Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #70757

    lotos

    no to jeszcze kilka rzeczy, które mi się przypomniały:

    1. w szpitalu nie jest na oddziale położniczym tak fajnie jak na forum…jakoś tak mi się wydawało, że skoro tutaj temat nas lączy to i tam tak będzie…niestety nie. Każdą coś boli, przeżywa swój poród w kółko na nowo, denewują je dzwoniące komórki, wychodzące do lazienki itd itp. Nawet jeść kazda chodziła sama i na stołóweczce cicho tak było jakoś i …pewnie ktoś napisze jak to było fantastycznie na jej oddziale., ale to nie jest reguła- lepiej się nie nastawiać na szczególnie sympatyczny czas.

    2. smółka. wszędzie pisza, że to pierwsza kupka. Ale i następna i następna i … TEŻ. Właściwie to taką miała Domi przez jakieś kilka dni.

    3. Stank do karmienia. Kupiłam jak Bóg przyklazał firmowy (40 zł) w aptece i co? Po 2 tyg się spęczkował i porozciągał szpetnie. Kolejne kupiłam na ryneczku- i nie dość, że z lepszej bawełny to jeszcze mimo że wzięłam „z tych droższych” do dałam tylko 12 zł. A no i jeszcze jedno- jak kupujecie stanik to patrzcie jakie jest zapinanie tych klapek- najlepsze jest takie, ze się zapina z góry nakładając plastikowe kółeczko na taki malutki plastikowy haczyk . Ten firmowy miał zapinanie takie, ze trzeba było zahaczać o pętelkę ramiączka ( w nocy za nic nie mogłam w ten miękki materiał trafić)

    2a. Wkładki laktacyjne- warto zainwestować w wielokrotnego użytku- te papierowe w środku się zwijają, odklejają, rolują. No i kosztują 🙂

    3. Jak ktoś strasznie chce te rękawiczki nakładac dziecku to niech poszuka ubranek, które mają taki specjalnie wywinięty mankiet, który odwijając tworzy malutki kapturek na dłoń dziecka

    4.Jak masz ochotę i dużą zamrażakę to zrób sobie obiadki na potem (po porodzie) A już na bank zrób takie zestawy: marchewka, pietruszka, seler w kostki poporcjowane na jedną zupę i do każdej takiej porcji przeznacz pół kurczaka. I niech czeka!
    Potem to wszystko do wrzątku, lekko posolić, sypnąć kaszy i masz krupniczek. Oszczędzasz sobie mnóstwo czasu bo nie musisz, iść kupić, umyc, oskrobać, pokroić i jeszcze posprzątać.

    5. Co do ubranek jeszcze. Warto kupować tzw. dodatki w kolorze białym. Czyli body, skarpetki, czapeczki. I tylko góry kolorowe. Takie białe to do wszystkiego pasuje, wygląda bardzo świeżo i nie martw się, że brudzące- taki maluszek się nie brudzi a i tak ubranie się mu zmienia po kazdej kąpieli.

    6. Kup najlepiej pajacyki lub śpiochy , gdzie w kroku jest zapinanie na zamek- kocham wszystkie suwaczki!!! Zalety są oczywiste w porównaniu do zatrzasek- w półmroku trudno trafić jedną w drugą, jeśli do tego dodaćwierzgające nóżki to ..wiadomo…

    7. Jak kupisz pieluszki tetrowe z myślą używania jako ściereczek to od razu potnij na pół- dużo wygodniejsze no i jak ubrudzi się w jednym końcu to do praleczki a ty sięgasz po czyściutką i nową.

    8. Poproś lekarza o przepisanie maści do pupki- każdy pediatra chyba ją zna- masz 100 g. maści superowskiej ( moim skromnym zdaniem efekty ma jak bepanthen albo i lepsze) i kosztuje max.5 zł. Jest to maść robiona w aptece. Czteroskładnikowa. Jak znajdę troche czasu to skład podam na forum.

    to tyle na razie.
    Doświadczone dziewczyny proszę o dopisywanie swoich spostrzeżeń:)

    #915351

    elik

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    stanik do karmienia
    rzeczywiscie szkoda duzo kasy wywalac na te staniki, warto wupic kilka(2-3 wiecej nie) tanszych,
    dobrze sprawdzaja sie tez do spania takie staniczki-koszulki (bezszwowe) Ja karmilam dosc dlugo i czasem strasznie niewygodnie mi sie spalo w zwyklym staniku. Fakt, ze taki stanik – koszulka potem idzie w kosz, bo jest ponaciagany od wyciagania cyckow gora ub dolem;-)

    rekawiczki
    my uzywalismy tak naprawde dwa dni w szpitalu i sluzyly nam do tego malutkie skarpetki:-) Potem byly w innym uzyciu – juz wlasciwym

    elik i antek 19,5 mies



    #915352

    bartys

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    Witam i doświadczone i przyszłe Mamusie 🙂
    Mam nietypowe może pytanko do mam chłopczyków. Jak wygląda pielęgnacja siusiaczka u noworodka ? Trochę głupieję, bo raz czytam, że należy odciągać napletek, a za chwilę, ze absolutnie nie ! Jak to w końcu jest ?
    Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

    Bartyś i Kamilek ( 10.12 )

    #915353

    Anonim

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    odciagałam i jest ok:) tyle moge powiedziec…

    bruni i CHŁOPAKI :

    #915354

    vinga

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    Zależy, czy ma wąsko, czy normalnie. Moja szwagierka pracuje u bardzo dobrego urologa i twierdzi, że trzeba, żeby później nie było stulejki, ale nie wolno dopóścić do krwawienia przy tym, bo robią się niepotrzebne zrosty. Poradziła mi, żeby przed odciąganiem napletka nawilżyć go np. maścią bepanthen, sprawdziło się, mały nie płakał, nie było żadnych komplikacji.
    Ja za to miałam cztery miesiące walki z wodniaczkami na jąderkach, czyli takie wiązanie pieluchy, aby jąderka były ułożone do góry, siłą rzeczy siusiak także, czyli wiecznie obsiusiane całe ubranko i w takim przypadku wogóle w pierwszych miesiącach nie sprawdziły mi się body, bo trzeba je zakładać przez głowę, a maleństwo nie bardzo to lubi. Miałam na szczęście mnóstwo koszulek wiązanych na troczki po dzieciach mojej siostry i były rewelacyjne.
    Pozdrawiam

    Agnieszka i Antoś (05.02.05)

    #915355

    kas

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    ad. 1 Coś w tym jest. Mimo, że w sali byłam dwuosobowej to kilka towarzyszek miałam i każdej coś można było zarzucić. Ale ogólnie pobyt wspominam dobrze 🙂

    ad. 2a Tak, tak, tak: wielorazowe wkładki to jest to! I mimo sporej ceny jak sie przeliczy na paczki zuzywanych jednorazówek to wychodzi taniej

    ad. 6 Tylko nie wiem czy są takie gdzie suwakidzie przez obie nóżki, bo jesli rozpina sie tylko jedna to ja wolę zatrzaski

    Kas
    I buzi od Zuzi
    i…



    #915356

    elik

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    Na poczatku nie odciagalam. Tzn tak przez pierwsze pol roku. Pozniej tylko bardzo delikatnie, podczas mycia w kapieli. Ale nie na sile, tylko na tyle na ile sie dalo

    elik i antek 20 mies

    #915357

    pasiasta

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    Ja też wolę zatrzaski, do dzisiaj nienawidzę suwaczków

    Dorota 08.08.04

    #915358

    pasiasta

    9, 10…

    9: dla niewprawnych rąk młodych rodziców warto kupić body rozpinane z przodu – nie przeciągane przez główkę – takie jest moje zdanie, na początku dla mnie to była ekwilibrystyka, często body małej zakładał mąż
    10: jak karmisz sama dziecko, to nagle twoje piersi zamieniają się z przedmiotu porzadania w mleczarnię ty się nie wstydzisz, a inni uważają to za samą naturę – takie były moje odczucia

    ad 1: na odddziale denerwowały mnie tłumy przychodzące do współlokatorki, ja po cc miałam lewatywę, do łazienki parę metrów – co wydawało się prawdziwym maratonem – byłam strasznie skrępowana, jak już dotarłam na miejsce, to sie normalnie wstydziłam
    Cos jescze o szpitalu – coś ważnego, wiem, że są to cudowne chwile, euforia, zmęczenie i w ogóle wsazystko, ale pamiętajcie, że sa ludzie, którzy to wykorzystają i was bez skrępowania okradną!!! Dlatego też, zabierzcie tylko potrzebne – cenne rzeczy – ja miałam leg. ubezpieczeniową, komórkę i 10 zł – i finito. Wierzcie mi, kradzieże się często zdarzają.
    ad 2:TAK, na jednej qpce się nie kończy
    ad 3: zapięcie jest ważne, ja dokupiłam stanik w Auchan, zapięcie miał takie, że mleczarnię wyjmowałam górą
    ad 2a: ja miałam jednorazową Bellą – z której jestem bardzo zadowolona
    ad 6: nienawidzę zamków – zatrzaski the best – ale to lepiej samemu przetestować
    ad 7: ściereczek nie używałam, nawet mi to przez myśl nie przeszło, za to teraz używam ręczników papierowych jednorazowych, takich najtańszych, jak mała wstaje z nocniczka – by nie pobrudzić dywanu
    ad 8: mi w ogóle takie maści się nie przydały

    Dorota 08.08.04

    #915359

    lea

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    Moje prywatne zdanie o napletku: odciaganie nie ma wplywu na jego wyglad.
    Niektorzy chlopcy maja luzniejsze napletki i ich rodzice nie maja pojecia, co to znaczy odciagac węziutki napletek – nie da sie bez krwi. Niestety o krwi slyszalam nie raz.
    Poza tym wg mnie opinia, ze odciaganie gwarancją sukcesu jest – to mit. Dosc powiedziec, ze lekarka pochwalila moja znajoma, ze pieknie napletek schodzi, wiec na pewno odciagala regularnie. A figa, nie odciagala wcale.
    Stulejka wystepuje zarowno u tych, ktorym odciagano, jak i u pozostalych.
    I odwrotnie – normalny siusiak u obu grup sie spotyka.

    Ja nie odciagalam i wiele miesiecy musielismy czekac na zejscie napletka, ale sie doczekalismy BEZ ODCIAGANIA, BEZ STULEJKI I BEZ INFEKCJI, KTORYMI STRASZY SIE W TAKICH PRZAYPADKACH. I przy pelnym poparciu takiego postepowania ze strony naszej lekarki.
    uwazam, ze argumenty typu: odciagamy i dlatego nie mamy stulejki – to daleko idac wnioski. Wcale nie dlatego – wg mnie. Po prostu wcale nie 100% chlopcow jest nia zagrozonych.
    Dodam, ze wsrod moich bliskich znajomych nikt nie odciagal regularnie i zaden chlopiec stulejki nie mial.

    Mati (2,5 roku)



    #915360

    mala-wiedzma

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    nie odciągałam , lekarka nie popradziła mi tego , jest ok 🙂

    Kaśka + Synuś 1,8

    #915361

    aniaos

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    od samego poczatku makary ma odciagany napletek. robimy to zawsze w kapieli.ale tez u nas nie ma i nie bylo z tym zadnych problemow – wszystko pieknie i „ksiazkowo” daje sie sciagac…

    ania i makary



    #915362

    porky

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    W odpowiedzi na:


    Wkładki laktacyjne- warto zainwestować w wielokrotnego użytku- te papierowe w środku się zwijają, odklejają, rolują. No i kosztują 🙂


    zgadza się :)) Koszt wielorazowych to 33 zł i są niezniszczalne 🙂

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #915363

    aruga

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    Ja odnośnie szpitala
    Wspominam pobyt bardzo miło jeśli chodzi o inne babki, bo wiadomo,że samopoczucie po porodzie do najlepszych nie należy. Na sali było nas 5, każda z dzieciątkiem, bo w moim szpitalu dziecko jest z matką 24h. I bez tych dziewczyn byłoby mi ciężko. Niektóre rodziły kolejny raz, więc nie miały problemów z pielęgnacją dziecka, przewijaniem, ubieraniem, karmieniem. Ja rodziłam pierwszy raz i byłam całkiem zielona. Nikt mi nic nie pokazał, a ja wcześniej nie przewijałam dziecka, ani nie przebierałam. I właśnie te dziewczyny same zaproponowały pomoc, wspierałyśmy się na wzajem, plotkowałyśmy, pilnowałyśmy dzieci jak któraś miała wizytę. Na szczęście na salę wstępu nie było dla odwiedzających,była wyznaczona do tego. Komórki kulturalnie były powyciszane, także to było naprawdę super.
    Zdaję sobie sprawę, że nie wszędzie jest tak różowo

    #915364

    ellenka25

    Re: Nie dajcie się zaskoczyć cz.2

    ad 1] na sali było nas 7, towarzyszki poporodowej „niedoli” były super kobitkami, przed porodem – leżąc na oddziale tez nie spotkałam się z niesymaptycznymi babkami 😉 a komórkę warto ściszyć 😉

    ad3] racja! nie oszczędzać na wkładkach!

    ad8] dokładnie, kremu jest duuuzo, jest tańszy a równie dobry!

    pozdrawiam


    Natalia 2.06.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close