Za pół roku latka 2… WRZESIEŃ2006

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,425)
  • Autor
    Wpisy
  • #91817

    superbasiek
    #1692110

    bozka

    No to mamy pierwszy pelen tydzien przedszkolakowania za soba. Klara byla w przedszkolu codziennie od 8:30 do 15. Zobaczymy, jaki bedzie nastepny, bo Klara wrocila dzisiaj bardzo zaglucona. Na razie nadal bardzo protestuje przy oddawaniu, chociaz dzisiaj musze powiedziec, ze byla troche lepiej. Panie tez mowily, ze Klara miala dzisiaj bardzo dobry dzien. Woze Klare do przedszkola samochodem i jak wjezdzamy w ulice, gdzie jest przedszkole, Klara zaczyna protesty.
    Balam sie, jak to bedzie ze spaniem, bo dzieci w Klarci przedszkolu spia w wozkach na dworze. Wydawalo mi sie to w przypadku Klary absolutnie niemozliwe, bo Klarcia przed zasnieciem strasznie sie w lozko przewala, a potem spi z tylkiem do gory. Ze spaniem nie ma jednak zadnego problemu. A jeszcze napisze dlaczego dzieciaki spia na dworze. Zrobili w Szwecji badania tzn. porownali ilosc i dlugosc chorobsk u dzieci, ktore spia w przedszkolu na dworze i dzieci, ktore spia razem na jednej sali. Te drugie chorowaly duzo wiecej. Teoria jest taka, ze spanie na jednej sali sprzyja rozprzestrzenianiu sie bakterii i wirusow.



    #1692111

    bozka

    Tak sobie pomyslalam, ze zdjecia musze zmienic. Od kilku dni juz post, a u mnie ciagle Boze Narodzenie….

    #1692112

    miamia

    Zamieszczone przez Bożka73
    No to mamy pierwszy pelen tydzien przedszkolakowania za soba. Klara byla w przedszkolu codziennie od 8:30 do 15. Zobaczymy, jaki bedzie nastepny, bo Klara wrocila dzisiaj bardzo zaglucona. Na razie nadal bardzo protestuje przy oddawaniu, chociaz dzisiaj musze powiedziec, ze byla troche lepiej. Panie tez mowily, ze Klara miala dzisiaj bardzo dobry dzien. Woze Klare do przedszkola samochodem i jak wjezdzamy w ulice, gdzie jest przedszkole, Klara zaczyna protesty.
    Balam sie, jak to bedzie ze spaniem, bo dzieci w Klarci przedszkolu spia w wozkach na dworze. Wydawalo mi sie to w przypadku Klary absolutnie niemozliwe, bo Klarcia przed zasnieciem strasznie sie w lozko przewala, a potem spi z tylkiem do gory. Ze spaniem nie ma jednak zadnego problemu. A jeszcze napisze dlaczego dzieciaki spia na dworze. Zrobili w Szwecji badania tzn. porownali ilosc i dlugosc chorobsk u dzieci, ktore spia w przedszkolu na dworze i dzieci, ktore spia razem na jednej sali. Te drugie chorowaly duzo wiecej. Teoria jest taka, ze spanie na jednej sali sprzyja rozprzestrzenianiu sie bakterii i wirusow.

    Gratulacje, dzielne jesteście obie z tym przedszkolakowaniem, ja do dziś pamiętam łzy Natalii, jak ją zostawiałam, a była starsza od Klarci, a wtedy ja ogólnie byłam twardsza, nie mogę sobie wyobrazić, że zostawiam Tośkę, chociaż w końcu za jakiś czas to nastąpi, ale podobno im młodsze dziecko tym ławiej się przyzwyczaja.
    Spanie na dworze nie głupie, raz że dzieciaki się hartują (byle nie zmarzły), dwa że oddychają świeżym powietrzem – napewno spanie w jednej sali sprzyja rozprzestrzenianiu się wszelkich świństw.

    my jutro jedziemy na tydzień na ferie na mazury, Toska ma jeszcze parę strupów i plamek, ale nowe się juz od paru dni nie robią, więc zakładam, że wyjazd jej nie zaszkodzi.

    #1692113

    superbasiek

    Fajny pomysł..

    ..z tym spaniem na dworze…., moja Zuzanna przedobiednią drzemkę też ma na dworze najczęściej bo wtedy na spacerku jesteśmy… a protestami małej się nie przejmuj, przejdzie jej…. chociaż nie mam pojęcia co to znaczy bo moje to dla przedszkola czy żłobka stworzone…. nawet buziaka nie dostawałam na odchodne …. Zuzanna właśnie wcina kanapki :))) i pije kakao, sama, …a u was jak z samodzielnością???

    Pozdrówki :)))

    #1692114

    magdzik22

    Bożka, to jest niegłupie z tym spaniem na dworze. Nie wiem tylko czy mil by usnęła, bo ona od dawna na spacerach jest zainteresowana otoczeniem – a po przejściu progu domu pada i śpi. Ale w grupie dzieci inaczej się zachowują – nawet takie maluchy naśladują koleżanki i kolegów. Trzymam kciuki, żeby nie chorowała – u nas po przedszkolu ten cały maraton chorobowy i gęsią skórke mam jak myślę PRZEDSZKOLE. Na razie zaczęły się ferie…

    Marysiu, udanego wypoczynku! I porób dużo zdjęć! Tylko chyba nici z zimy i sanek – ja dziś wyszłam do sklepu, patrzę – a tu leszczyna kwitnie!

    Basiu, Mil była super samodzielna jeśli chodzi o jedzenie – tylko zupą ja ją karmiłam. Ale przyjechała moja mama jak byłam w szpitalu i mi się dziecko zbiesiło – nie weźmie do rąk nic, co może ją ubrudzić – na przykład kanapki. Powoli się przełamuje, ale dalej ma takie momenty, że każe się karmić…
    Poza tym ta jej samodzielność mnie wykończy. Padły ostatnie bastiony – włazi wszędzie. Na krzesła (a potem na biurko i na nim staje!), na ławę, na łózko i narożnik, do brodzika! Jest jak amły kociak – czekam tylko kiedy ze zmywarki ją wyciągnę 🙂



    #1692115

    papuch

    ferie dla mamy a żłobkowi hymny pochwalne 😉

    dziewczyny, właśnie kończą mi sie ferie (belfrzyca ) i powiem wam że postanowiłam te dwa tygodnie przeżyć troszke dla samej siebie – moje koleżanki z dzieciaczkami spaliłyby mnie na stosie kiedy im powiedziałam że przez oba tygodnie ferii dzieciaki będą w przedszkolu i żłobku a ja się powysypiam i po-nic-nie-robię ! Pierwszego dnia było jakoś tak dziwnie ale do tej 14 czas szybko zleciał bo wziełam sie za zaległe sprzątanie ale drugi dzień był całkowicie dziwaczny bo zdałam sobie sprawe że to moje własne przedpołudnia od 4 lat! Zawsze wyjeżdzałam z Basią nad morze w ferie albo Jasiek juz był na świecie i był sajgon. A teraz miałam dwa tygodnie dla siebie. Dzieciaki szalały z nami po 14 a ja miałam dla nich więcej sił.Mogłoby to potrwać jeszcze kolejne 2 tygodnie…
    pozdrawiam
    ps. żłobek u nas sprawdził sie w 200% Jasiek ani razu (tfu tfu) nie chorował od 3 miesięcy jak tam jest! Basia też wyszła na prostą ze zdrowiem.
    pap

    #1692116

    superbasiek

    yhehehehhehehhe

    Zamieszczone przez magdzik22
    Bożka, to jest niegłupie z tym spaniem na dworze. Nie wiem tylko czy mil by usnęła, bo ona od dawna na spacerach jest zainteresowana otoczeniem – a po przejściu progu domu pada i śpi. Ale w grupie dzieci inaczej się zachowują – nawet takie maluchy naśladują koleżanki i kolegów. Trzymam kciuki, żeby nie chorowała – u nas po przedszkolu ten cały maraton chorobowy i gęsią skórke mam jak myślę PRZEDSZKOLE. Na razie zaczęły się ferie…

    Marysiu, udanego wypoczynku! I porób dużo zdjęć! Tylko chyba nici z zimy i sanek – ja dziś wyszłam do sklepu, patrzę – a tu leszczyna kwitnie!

    Basiu, Mil była super samodzielna jeśli chodzi o jedzenie – tylko zupą ja ją karmiłam. Ale przyjechała moja mama jak byłam w szpitalu i mi się dziecko zbiesiło – nie weźmie do rąk nic, co może ją ubrudzić – na przykład kanapki. Powoli się przełamuje, ale dalej ma takie momenty, że każe się karmić…
    Poza tym ta jej samodzielność mnie wykończy. Padły ostatnie bastiony – włazi wszędzie. Na krzesła (a potem na biurko i na nim staje!), na ławę, na łózko i narożnik, do brodzika! Jest jak amły kociak – czekam tylko kiedy ze zmywarki ją wyciągnę 🙂

    hehehheh, moja Zuzka wkłada głowę do pralki i krzyczy, bo tam idzie echo 😀
    …. też wszędzie próbuje wyłazić 🙂 taki wiek :)))

    Pozdrówki :)))

    #1692117

    effcia

    Zamieszczone przez magdzik22

    Tylko chyba nici z zimy i sanek – ja dziś wyszłam do sklepu, patrzę – a tu leszczyna kwitnie!

    kwitnąca leszczyna w lutym to akurat nic nadzwyczajnego. moje oczy zawsze przez nią cierpią. kwitnie na stówę, bo mam ślepia czerwone 🙁

    #1692118

    holandia

    moj vincent tez wszedziej jest gdzie nie mozna.ostatnio wszedl na biurko komputerowe,i pewnie bym o tym nawet nie wiedziala gdyby nie to ze pomazal drukarke dlugopisem a ona stoi bardzo wysoko!!!!
    Vinnie ma rozwolnienie od srody dzwonilam dzisiaj do lekarza ale oczywiscie nie bylo potrzeby zebym do niego szla tak jak myslalam,powiedzial ze dla takich malych dzieci nie ma nic przeciw rozwolnieniu,a on tak sie meczy pupe ma cala czerwona,piszczy jak sie urazi.straszne naszczescie moj szwagier jedzie do nas z polski i ma mi cos przywiezdz.
    samodzielnosc u vincent taka sobie je sam ale nie wszystko chociasz pozwalam mu jak najbardziej.
    spanie na dworze to dobry pomysl tutaj nie ma tego w przedszkolach ale za to w domu zalecaja spanie przy otwartym oknie tym bardziej jak dziecko jes przeziebione.
    grzejniki nigdy nie sa wlanczane w sypialniach,u niektorych ziab jak ch…..

    pozdrawiamy



    #1692119

    effcia

    Zamieszczone przez holandia
    moj vincent tez wszedziej jest gdzie nie mozna.ostatnio wszedl na biurko komputerowe,i pewnie bym o tym nawet nie wiedziala gdyby nie to ze pomazal drukarke dlugopisem a ona stoi bardzo wysoko!!!!
    Vinnie ma rozwolnienie od srody dzwonilam dzisiaj do lekarza ale oczywiscie nie bylo potrzeby zebym do niego szla tak jak myslalam,powiedzial ze dla takich malych dzieci nie ma nic przeciw rozwolnieniu,a on tak sie meczy pupe ma cala czerwona,piszczy jak sie urazi.straszne naszczescie moj szwagier jedzie do nas z polski i ma mi cos przywiezdz.
    samodzielnosc u vincent taka sobie je sam ale nie wszystko chociasz pozwalam mu jak najbardziej.
    spanie na dworze to dobry pomysl tutaj nie ma tego w przedszkolach ale za to w domu zalecaja spanie przy otwartym oknie tym bardziej jak dziecko jes przeziebione.
    grzejniki nigdy nie sa wlanczane w sypialniach,u niektorych ziab jak ch…..

    pozdrawiamy

    jak to nic nie ma???? konował jakiś???? a choćby probiotyki zasugerował! jest mnóstwo preparatów, które można stosować u dzieci! u nas sprawdzał się enterol 250

    #1692120

    holandia

    ejjjj widzicie udalo mi sie z tym zdjeciem podpisu nie mam jeszcze ale popracuje nad tym,ach dumna jestem z siebie 😉



    #1692121

    holandia

    nic nie ma effcia ten kraj jest do tylu z takimi rzeczami syropu od kaszlu nie maja porzadnego jedynie tusipekt.
    nie chce mi sie nawet o tym pisac,mama podala mi smecte i cos w syropie dzis wieczorem jak dobrze pojdzie szwagier dojedzie to odrazu mu podam,lekarz powiedzial ze mu samo przejdzie i kazal duuuuzo pic naszczecie vincent to robi w duzych ilosciach!

    #1692122

    effcia

    Zamieszczone przez holandia
    nic nie ma effcia ten kraj jest do tylu z takimi rzeczami syropu od kaszlu nie maja porzadnego jedynie tusipekt.
    nie chce mi sie nawet o tym pisac,mama podala mi smecte i cos w syropie dzis wieczorem jak dobrze pojdzie szwagier dojedzie to odrazu mu podam,lekarz powiedzial ze mu samo przejdzie i kazal duuuuzo pic naszczecie vincent to robi w duzych ilosciach!

    no ale chociaż probiotyk! przejść może i przejdzie, ale jelitkom trzeba pomóc, podać coś co mu się*pomoże zregenerować. a w aptece niczego nie wskórałaś? w Polsce takich probiotycznych preparatów jest mnóstwo. przy intensywnej biegunce podaje się też preparaty uzupełniające elektrolity, też jest tego dużo, też są bez recepty i są w wersji dla dzieci. jestem na bieżąco, bo Frania ostatnio męczyło.

    #1692123

    holandia

    w aptece kazali mi isc do lekarza oni nie mogli mi pomoc!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,425)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close