Moje bolączki

Jest kilka rzezcy w zachowaniu Soni , z którymi zupełnie nie wiem jak sobie poradzić….
po pierwsze:
Chce sama wybierac sobie rzeczy , w których bedzie chodziła danego dnia. Niby nic, a jednak.Jak juz sobie skompletuje garderobe…to pożal sie Boze.Tłumaczę jej , ze rózowa spódnica z cekinkami średnio pasuje do sportowej , zielonej bluzy przepasanej różowym paskiem w motylki.A w letniej czapeczce chodzi sie głównie latem , a nie po domu zimą.Te jej zestawy mnie osłabiają.Jeszcze jak pracowałam , to wieczorem wykładałam ciuchy na nastepny dzień i rano szybciutko sie ubierałysmy, w zasadzie bez większego buntowania, teraz kiedy nigdzie sie nie spieszymy – co rano akcja z ubieraniem.
po drugie:
jedzenie…wiem , ze sama ponosze większośc winy za to jaki stosunek Sonia ma do posiłków.Dzisiejsze sniadanie trwało 1,5 godziny…i tak jest prawie zawsze.Siadamy do stołu, Sonia sama robi sobie kanapke ( smaruje masełkiem, na to kładzie to co chce) no i zaczyna sie dwa kawałki do buzi a reszta tam gdzie ją złapie, to w pokoju , to przy telewizorze, to przy zabawie klockami.W sobote źle się czułam , nie miałam siły za nia biegać, więc pomyslałm sobie , ze to dobry moment na eksperyment.Zje wtedy kiedy sie o to upomni.Efekt- sniadanie-piętka od chleba, obiad – nic , kolacja 2 gryzy chleba z szynką. Pomiędzy “posiłkami ” żadnych słodyczy, jogurtów, kisielkow- nic…Mysle, ze tak byłoby na co dzień.Sa tez dni kiedy zje dośc ładnie , ale też musze ją karmić.
No i co mam robic ? Za 2 miesiące na świecie pojawi sie kolejna “potomka”:) a wtedy to juz zpewnością nie bede miała czasu na bieganie za Sonią.
ps.A propos potomka – Marzy mi się grube , nienażarte dziecko, które będzie ciagle wołało “Mamo jeść!!!”Toi będzie miód dla moich zwiędniętych uszu:)

Sonia 03.07.03 i Styczniowa Dama

5 odpowiedzi na pytanie: Moje bolączki

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Moje bolączki

Ha! Takie jak bratanek mojego męża! Nie jset gruby, ale jak był mniejszy to płakał, że za wolno mu dają jeść 😉

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: Moje bolączki

“ps.A propos potomka – Marzy mi się grube , nienażarte dziecko, które będzie ciagle wołało “Mamo jeść!!!”Toi będzie miód dla moich zwiędniętych uszu:)”

Mi też się takie drugie dziecko marzy
Smyk leń jak ich mało, jego samodzielne ubieranie mogłoby trwać godzinami.


Majka, Smyk i KTOŚ lipcowy

rita25 Dodane ponad rok temu,

Re: Moje bolączki

O tak , tak .Takiego dziecka mi trzeba!!!!!!

Sonia 03.07.03 i Styczniowa Dama

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Re: Moje bolączki

Hej. Przy ubieraniu nie pomogę, ale co do karmienia to mogę podpowiedzieć, żebyś jednak przestała za Sonią biegać z jedzeniem i nie martw się, bo ona się nie zagłodzi. Jakiś czas temu miałam taki sam problem (pisałam o tym na forum). I owszem, są teraz dni kiedy Oliśka zjada bardzo mało, ale przede wszystkim zaczęła jeść chętniej. Sama z chęcią siada do stołu i je tyle ile jej potrzeba. Jeśli to są tylko dwa gryzy to ok. Jutro nadrobi i zje np dwie kanapki (choć to raczej rzadkość). Dziecko mi nie schudło, nie rozchorowało się czy Bóg wie co jeszcze.
Dalej jest rozbrykanym, uśmiechniętym prawie-trzylatkiem, ale matka przynajmniej spokojniejsza i mniej nerwowa.

A może z ubieraniem podobnie. Skoro jesteś teraz z nią w domku to może daj jej się trochę poprzebierać. Może samo jej przejdzie albo się znudzi.

Pozdrawiam i powodzenia

Ania i Oliwka

Dodane ponad rok temu,

Re: Moje bolączki

co do ubierania to moi rodzice mieli ze mna podobny klopot…. robili tak: ustalili ze mną ze wieczorem wybiore sobie co chce ubrac rano..ubranka układałam na krzesełko a kiedy zasnęłam rodzice podmieniali garderobe na taką jaką powinnam miec ubraną a rano mimo mojego zdziwienia ubierałam to co “przygotowałam” bo taka była UMOWA 😉

sęk w tym ze to tez była wersja podczas wychodzenia do przedszkola (rodzicom zależało zebym zimą nosiła spodnie a ja ani rusz nie chciałam spodni tylko sukienki ;P) spróbuj może zadziała u Twojej córeczki…proponuje załątwić to bardzo poważnie a umowę jakoś przypieczętować (uścisk dłoni, “podpis” na “cyrografie” 😉 )

Weronka, Krzyś i Milenka

Znasz odpowiedź na pytanie: Moje bolączki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Dziewczyny, dziś wieczorem najdalej jutro...
będę wysyłała obiecane adresy - dziś z jedną mamą Asia rozmawiała, mama bardzo szczęśliwa :)) oczywiście wyraziła zgodę na podanie swoich danych. Z drugą będzie rozmawiała po poludniu. Będę znać
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Nadszedł czas przekory.
Wczoraj po raz pierwszy Pani przedszkolanka poskarżyła sie na Smyka, że od trzech dni nie może dać sobie z nim rady, że jest niegrzeczny, nie słucha się, wszystko robi na
Czytaj dalej