szybciutko, nawet nie będziesz się tego spodziewać:) i trzymam za to kciuki, pamietaj bardzo Cie tu potrzebujemy nie odchodź:) albo wracaj bardzo szybciutko, pozdrawiam

    Kasiek
    moje temperaturki!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close