POGADSZUKI MAM WIELODZIETNYCH

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,679)
  • Autor
    Wpisy
  • #112809

    Anonim

    Serdecznie zapraszam wszystkie mamy wielodzietne na pogaduszki 🙂

    #5111730

    Anonim

    No mamy dzieci w ilosci >2 sztuki – czekam na Was 🙂
    U mnie jak na razie 2 sztuki w domu i trzecia jak widać z suwaka w brzuchu 😉

    Powiem Wam, że im ciąża bardziej zaawansowana tym większy pada na mnie strach jak ja to wszystko sama ogarnę?
    Jak mysle o organizacji zycia codziennego, takiego zwyklego dnia jak maz w pracy a ja musze przywiezc/zawiezc/dostarczyc dzieci tu i tam…. to mam cykora….



    #5111731

    doty

    Hej witam w nowym wątku:Hura!: Mam dosłownie parę minut bo jestem sama z trójeczką w domu. Przygotowuje wieczorna imprezkę. Zrobiłam już 2 sałatki, jestem w trakcie pieczenia tortu więc jak widać z trójką dzieci też się da zorganizować wszystko:Hyhy::Fiu fiu: Jak to w rodzinie wielodzietnej 😉 starsze zajmują się młodszą i robią z wielką przyjemnością:Kciuki:
    Jestem mamą 6 letnich bliźniaczek Gabrysi i Wiktusi oraz 7 miesięcznej Melci:)
    Zmykam bo muszę nakarmić najmłodszą. Odezwę się późnym wieczorkiem jak już goście pójdą. Miłej soboty:D

    #5111732

    ana7

    Witam się i ja – mama starszej Siostry i dwóch Łobuziaków – Rozrabiaków
    Mamrotko – cóż lekko nie jest, ale dasz radę. Dla mnie najgorsza wlaśnie jest tak logistyka – szkoła i zajęcia dodatkowe. Te rok i tak jest przełomowy, bo Zosia zaczęła wracać sama ze szkoły i na niekóre zajęcia dodatkow też chodzi już sama. Maciek poszedł do marca do przedszkla. Do 13 jestem więc sama z Najmłodszym, więc luzik;)

    #5111733

    brefka

    To i ja się melduję:)
    Też mam dziś gości.. zatem odezwę się wieczorem albo jutro:)
    A organizacja życia codziennego..ech…ja z utęsknieniem czekam na wrzesień, bo Malwina mam nadzieję (jak się dostanie) pójdzie do przedszkola a Jaś będzie miał rok i będę miała luźniej:) Póki co jest nieźle… organizacja rzecz najważniejsza… najgorsze (dla mnie) są spacery..wózek i rozbiegana dwulatka..ech…:Wow!:

    #5111734

    jusstyna

    Cichutko i ja dołączam 🙂
    Również jestem mamą trójeczki-Adrian 2003 Kacper 2006 i Majeczka 2009.

    Mamroć bez paniki,najgorsze będą pierwsze dni żeby wszystko ogarnąć a potem już będzie tylko lepiej.
    Ana ja mam podobnie-jeden w szkole drugi w przedszkolu a Maja w domu 🙂 Ale od wrzesnia mam nadzieję ona też pójdzie do p-la
    Doty jakie sałatki serwujesz?



    #5111735

    Anonim

    Ale mialam zalatany dzien.
    Wyciagnelam meza do sklepu – kupilam sobie fajne balerinki takie w sportowym stylu :Wow!:

    My mamy gosci w przyszlym tygodniu – w sobote urodziny Kuby dla rodziny, w niedziele dla kolegów…. musze 2 torty zrobic i nie mam jak zwykle pomyslu na jakies sałatki na sobote.

    #5111736

    jusstyna

    Mamroć my też dzisiaj byliśmy na zakupach,ludzi jak mrówek-wiadomo większość dostała wypłaty.
    Sobie nic nie kupiłam,jak zwykle zresztą :Fiu fiu:

    #5111737

    ana7

    Jusstynka ja też liczę, ze Wojtek od września dołączy do brata w przedszkolu. No i właśnie stoję przed dylematem – wracać do pracy czy zostać w domu.
    A jak wygląda to u Was? Pracujecie? Pomaga ktoś Wam?
    My nie mamy tu w Warszawie nikogo z rodziny, kto mógłby nam pomóc, mąż pracuje od rana do nocy, więc wszystko byłoby na mojej głowie. Dlatego poważnie rozważam opcje zostania w domu…

    #5111738

    Anonim

    Zamieszczone przez ana7
    Jusstynka ja też liczę, ze Wojtek od września dołączy do brata w przedszkolu. No i właśnie stoję przed dylematem – wracać do pracy czy zostać w domu.
    A jak wygląda to u Was? Pracujecie? Pomaga ktoś Wam?
    My nie mamy tu w Warszawie nikogo z rodziny, kto mógłby nam pomóc, mąż pracuje od rana do nocy, więc wszystko byłoby na mojej głowie. Dlatego poważnie rozważam opcje zostania w domu…

    Ja pracuję w domu, więc godziny pracy dostosowuję do tego kiedy mi pasuje, nie ukrywam, że jest wygodne.
    Zwłaszcza jak trzecie się pojawi na świecie i wiadomo początkowo będzie trochę zamieszania – to będzie mi to tym bardziej na rękę.



    #5111739

    brefka

    Zamieszczone przez ana7
    Jusstynka ja też liczę, ze Wojtek od września dołączy do brata w przedszkolu. No i właśnie stoję przed dylematem – wracać do pracy czy zostać w domu.
    A jak wygląda to u Was? Pracujecie? Pomaga ktoś Wam?
    My nie mamy tu w Warszawie nikogo z rodziny, kto mógłby nam pomóc, mąż pracuje od rana do nocy, więc wszystko byłoby na mojej głowie. Dlatego poważnie rozważam opcje zostania w domu…

    Ja też właściwie jestem sama na „polu bitwy”…i z tego powodu zdecydowaliśmy, że zostaję na urlopie wychowawczym… bo jakoś nie miałam sumienia małego Jasia z nianią zostawić.

    #5111740

    ana7

    Mamroć – to chyba najlepszy układ
    Brefka – ja też siedziałm na maxa na wychowawczym. Konczy mi się z dniem 31 sierpnia i co dalej…???:Fiu fiu:



    #5111741

    -flo

    Witam się i ja w nowym wątku 🙂

    Dzisiaj tylko „meldunkowo” bo weekendowo czasu na forum raczej brak 😉

    Ja też póki co mama „domowa”, siedzę na wychowawczym na Maksiora (mam do grudnia 2013 r. a co będzie, zobaczymy). Póki co najstarszy chodzi do I klasy, młoda do przedszkola, jeszcze rok a najmłodszy w domu. Logistycznie się ogarniamy, chociaż szkoła na szczęście na miejscu ale już przedszkole w Poznaniu więc trzeba 2 razy dziennie śmigać. Mam nadzieję, ze do września 2013 r. kiedy Maksa chcemy posłać, jakieś przedszkole u nas na wsi otworzą bo póki co nie ma, tylko prywatne ale diabelnie drogie.

    Mamroć – super z tą pracą w domu masz, układ idealny!

    #5111742

    maszula

    Cześć dziewczynki,
    i ja się melduję 🙂
    siedzę w domu z Nastką (ma 6 miesięcy), Wiktorek w 1-szej klasie, Weronika w przedszkolu.
    Czyli ja też jestem z tych mam domowych 🙂

    #5111743

    gosik

    No i ja Mamro dołączam :Wow!:
    Wcześniej nie mogłam, bo coś mi konto szwankowało, ale już mnie smoki naprawiła 😉
    Z chęcią pogadam z wielodzietnymi i pocieszę, jak się łamiesz :Hyhy:

    U nas zaczyna byc tak ,,nudno” że mąż -sam z siebie :Strach: – zaczął o Czwartym mówić

    Ja z mam pracujących
    najstarszy w 1 klasie, dwójka ze mną do roboty zasuwa – pracuję w przedszkolu :Hyhy: w administracji
    układ mam bardzo dobry – nie mam problemu ze zwolnieniem się godzinkę/urwaniem do lekarza z dziećmi czy pojechania gdzieś w czasie pracy 🙂
    Bezcenne, bo inaczej nie dałabym rady
    szczególnie że ślubnego często nie ma i jestem sama z trójcą

    do pomocy zbyt wielu chętnych nie mam
    czasem pomaga mi mama, ale skręca mnie jak prosić o pomoc muszę, więc staram sie prosić jak najmniej

    Zamieszczone przez ana7
    Mamroć – to chyba najlepszy układ
    Brefka – ja też siedziałm na maxa na wychowawczym. Konczy mi się z dniem 31 sierpnia i co dalej…???:Fiu fiu:

    no wiesz :Fiu fiu:

    czwarte?
    😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,679)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close