Czerwcowiątka 2008 jesiennie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 815)
  • Autor
    Wpisy
  • #95638

    mamaaleksa

    #2047728

    bep

    Gosia! Zdębiałam 😀 Mamy nowy wątek 😮 HURRRAAAA!!!
    Dziękujemy



    #2047729

    bep

    Wow! Dopiero teraz doczytałam, że w starym wątku ruch jak w południe na Marszałkowskiej 🙂 Oj ale się dużo dobrego u Was dzieje!

    #2047730

    goha

    Melduję się i ja 🙂 i obiecuję zmienić zdjęcie w podpisie, bo bardzo już nieaktualne.
    Moje tak cudnie kudłate dziecko najpierw wyrudziało, a następnie wyłysiało 😀

    #2047731

    bep

    Zamieszczone przez GOHA
    Melduję się i ja 🙂 i obiecuję zmienić zdjęcie w podpisie, bo bardzo już nieaktualne.
    Moje tak cudnie kudłate dziecko najpierw wyrudziało, a następnie wyłysiało 😀

    Matełko też jakby wpadał w rudy – ale nie wyłysiał całkiem. Generalnie jest nieco jaśniejszy niż my. I Szymon po urodzeniu. Starszy był czarny, a Malutki jasny 😮 Nawet mnie w szpitalu pielęgniarka pytała dlaczego ja ciemna, a On jasny – to odpowiedziałam, że jest identyczny jak Starszy tylko tym razem listonosz był blondynem 😀

    #2047732

    devilry

    Zamieszczone przez GOHA
    Melduję się i ja 🙂 i obiecuję zmienić zdjęcie w podpisie, bo bardzo już nieaktualne.
    Moje tak cudnie kudłate dziecko najpierw wyrudziało, a następnie wyłysiało 😀

    O Ty zdrajczynio :D:D:D A ja czekam na Ciebie na majówkach 🙂
    Trudno, bedziesz na dwóch listach 🙂 Proszę o aktualne zdjecie do jesiennej listy na [email]bkm@op.pl[/email]
    I obowiazkowo prosze do nas pisac !!!

    🙂



    #2047733

    goha

    Zamieszczone przez Rybcia
    O Ty zdrajczynio :D:D:D A ja czekam na Ciebie na majówkach 🙂
    Trudno, bedziesz na dwóch listach 🙂 Proszę o aktualne zdjecie do jesiennej listy na [email]bkm@op.pl[/email]
    I obowiazkowo prosze do nas pisac !!!

    🙂

    Ja Was podczytuję, ale jesteście tak płodne, że żadną miarą nie jestem w stanie Was ogarnąć przy moim śpiącym po 40 minut Olafie. Bardzo mi przykro z tego powodu…

    #2047734

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez GOHA
    Melduję się i ja 🙂 i obiecuję zmienić zdjęcie w podpisie, bo bardzo już nieaktualne.

    Fotki piękne. Tylko powiedz, w jaki sposób i do jakiego rozmiaru zmniejszyłaś tę z Mężczyżnami Swojego Źycia, żeby osiągnąć taki efekt – moja zajmuje cztery posty.:(

    #2047735

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez GOHA
    Moje tak cudnie kudłate dziecko najpierw wyrudziało, a następnie wyłysiało 😀

    Zamieszczone przez Bep
    Matełko też jakby wpadał w rudy – ale nie wyłysiał całkiem. Generalnie jest nieco jaśniejszy niż my. I Szymon po urodzeniu. Starszy był czarny, a Malutki jasny 😮 Nawet mnie w szpitalu pielęgniarka pytała dlaczego ja ciemna, a On jasny – to odpowiedziałam, że jest identyczny jak Starszy tylko tym razem listonosz był blondynem 😀

    Nasz od początku był niemal kompletnie łysy (z tyłu główki widać było tylko marny ciemny puszek) w przeciwieństwie do swojego Starszego Brata, kudłatego blondyna, któremy położne stawiały irokezika. Teraz Maksowi włoski troszkę urosły i zgęstniały – ma maleńkiego jeżyka i zapowiada się na szatyna po Mamusi.:)

    #2047736

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez megi_c
    Dlatego nie narzekam. Z czegoś trzeba być zadowolonym,a lepiej mieć przespaną noc:)

    Dokladnie tak samo sobie tłumaczę, kiedy Młody jest wyjątkowo aktywny w dzień.:D



    #2047737

    goha

    Zamieszczone przez mamaaleksa
    Fotki piękne. Tylko powiedz, w jaki sposób i do jakiego rozmiaru zmniejszyłaś tę z Mężczyżnami Swojego Źycia, żeby osiągnąć taki efekt – moja zajmuje cztery posty.:(

    Dzięki kochana.
    Ja korzystam z , nie muszę tu zajmować się obróbką zdjęć. Kliknęłam na mniejszą wersję zdjęcia i już.

    #2047738

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez GOHA
    My dobijamy do 7 kg, ale Oli sztucznie pędzony więc to żadna moja zasługa.

    Gosia, kurczę, skąd i dlaczego to poczucie winy?!? Rzeczywiście nie Twoja zasługa,że Oli pięknie przybywa dzięki mieszankom – żerny egzemplarz się trafił i super, bo masz jeden problem z głowy. 🙂 Ale też żadna Twoja wina, że nie udało się naturalnie (choć bardzo chciałaś). Mógłby w ogóle nie tolerować mieszanek i co, wtedy też obwiniałabyś się, że dziecko nie przybywa tak, jak powinno?
    Pozazdrościć Bejce czy Megi_c, że nie mają problemów z karmieniem naturalnym, że pokarm treściwy i że im się chce – oby wszystkim tak Bozia dała. Ale nie daje, niestety.
    Ciesz się, że dziecko zdrowe, pięknie je i rośnie, i zapomnij wreszcie o tych cyckach.;):D



    #2047739

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez GOHA
    Ja korzystam z , nie muszę tu zajmować się obróbką zdjęć. Kliknęłam na mniejszą wersję zdjęcia i już.

    Zaraz zaglądnę! Dziękuję!!!

    #2047740

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez bejka
    Generalnie młody jest bardzo pogodny, gada do wszystkich 😀 oczywiście najwięcej do starszego brata, który chętnie mu wtóruje.

    Zamieszczone przez GOHA
    Oli także chętnie się uśmiecha. Uwielbia swojego brata i „gada” jak najęty.

    Się tylko podpiszę. Niby wiedziałam, że dla młodszego starsze rodzeństwo bywa największym autorytetem, ale obserwując to w realu i na bieżąco, nie mogę się nie wzruszać i nie śmiać. Cudowne doświadczenie.:)
    Maks bywa też czasem Aleksem i jego pokrzykiwaniami zmęczony i wtedy sam – z marsem na czole – na niego pokrzykuje. Sikamy ze śmiechu…:D

    #2047741

    mamaaleksa

    Zamieszczone przez GOHA
    Poza tym uczymy Dareczka jak bawić się z braciszkiem. Wczoraj w trójkę spędziliśmy czas w namiocie zrobionym z suszarki i kocy. Starszemu baardzo się podobało, a młodszy dość szybko się znudził więc „poszedł” do taty, a my czytaliśmy:)

    Jak Wy bawicie się ze swoimi małymi i straszymi?

    Starszego nie trzeba zachęcać do zabawy z Młodszym, wręcz przeciwnie. Aleks, gdyby tylko mu pozwolić, nieustannie wisiałby nad Maksem machając mu przed oczami grzechotkami i pluszakami, podstawiając mu swoje piąstki do obgryzania (bardzo go bawią takie wyczyny Brata), całując gdzie popadnie, głaskając i obmacując. U nas generalnie sprowadza się to do czuwania, aby Aleks poprzez nadmiar energii i nieuwagę nie skrzywdził Maksa – nie wyrwał mu rączki czy nóżki, nie dźgnął lizakiem do oka, itd….Męczące…;):)

    ALE bywa też całkiem całkiem – dziś rano ładnie bawili się w lekarza: Aleks był panem doktorem z walizeczka pełną sprzętu, a Maksik ze stoickim spokojem znosił oklepywania, badanie plastikowym stetoskopem, zastrzyki i wszystkie inne zabiegi, którym poddawał go Starszy Brat.

    Często też, kiedy czytamy książeczki Aleksowi, kładziemy Maksia obok, żeby się przysłuchiwał. Lubi to.:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 815)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close