To już chyba koniec złudzeń…

Jak zwykle będzie długo, ale teraz to chyba największy dół jaki mam od kilku ostatnich cykli. Tamte przynajmiej były regularne, krótkie, pozwalały mniej więcej wyliczyć ovu i miec nadzieję. Dzisiaj 32dc, rano tempka w dól, poza mdłościami, ból brzucha, piersi już zupełnie inne niż dotychczas. Poszłam do łazienki co , jakieś takie plamienie, dziwne, bo ustało. Potem znów coś. Myślę sobie, że to @ i wraz z nią koniec moich marzen o fasolce. Dziewczyny jeszcze nigdy w życiu nie miałam cyklu 32 dni, więc mimo negatywnych 2 testów miałam nadzieję, że to jednak fasolka. Kolejny test miał być w niedzielę. Dziwnie to wszystko wygląda więc postanowiłam, że jeśli do poniedziałku nie dostanę prawdziwej @ (to są już tylko marzenia), to zrobię test HCG z krwi. Dziękuję Wam baedzo za pocieszenia, ale postanowiłam też zrezygnować z forum. Mam już wszystkiego dość , tych ciągłych starań, a ponieważ nie mam szans na ogłoszenie Wam 2 kresek, to wypadam z gry. Do tego wszystkiego wiem już że następny cykl będzie stracony, bo mąż mi wyjeżdża. Życczę wszystkim zaciążonym wszystkiego co najlepsze, a starającym się dużo siły i szybkiego zafasolkowania. Dziękuję Wam za te miesiące podtrzymywania na duchu.

Pozdrawiam serdecznie

Iwona

15 odpowiedzi na pytanie: To już chyba koniec złudzeń…

niusia18 Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Nie i jeszcze raz nie!!!! Nie odchodzisz z tego forum i nie będziesz grzebać nadziei o fasolce! Możesz się spokojnie na jakiś czas wyłączyć, jesłi chcesz ale masz tu wrócić. Wiem jak ci ciężko, zwłaszcza że w tym miesiącu tyle fasolek (mnie też nie jest łatwo). Poza tym, zrób spokojnie teścik z krwi i trochę na chłodno do tego podejdź, bo stres nie pomoże w zaciążeniu. Poza tym to Forum jest dla starających się a nie dla oczekujących i każde wejście o pietro w górę cieszy wszystkie z nas. Więc głowa do góry. Trzymam za ciebie kciuki, jeśli nie w tym to w następnych cyklach musi się udać!!!!!!

[Zobacz stronę]

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Nie poddawaj się!!!!!!!!!!! PROSZĘ!
UDA SIĘ , ZOBACZYSZ.
EWI

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Skarbie, odpocznij. Ja zrobiłam sobie, taką przerwę na dwa miesiące i od mierzenia temp. i zobacz, dziś zrobiłam test /@ miała być 23.10/ i mam, mam moje wymarzone kreseczki. Życzę Ci powodzenia i przesyłam fluidki.

Udało się, jest kruszynka!!!
Betsi

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

O nie!!!
Nie zgadzam sie i juz!
Nigdzie sie stad nie ruszysz!
Dlaczego koniec zludzen??? Nie wolno tak myslec nawet!
Nie rezugnuj z forum a przede wszystkim z marzen…skad wiesz, moze jeszcze nie wszystko stracone.
Zycze Ci z calego serca fasoleczki upragnionej i wierze, ze sie uda!!!!

Monia i czerwcowe szczescie:)

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Iwonka…

Nawet o tym nie myśl!! Zobacz ile nas tu jeszcze zostało starających się…potrzebujemy się nawzajem…teraz wiele dziewczyn odejdzie…bo jakiś urodzaj nastał i skoro nastał to i nas nie ominie!

My potrzebujemy Ciebie więc nie odchodź….a wierzę, że i Ty potrzebujesz nas….
Nie rezygnuj z marzeń…

Ściskam,

Marti1

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Iwonko, może jeszcze się zastanów? Zresztą już sama nie wiem, może potrzebujesz odpoczynku?? Relaksu, nie myślenia o tym. Ja sama bywam dużo mniej, również z tego samego powodu, na forum. Po prostu ostatnio jakoś nie wierzę, że spełnią się moje marzenia.
Ale może taka przerwa dobrze Ci zrobi?? Nie wiem, pozdrawiam Cię serdecznie.

riiba
[Zobacz stronę]

iwonaj Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Dziewczyny,

Baaaaaaaaaaaardzo Wam dziękuję, ale ja już zakończyłam starania.

Raz jeszcze Wam dziękuję.

Iwona

niusia18 Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Nie rozumiem, dlaczego zakończyłaś? A nie możesz po prostu się “nie starać” tylko kochać i tyle…Co ma byc to będzie. A propos, ja jestem tu od niedawna. Ile czasu się starasz?

[Zobacz stronę]

iwonaj Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Od maja 2003, bo wcześniej moja pierwsza ciąża zakończyła się usunięciem w styczniu 2003. Mam już 31 lat i chyba trzeba sobie zdać sprawę, że nie należy już się udzić.

Życze Ci powodzenia

Iwona

niusia18 Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Hej! ja mam 30 i nie sądzę, żeby to była wielka przeszkoda. A jastem z marca więc niedługo 31. Późno zaczęlismy bo ja miałam problemy z podjęciem współżycia, ale naprawdę nie tracę nadziei, choc przyznaję, że co raz częściej czuję oddech wieku na plecach. Ale pomyśl, że takie upragnione i wyczekane dziecko jest duzo bardziej kochane. Chyba będziemy bardzo zwariowanymi matkami – hahah! Od maja to nie jest dużo, zwłaszcza po wcześniejszemu usunięciu. Przecież organizm musi się zregenerować. Niektórym przychodzi to po ponad pól roku i dłużej. Czy jakoś się leczysz, czy po prostu nie wychodzi?

[Zobacz stronę]

iwonaj Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Leczyliśmy się razem z Mężem, ale taeraz wszystko jest Ok. Niechcę już o tym wszystkim mysleć. Dzięki za pomoc. Ja jednak zdecydowanie wypadam z tej zabawy, poprostu jestem już psychicznie wrakiem.

Pozdrawiam

Iwona

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Moze i dobrze ,ze tak postanowilas ale wierz mi wrocisz tu chociazby po to by oglosic o 2 krechach.I musze powiedziec,ze robi mi sie przykro gdy ktos mowi,ze stara sie pare miesiecy i ma juz dosc.Co ja mam powiedziec:(????Zbieraj sily!!!!!!!!!!!!Ja w ciebie wierze!!!!!!!

[Zobacz stronę]

jjjjjjjjjj Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Może należy ci się troszkę odpoczynku od tego “starania się”, może jak odpoczniesz psychicznie to wtefdy wszystko się uda , trzymam kciuki

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Taka jest Twoja decyzja, oki widocznie tego potrzebujesz ale tak jak mówi Aga szyciutko do Nas wrócisz i aby ogłosić dobre nowiny 🙂 taki odpoczynek dobrze Ci zrobi zobaszysz zaciążysz i to bardzo szybciutko, nawet nie będziesz się tego spodziewać:) i trzymam za to kciuki, pamietaj bardzo Cie tu potrzebujemy nie odchodź:) albo wracaj bardzo szybciutko, pozdrawiam

Kasiek
[Zobacz stronę]

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: To już chyba koniec złudzeń…

Słonko przestań się dołować , proszę. Jeżeli postanowiłaś zrobić sobie przerwę w odwiedzaniu forum, to zrób to, ale nie myśl o wszystkim w tak czarnych barwach. Za bardzo się przejmujesz, zbyt ciężko przeżywasz każdy cykl, zbyt wiele w tobie zniechęcenia i braku chęci do dalszej walki.
Zrób przerwe odstresuj się, byłaś już w ciąży więc wiesz że możecie mieć dzieci. To twoja głowka mówi nie…..
Odetchnij jesienią, uśmiechnij się do świata, idź na długi spacer, nazbieraj żołędzi i powiedz sobie ze to przetrzymasz.
Przetrzymasz to …….
Minie jakiś czas zaleczysz rany i zobaczysz dwie kreski. tak po prostu.
Iwonko, to dlatego że chcesz wymazac ze swojego zycia tamto okropne przeżycie i byc jak najszybciej w ciąży. To własnie dlatego świat robi ci na złość…
Daj sobie czas……. spokój…… wypłacz się……….
A potem wstań i walcz.
Pozdrawiam, jestem z tobą.

Gabi – to już 17 mies. starań o maluszka

Znasz odpowiedź na pytanie: To już chyba koniec złudzeń…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
ubanka na 56 cm - przydatne czy nie???
No to następne pytanko do doświadczonych mamusiek: [b]czy kupowałyście ubranka w rozmiarze 56???[/b] Zastanawiam się, czy nie kupić kilku sztuk - np. 3 pajacyki, 3 kaftaniki. Czy wszystkie bobaski rodzą
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Ja się chyba wykończę - poradźccie psychiatrę!!!
To znowu ja i mój problem... Nic nie pomagają argumenty męża, znajomych, moje własne w końcu! Sama sobie zaprzeczam, nawet tu, na forum. Jestem już kłębkiem nerwów i chyba nie
Czytaj dalej